Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Droga z pierwszeństwem przejazdu Droga z pierwszeństwem przejazdu

Winy naprawili

21 z 31 oskarżonych nie zostanie skazanych za fałszowanie dokumentów i przywłaszczenie pieniędzy - orzekł dziś elbląski Sąd Rejonowy.

Mężczyźni pracowali w spółce zajmującej się dystrubucją piwa. Prokuratura zarzuca im, że w 1998 roku, rozwożąc piwo po regionie elbląskim, podrabiali dokumenty związane ze sprzedażą napojów i dzięki temu każdy z nich przywłaszczył sobie od 130 złotych do 30 tysięcy złotych.
     Proces w tej sprawie miał się rozpocząć w październiku, prowadzący rozprawę sędzia Jan Kozaczuk zaproponował jednak oskarżonym warunkowe umorzenie sprawy.
     - Czyny zostały popełnione, ale wina i jej społeczna szkodliwość nie są znaczne, a szkody moga zostać naprawione - wyjaśniał sędzia Kozaczuk.
     Dziś sąd umorzył postępowanie wobec większości z nich. Sąd orzekł także zapłatę od 100 do 500 złotych na cele społeczne i wyznaczył okres próby - na rok.
     Większość byłych inkasentów ma około 45 lat, podstawowe i średnie wykształcenie. Część uregulowała swoje zobowiązania wobec byłego pracodawcy, kilku prokuratura zarzuca "jedynie" podrabianie dokumentów. Wielu z nich obecnie nie pracuje.
     Za zarzucane czyny groziła im kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
     Szansę na umorzenie ma także 10 pozostałych inkasentów - o ile w najbliższym czasie oddadzą swojej byłej firmie pieniądze.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama