Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Ważny interes

W elbląskim sądzie rozpoczął się proces prezesa odzieżowej spółki JIM. Jan P. już po raz kolejny odpowiada za uporczywe naruszanie praw swoich pracowników. W Sądzie Rejonowym w Elblągu ma bowiem proces za uporczywe i złośliwe łamanie praw szwaczek zatrudnionych w nieistniejącej spółce Hetman.

W sprawie spółki JIM, po trwającym prawie rok śledztwie, prokuratura oskarżyła mężczyznę o to, że od stycznia 2004 do maja 2005 r., w Elblągu i Warszawie, nieterminowo i w ratach płacił pensje oraz nie odprowadził składek na ubezpieczenia społeczne w wysokości ponad 769 tysięcy zł. Kolejny zarzut dotyczy tego, że mimo trudnej sytuacji swojej firmy Jan P. nie ogłosił jej upadłości. Za uporczywie naruszanie praw 136 pracowników grozi mu teraz do dziesięciu lat więzienia, tyle samo, ile w sprawie Hetmana.
     Pierwsze posiedzenie było wyznaczone na wczoraj (18 września). Zeznania miało składać 30 świadków, na sali nie pojawił się jednak obrońca Jana P. Sędzia Rafał Matysiak powiedział, że powiadomi o tym Radę Adwokacką.
     Dziś oskarżonemu towarzyszył już prawnik, który wystąpił o wyłączenie jawności. Sędzia przychylił się do tego wniosku. Jak uzasadnił, w swoich wyjaśnieniach oskarżony może powoływać się na szczegóły swojej działalności gospodarczej.
     - Wyłączenie jawności nie dotyczyło całego procesu, a tylko wyjaśnień, które miał złożyć oskarżony, a których publikacja przez media mogłaby naruszyć ważny interes prywatny Jana P. - wyjaśnia rzeczniczka elbląskiego Sądu Okręgowego, sędzia Ewa Mazurek.
     Sędzia odrzucił natomiast wniosek o zwrot sprawy do prokuratury, stwierdzając, że zgromadzony materiał pozwala na jej badanie przez sąd, a ewentualne braki mogą zostać usunięte w czasie procesu.
     Następne posiedzenie odbędzie się 25 września.
     

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • ten dziad powinien miec dozywotni zakaz prowadzenia dzialalnosci
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-09-20)
  • To się już śmieszne zaczyna robić..faceta zakłada firmę, za firmą..w każdej jest tosamo..gnojenie pracowników, okradanie ich z pieniędzy (bo dla mnie nie odprowadzanie ICH składek to poprostu kradzież)..naprawdę na takich gości nie ma siły?? powinien siedzieć!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sum(2006-09-20)
  • Wyłłączenie jawności ?!?!? Słusznie, gdyż na nie jawnym posiedzeniu Jan P. powie jak to wysłał w zimowy - wigilijny dzień, swoje pracownice do zakładu w Giżycku i zapomniał dać im klucze do bramy tego zakładu!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Waław Matołkowaty(2006-09-20)
  • Kurder pozazdroscic tylko znajomosci tematu mozna moim przedmowcom. jak to w Polsce wszyscy wiedza lepiej nawet od glownego zainteresowanego. Leczcie sie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Dra(2006-09-20)
  • dra-kochana zono ciebie tez puszczam kantem i nic ci nie zostawie bo juz stara jestes i obwisla wszedzie a brzuch masz wiekszy niz piersi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    jan p(2006-09-20)
  • Typowe polskie zachowanie chorych z zawisci pacanow
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Dra(2006-09-20)
  • Dra Ty chyba musisz trafić na takiego pracodawcę jak Jan P. to zrozumiesz ludzi którzy pracowali w jego firmach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ZŁY(2006-09-20)
  • w każdej firmie zaoszczędza w ten sposób około miliona a hotelik na starym mieście buduje się już coraz wyżej
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    brrrrrrrr(2006-09-22)
  • Pracowalem kiedys u tego Pana, atmosfera biurowa w porzadku, natomiast wyplaty czasami byly na raty - gorzej bylo na produkcji, gdzie kobiety staly pod drzwiami ksiegowosci po kilka dni podczas wyplaty i kilka dni po. Efekt ? Rata 1 wyplaty sprzed 2 miesiecy a sam jezdzil Mercedesem ML chociaz i w leasingu.....ciezko jest liczyc na jakakolwiek sprawiedliwosc w tym kraju, zapewne dostanie zawiasy. Ciekawe czy kiedys sie dobiora do reszty z jego spólek :]
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bursztynowy King(2006-09-26)
Reklama