Niedziela 21-10-2018, imieniny Jakuba, Urszuli
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Bezpieczeństwo przede wszystkim Bezpieczeństwo przede wszystkim

Wpadł siódmy

Policjanci zatrzymali Jerzego Ł., który prawdopodobnie wymyślił sposób na obchodzenie przepisów przy zdawaniu egzaminów na prawo jazdy w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Elblągu.

To już siódmy zatrzymany w elbląskiej aferze korupcyjnej. Przypomnijmy, osoby związane z egzaminowaniem kandydatów na prawo jazdy, wśród nich: lekarka, instruktorzy i Jerzy Ł. - egzaminator, który w WORD nadzorował pracę egzaminatorów, wykorzystali przepis mówiący o tym, że jeśli lekarz badający kursanta wyda orzeczenie o przeciwwskazaniu do przeprowadzenia egzaminu przy komputerze, osoba ta zdaje egzamin teoretyczny pisemnie.
     Kandydaci na kierowców znali konkretne zestawy pytań i odpowiedzi na nie. Pisemny egzamin z orzeczeniami lekarskimi zdawało co tydzień 20 - 30 osób. “Ułatwienie” zdania egzaminu kosztowało około 2 tysęcy złotych. Na wniosek tczewskiej Prokuratury Rejonowej ostatni zatrzymany, sześćdziesięciolatek, trafił w sobotę do aresztu. Mężczyzna spędzi w areszcie 3 miesiące. Jak ustaliła policja, Jerzy Ł. przyjmował łapówki od połowy 2001 roku.
     - Zarzucamy egzaminatorowi przyjmowanie łapówek i poświadczanie nieprawdy - mówi Monika Wejkins z zespołu prasowego wojewódzkiej komendy policji w Olsztynie. - Grozi za to do 10 lat więzienia. Naszym zdaniem to Jerzy Ł. mógł być pomysłodawcą procederu - był przecież szefem egzaminatorów i więcej wiedział o możliwościach ominięcia przepisów.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia inna niż inne
RTV + SZAFA
Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia nowoczesna