Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 26-02-2017, imieniny Aleksandra, Mirosława
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki 2017

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

samolotem, rowerem, latawcem... samolotem, rowerem, latawcem...

Wpadł siódmy

Policjanci zatrzymali Jerzego Ł., który prawdopodobnie wymyślił sposób na obchodzenie przepisów przy zdawaniu egzaminów na prawo jazdy w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Elblągu.

To już siódmy zatrzymany w elbląskiej aferze korupcyjnej. Przypomnijmy, osoby związane z egzaminowaniem kandydatów na prawo jazdy, wśród nich: lekarka, instruktorzy i Jerzy Ł. - egzaminator, który w WORD nadzorował pracę egzaminatorów, wykorzystali przepis mówiący o tym, że jeśli lekarz badający kursanta wyda orzeczenie o przeciwwskazaniu do przeprowadzenia egzaminu przy komputerze, osoba ta zdaje egzamin teoretyczny pisemnie.
     Kandydaci na kierowców znali konkretne zestawy pytań i odpowiedzi na nie. Pisemny egzamin z orzeczeniami lekarskimi zdawało co tydzień 20 - 30 osób. “Ułatwienie” zdania egzaminu kosztowało około 2 tysęcy złotych. Na wniosek tczewskiej Prokuratury Rejonowej ostatni zatrzymany, sześćdziesięciolatek, trafił w sobotę do aresztu. Mężczyzna spędzi w areszcie 3 miesiące. Jak ustaliła policja, Jerzy Ł. przyjmował łapówki od połowy 2001 roku.
     - Zarzucamy egzaminatorowi przyjmowanie łapówek i poświadczanie nieprawdy - mówi Monika Wejkins z zespołu prasowego wojewódzkiej komendy policji w Olsztynie. - Grozi za to do 10 lat więzienia. Naszym zdaniem to Jerzy Ł. mógł być pomysłodawcą procederu - był przecież szefem egzaminatorów i więcej wiedział o możliwościach ominięcia przepisów.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama