Poniedziałek 12-11-2018, imieniny Renaty, Witolda
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Wypił wódkę i zapomniał jak się nazywa

 
Elbląg, Wypił wódkę i zapomniał jak się nazywa
Rek

Pewna kłopotliwa sytuacja spotkała 42-letniego mieszkańca Olsztyna, który w trakcie zakupów w jednym z elbląskich sklepów samoobsługowych postanowił spróbować wysokoprocentowego trunku, wprost ze sklepowej półki. Uczynił to jeszcze w sklepie nie płacąc za towar, a opróżniając całą choć niewielką butelkę wódki. Gdy policjanci przyjechali na miejsce sklepowej „kradzieży”, sprawca nie potrafił podać swoich danych.

Sytuacja miała miejsce w niedzielę (11 czerwca) około godz. 15.30 w jednym ze sklepów samoobsługowych. 42-latek przeglądając sklepowe półki postanowił skosztować wysokoprocentowego trunku. A że butelka, którą wybrał była niewielkiej pojemności, bo tylko 0,2 litra to skonsumował ją na miejscu, pomiędzy sklepowymi regałami. Na przemyślaną akcję mieszkańca Warmii i Mazur naszedł jednak pracownik ochrony sklepu. Zauważył on 42-latka wpatrzonego w sufit z butelką wódki przy ustach.
     Chwilę później doszło między nimi do awantury. Na miejsce zostali wezwani policjanci. Funkcjonariusze postanowili wylegitymować mężczyznę, który de facto ukradł i jednocześnie „zniszczył” butelkę wódki. Wtedy olsztynianin oświadczył, że nie wie, jak się nazywa oraz co więcej, w ogóle nie rozumie, co się do niego mówi. Aby przywrócić mu zabraną przez alkohol pamięć, zatrzymano go do wytrzeźwienia w policyjnym areszcie. Funkcjonariusze ustalili dane osobowe mężczyzny. Okazło sie, że jest on zameldowany w Olsztynie. Teraz odpowie za popełnienie dwóch wykroczeń: sklepową kradzież oraz niepodanie danych podczas legitymowania. Karą za te czyny będzie grzywna.
Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Jaka kara? Za co? To była pomroczność jasna. Jeden z synów pana Wałęsy także nagle stracił pamięć, po spowodowaniu wypadku.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 3
    (2017-06-12)
  • Kradzież nie nastąpiła jesli męzczyzna nie przeszedł przez linię kas. Mam prawo wejśc na sklep, kupić sobie na przykład napój, wypić i podejść do kasy z butelką aby zapłacić. Tutaj jedyne co to mandat za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 0
    (2017-06-12)
  • Ja dokładnie to był alkohol? Wypić i tak zapomnieć że od 20 lat ma się żonę. .. .. ehhh, marzenie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    mążkryśki(2017-06-12)
  • tyle ze mogla wisiec ulotka ze osoba nietrzezwym nie sprzedajemy alkoholu i pewnie nie wiedzial jak zwrocic towar
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2017-06-12)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kalendarz Książkowy z Grawerem
Pieczątki Firmowe
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Żarówki LED