Piątek 19-10-2018, imieniny Jana, Pawła
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pożar w Jegłowniku Pożar w Jegłowniku

Za złe zachowanie

Elbląski sąd przedłużył o kolejne trzy miesiące areszt dla 18-letniego Rafała S., podejrzanego o zabójstwo swojej 15-letniej koleżanki. Zdarzenie miało miejsce we wrześniu br. w małej podbraniewskiej miejscowości. Chłopak miał o śmiertelnie pobić gimnazjalistkę.

Paradoksalnie, najwięcej do powiedzenia o tej tragedii zaraz po zdarzeniu miały dzieci ze wsi. Niekoniecznie są to prawdziwe opowieści, ale jest zadziwiające i niepokojące, w jaki sposób o tym opowiadają.
     - On ją zaciągnął do parku, rozebrał i pobił kamieniami w głowę, potem wykopał dół i ją tam wrzucił - opowiadały.
     Koleżanki zamordowanej twierdziły, że śmierć Kasi H. była zemstą za jakieś złe jej zachowanie wobec Rafała.
     - Chodziłyśmy razem do klasy w gimnazjum. To była świetna dziewczyna. On musiał chyba się bardzo zdenerwować...
     Dorośli mieszkańcy miejscowości krótko morderstwie niewiele wiedzieli o zdarzeniu. Stwierdzili natomiast, że chłopak przyjeżdżał tam co roku na wakacje do swojej babci i nie zauważyli, by zachowywał się źle.
     - Spotykaliśmy go tutaj od kilku lat. Zawsze się kłaniał i nie zauważyliśmy, żeby jakoś zachowywał się niegrzecznie czy podejrzanie.
     18-latek mieszka na Śląsku i - jak się okazuje - jest bardzo dobrze znany tamtejszej policji. Był zatrzymywany wielokrotnie m.in. za stosowanie gróźb, udział w bójce z użyciem noża oraz za to, że w jednym z mieszkań odkręcił butlę z gazem i rzucił zapałkę, chcąc doprowadzić do wybuchu.
     Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Braniewie. Podejrzany będzie na kilkutygodniowej obserwacji psychiatrycznej. W Akademii Medycznej w Gdańsku natomiast badane są dowody rzeczowe.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pieczątki Firmowe
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Pieczątki Trodat
Kalendarz Książkowy z Grawerem