Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Za złe zachowanie

Elbląski sąd przedłużył o kolejne trzy miesiące areszt dla 18-letniego Rafała S., podejrzanego o zabójstwo swojej 15-letniej koleżanki. Zdarzenie miało miejsce we wrześniu br. w małej podbraniewskiej miejscowości. Chłopak miał o śmiertelnie pobić gimnazjalistkę.

Paradoksalnie, najwięcej do powiedzenia o tej tragedii zaraz po zdarzeniu miały dzieci ze wsi. Niekoniecznie są to prawdziwe opowieści, ale jest zadziwiające i niepokojące, w jaki sposób o tym opowiadają.
     - On ją zaciągnął do parku, rozebrał i pobił kamieniami w głowę, potem wykopał dół i ją tam wrzucił - opowiadały.
     Koleżanki zamordowanej twierdziły, że śmierć Kasi H. była zemstą za jakieś złe jej zachowanie wobec Rafała.
     - Chodziłyśmy razem do klasy w gimnazjum. To była świetna dziewczyna. On musiał chyba się bardzo zdenerwować...
     Dorośli mieszkańcy miejscowości krótko morderstwie niewiele wiedzieli o zdarzeniu. Stwierdzili natomiast, że chłopak przyjeżdżał tam co roku na wakacje do swojej babci i nie zauważyli, by zachowywał się źle.
     - Spotykaliśmy go tutaj od kilku lat. Zawsze się kłaniał i nie zauważyliśmy, żeby jakoś zachowywał się niegrzecznie czy podejrzanie.
     18-latek mieszka na Śląsku i - jak się okazuje - jest bardzo dobrze znany tamtejszej policji. Był zatrzymywany wielokrotnie m.in. za stosowanie gróźb, udział w bójce z użyciem noża oraz za to, że w jednym z mieszkań odkręcił butlę z gazem i rzucił zapałkę, chcąc doprowadzić do wybuchu.
     Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Braniewie. Podejrzany będzie na kilkutygodniowej obserwacji psychiatrycznej. W Akademii Medycznej w Gdańsku natomiast badane są dowody rzeczowe.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama