Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Zgubił go futbol

Jednego z mieszkańców Wiśniówki koło Elblaga spotkało potrójne nieszczęście. Nie obejrzał meczu Polska-Korea, trafił do szpitala i na dodatek pójdzie do aresztu.

48-letni Jerzy R. chciał koniecznie obejrzeć występ polskiej reprezentacji. Zwolnił się więc z pracy na budowie, wypił kilka piw i usiadł przed telewizorem. Ponieważ nie był zadowolony z jakości obrazu, wszedł na dach, by ustawić antenę. Niestety spadł. Z bardzo poważnymi obrażeniami trafił do szpitala. Ma złamane żebra, obojczyk, urazy wewnętrzne i potłuczone płuca. Jest jednak przytomny. Funkcjonariusze policji i inspekcji pracy początkowo nie wiedząc, jak doszło do zdarzenia, potraktowali je jako wypadek przy pracy. Odszukali pracodawcę i zażądali wyjaśnień. Jacek K. stwierdził, że mężczyzna nie był w tym czasie w pracy, bo wziął zwolnienie.
     O tym, co naprawdę się stało, Jerzy R. opowiedział dopiero dzisiaj lekarzom i dopiero dzisiaj poznał wynik meczu. Okazało się tymczasem, że poszkodowany na polecenie Sądu był poszukiwany przez policję, ponieważ nie zapłacił zasądzonej mu grzywny. Będzie więc musiał pójść do aresztu.
     Wszystkich z nas dotknął wynik meczu Polska-Korea, ale niektórych - szczególnie.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama