Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Wierzyciele również w prokuraturze

Zdzisław D., rektor jednej z elbląskich uczelni, złożył pod koniec czerwca doniesienie do prokuratury przeciwko trzem wierzycielom spółki Andromag, której jest byłym prezesem. Zarzuca im m.in. zakłócenie porządku publicznego oraz groźby.

Do incydentu doszło podczas promocji w Bibliotece Elbląskiej książki wydanej przez uczelnię. Na spotkaniu pojawili się wierzyciele. Mieli m.in. oświadczyć, że wydanie książki zostało sfinansowane przez zdefraudowane przez Andromag pieniądze, grozić Zdzisławowi D. oraz rzucić pod koła jego samochodu elementy drewnianego ogrodzenia. Przypomnijmy, że spółka Andromag jest winna kilkunastu elbląskim przedsiębiorcom ponad sześć milionów zł. Postępowanie w tej sprawie również prowadzi prokuratura.
     Zdzisław D. nie chciał komentować całej sprawy.
     - To moja sprawa osobista i nie zamierzam się tłumaczyć - powiedział.
     Tymczasem wierzyciele potwierdzają, że podczas promocji książki doszło do incydentu.
     - Byliśmy na spotkaniu i rzeczywiście zadawaliśmy Zdzisławowi D. niewygodne pytania - mówi Aleksander Lewicki, jeden z wierzycieli. - Jednak deski pod koła jego samochodu rzuciliśmy nie my, a pracownik firmy, która prowadzi prace w pobliżu biblioteki. Tam jest zakaz wjazdu.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Panu rektorowi został tylko tupet ,bo honoru nie ma na pewno. Oczywiste jest tez ,że nie zamierza oddać ukradzionych pieniędzy. Dlaczego jednak dalej jest radnym? Dlaczego miasto tej podejrzanej spółce oddało za darmo obiekty i grunty warte parę milionów? Dlaczego prawo ściga za niezapłaconą fakturę, a nie potrafi ścigać oszusta? Dlaczego majątek Andromagu może od Dubieli kupić za półdarmo Dubiela ,a nie mogą go dostać wierzyciele? Jak długo Elbląg i wymiar sprawiedliwości będzie tolerował taki cyrk?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zyga(2002-07-11)
  • A to, to już zwykłe chamstwo Szanowna Magnificencjo Rektorze. W Pana wykonaniu rzecz jasna, niestety. Patrzcie Państwo jak się te tytuły " Rektor" , "Profesor" zdewaluowały. Kiedyś to trzeba było mieć kwalifikacje moralne, a teraz można biznesu w szkole ( wyższej ? he, he ,he) nauczać. Na własnym przykładzie jako temacie na seminarium ? A jak to poprawia image szkoły ( wyższej czy dłuższej) pana Magnifoicencji.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Adalbertus(2002-07-12)
  • ty,rektor..,oddaj lepiej te kase.klasa robotnicza to bardzo nerwowi ludzie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bez(2002-07-12)
  • tak jest, oddawaj. Jak nie masz to pożycz od ks. H.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-07-12)
Reklama