Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

29 listopada godz. 8.58 Odwilż - chowam narty! 29 listopada godz. 8.58 Odwilż - chowam narty!

Żarty się skończyły

Ryszard P. odpowie przed elbląskim sądem za to, że informując o niezaistniałym podłożeniu bomby, naraził na niebezpieczeństwo pacjentów i personel szpitala w Kwidzynie. Proces w tej sprawie ma rozpocząć się 5 lipca.

Wg prokuratury, 4 września ubiegłego roku 50-letni Ryszard P. zatelefonował dwukrotnie do szpitala Miejskiego w Kwidzynie z informacją, że w placówce jest bomba. Ewakuowano wtedy 170-ciu pacjentów, wśród nich siedmiu ciężko chorych i cztery noworodki przebywające w inkubatorach. Zawiadomiona o zdarzeniu policja przeszukała pomieszczenia szpitala. Ładunku wybuchowego nie znaleziono. Ewakuowano z budynku wszystkich chorych i personel szpitala. Koszty ewakuacji wyniosły ponad 14 tysięcy zł. Policja ustaliła w toku śledztwa, że telefonowano z numeru domowego Ryszarda P. Oskarżony nie przyznał się do winy. Podczas przesłuchania oznajmił, że fałszywy alarm podniósł jego syn. Mężczyźnie grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • To bzdura!!! Nie naraził na niebezpieczeństwo pacjentów i personel szpitala ponieważ pacjenci byli pod fachową opieką medyczną! A może personel szpitala nie jest fachową opieką medyczną, i będąc pod jego opieką narażeni jesteśmy na utratę zdrowia lub życia? Inkubatory noworodków mają własne źródło zasilania!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 1
    Andrzej(2001-06-26)
  • Druty naszych telefonów łączą się w różnych skrzynkach i skrzyneczkach oraz piwnicach. Jakiż problem podpiąć się „krokodylkami” do takiej skrzyneczki i nabijać sąsiadowi rachunek! Ja to robię regularnie jak sąsiad jest w pracy i... 0-700... aż furczy, tak samo jak furczy sąsiad na żonę (którą muszę pocieszać, ale Viagry nie potrzebuję) za wysokie rachunki!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 1
    bezrobotny(2001-06-26)
  • To jest lipa!!! Dyrektor szpitala kombinuje etat dla swego zięcia jako ochroniarza z uposarzeniem 7.000 netto! Znaczy zaoszczędzi 3.500 z kasy szpitala i wypłaci sobie za to premię w wysokości 1/2 kosztów przedsięwzięcia czyli ca. 5.250,- zł.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 1
    PUPa(2001-06-26)
Reklama