Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 18-02-2018, imieniny Bernardety, Konstancji
 
Rek

UWAGA!

Zakaz zbliżania się do żony i syna

 
Elbląg, Zakaz zbliżania się do żony i syna fot. nadesłana
Rek

38-letni mężczyzna, który znęcał się nad swoją żoną i synem usłyszał od prokuratora nakaz opuszczenia mieszkania oraz zakaz kontaktowania się i zbliżania się do pokrzywdzonych. Za znęcanie odpowie teraz przed sądem. Może mu grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Ta forma „dozoru” to alternatywa stosowana przez prokuraturę zamiast tymczasowego aresztowania. Chodzi przede wszystkim o odizolowanie sprawcy od ofiary bez stosowania tymczasowego aresztu. Jeżeli agresor nie podporządkuje się, środek zostanie zamieniony na tymczasowe aresztowanie na czas prowadzonego postępowania. Ta forma została zastosowana wobec 38-letniego Marcina G., który znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoja zoną oraz synem. Mężczyzna wszczynał awantury, wyganiał żonę z synem z mieszkania i wyzywał. Co więcej bił ich po twarzy i szarpał. Kobieta trafiła do szpitala z obrażeniami żuchwy. Mężczyzna usłyszał już zarzut znęcania się nad kobietą. Teraz stanie przed sądem. Może mu grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności. Tyle bowiem za znęcanie się przewiduje Kodeks Karny.

Jakub Sawicki, KMP Elbląg
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Bardzo słusznie. Niech kobiety więdzą, że nie muszą godzić się na złe traktowanie i zgłaszanie takich spraw na policję ma sens.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 3
    (2013-07-24)
  • Wreszcie. Brawo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 3
    eth(2013-07-24)
  • Bardzo dobrze-w końcu policja wzięła się za oprawców. Ja osiem lat temu musiałam uciekać z domu z dziećmi, by chronić się przed mężem i jego kochanką. Co gorsza Sąd na sprawie rozwodowej ustalił, ze w jednym mieszkaniu ma mieszkać pokrzywdzona żona(ja)z dziećmi i jej oprawca z kochanką. Koszmar! W konsekwencji, żeby zapewnić dzieciom i sobie bezpieczeństwo, wyszłam z tego nienormalnego układu, zostawiając oprawcy mieszkanie. Obecnie byłoby to nie do pomyślenia. Wtedy nie mogłam liczyć na pomoc Sądu, policji i prokuratury. Teraz wiele w tej kwestii zmieniło się.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 3
    (2013-07-24)
  • owszem wiele sie zmienilo. cxy slusznie czy nie kobieta zawsze dostaje wszystko za darmo a facet zarobiony z niczym....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 10
    Czytelnik_MOBI_14965(2013-07-25)
Reklama