Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 25-11-2017, imieniny Katarzyny, Erazma
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pogoda nie ma znaczenia Pogoda nie ma znaczenia

Wybuch spowodował właściciel garażu

Do wybuchu, do jakiego doszło 29 września w jednym z garaży przy ul. Malborskiej, najprawdopodobniej przyczynił się jego właściciel. - Musiał zapalić zapałkę, papierosa bądź użyć narzędzia iskrzącego, co w obecności znajdującego się tam gazu oraz benzyny doprowadziło do tragedii - mówi prokurator Jolanta Rudzińska, rzecznik prasowy Prokuratury Rejonowej w Elblągu.

Przypomnijmy: 29 września ok. godz. 13.10 wybuchł jeden z garaży przy ul. Malborskiej. Drzwi wyrwane siłą eksplozji zabiły przechodzącego obok 58-letniego Bronisława S. Natomiast właściciel garażu, 47-letni Bartłomiej S., zmarł po przewiezieniu do szpitala.
     Sprawę prowadziła Prokuratura Rejonowa w Elblągu. Kluczową dla niej była decyzja wydana przez biegłego z zakresu pożarnictwa.
     - Biegły orzekł, że przyczyną wybuchu było najprawdopodobniej zachowanie osoby, która znajdowała się w środku, czyli właściciela garażu - mówi prokurator Jolanta Rudzińska. - Mężczyzna ten musiał wykonać jakąś czynność, która doprowadziła do zapłonu. Mógł na przykład zapalić zapałkę, papierosa lub użyć narzędzia iskrzącego, co w obecności znajdującego się tam gazu propan-butan oraz benzyny doprowadziło do tragedii.
     Drugą ważną rzeczą wynikającą z tej opinii był fakt, że wybuch ten nie stanowił zagrożenia dla wielu ludzi oraz znacznego mienia.
     - Garaż znajdował się w miejscu mało uczęszczanym, z dala od budynków mieszkalnych - dodaje prokurator Rudzińska. - Strasznego pecha miał mężczyzna, który w chwili eksplozji przechodził obok.
     Postępowanie prokuratorskie prowadzone było ze wskazaniem na nieumyślne spowodowanie śmierci. Jednak w związku z tym, że sprawca nie żyje, zostanie umorzone.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama