Sobota 17-11-2018, imieniny Elżbiety, Samueli
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Listopadowe maliny Listopadowe maliny

Zabił, bo nie chciał płacić

Dożywocie grozi mieszkańcowi Braniewa, który zamordował swojego sąsiada, ponieważ nie chciał płacić odszkodowania. Do Sądu Okręgowego w Elblągu wpłynął akt oskarżenia w tej sprawie.

Do morderstwa doszło w marcu ubiegłego roku. 25-letni Krzysztof K. dwa lata wcześniej włamał się do mieszkania swojego sąsiada, skąd ukradł kilka wartościowych przedmiotów. Sąd skazał go wówczas na karę więzienia w zawieszeniu i zasądził spłatę odszkodowania w wysokości ponad 20 tysięcy zł. Skazany nie chciał jednak płacić odszkodowania. Poszkodowany Tomasz K. postraszył go więc sądem.
     22 marca bandyta postanowił zamordować sąsiada. Z nożem w ręku poszedł do jego mieszkania, gdzie zadał mu kilkanaście ciosów. Częściowo zatarł ślady, a po kilku dniach wyjechał autostopem do Niemiec. W kwietniu ub. roku tamtejsza policja aresztowała go za nielegalną pracę i odesłała do Polski. Tu na Krzysztofa K. czekali już policjanci polscy.
     Oskarżony nie przyznał się do winy. Podczas przesłuchania tłumaczył, że nie wie, kto zabił sąsiada.
     Krzysztof K. wielokrotnie w przeszłości miał do czynienia z wymiarem sprawiedliwości. Był pięciokrotnie karany za kradzieże i włamania. Dotychczas otrzymywał wyroki w zawieszeniu lub kary ograniczenia wolności. Za morderstwo z premedytacją grozi mu dożywocie.
J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • tacy ludzie nie powinni chodzic po tej ziemii !!! Zabic sukinsyna !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-02-11)
  • jak taki miał już wcześniej do czynienia z tzw. "wymiarem" to może coś mu zrobią... W pace będzie pewnie równiachą, bo nie zabił matki, nikogo nie zgwałcił, gejem pewnie też nie jest - luzaczek. Ustawi się. Wnioskuję o oddanie sk...wysyna w moje chude łapki. Z poważaniem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PAO-łysy z natury(2003-02-12)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

POLO z HAFTEM
T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA
Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki
Czapka z nadrukiem