Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Zlekceważyli ostrzeżenia

Zlekceważenie ostrzeżeń o sztormowej pogodzie było przyczyną tragedii, w której uczestniczył jacht "Dzika Mrówka" - takie jest nieprawomocne jeszcze orzeczenie gdyńskiej Izby Morskiej.

Do wypadku doszło we wrześniu ubiegłego roku podczas regat na Zalewie Wiślanym. Niewielki jacht wypłynął z portu we Fromborku w kierunku Krynicy Morskiej. W tym czasie wiał silny wiatr, który uniemożliwił dwuosobowej załodze opanowanie jachtu. Jednostka przewróciła się i zatonęła. Jeden z członków załogi zdołał się uratować, drugi - Sewer C. - utonął. Badania zwłok wykazały, że mężczyzna przed śmiercią spożywał alkohol. Izba Morska uznała też, że akcja poszukiwawcza zakończyła się zbyt wcześnie, ale to nie miało wpływu na szanse uratowania żeglarza.
     Na orzeczenie Izby czeka Prokuratura Rejonowa w Braniewie, która bada, czy członkowie załóg trzech jachtów, towarzyszących "Dzikiej Mrówce", mogli pomóc rozbitkom. Zawiadomienie o przestępstwie polegającym na nie udzieleniu pomocy zarzuciła żeglarzom wdowa po Sewerze C.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Lepszej bajeczki niedalo sie wymyslic?! Kto t te bujdy uwierzy moze w teleranku to zadedykujecie bajko pisazowi co!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Dusai(2002-03-26)
  • Kolega/koleżanka powyżej cierpi na jakieś zaburzenia..?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mleko(2002-03-26)
  • Szanowni Państwo dlaczego służby ratownicze nie udzieliły pomocy Jeden człowiek musiał sam dopłynać do brzegu. To jest zasadnicze pytanie. Może został zakupiony zły sprzęt ratowniczy , zatapialny. Polak to brzmi dumnie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-03-26)
  • Osoba prowadząca jacht (rzadko jest to żeglarz mający stopień kapitana jachtowego) ma obowiązek udzielić pomocy ludziom w przypadku zagrożenia ich życia lub zdrowia (w tym z innej jednostki) - o ile uzna, że podjęcie akcji ratunkowej nie narazi na utratę życia lub zdrowia własnej załogi. Nie ma obowiązku ratowania sprzętu. Informacje wg Międzynarodowej Konwencji Ratowania Życia na Morzu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    jsm(2002-03-27)
  • Rozumiem bul żony Sewera... Zawiadomienie o przestępstwie polegającym na nie udzieleniu pomocy które zarzuciła żeglarzom wdowa po Sewerze... to akt rozpaczy. Nie miejmy do niej pretensji.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    jsm(2002-03-27)
  • Ból - nie bul (sic!).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ortograf(2002-03-27)
  • chłop miał szanse się uratować ale kumple go zostawili ta sprawa będzie ich bolała do końca dni
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zibi(2002-03-29)
  • ZGŁASZAM APEL DO ŻEGLARZY TYM CO NIE UDZIELILI POMOCY SPUŚCIE SOLIDNY WPIER.......... .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ANIUTA(2002-03-29)
  • Jak będziecie w Tolkmicku i chcecie kupic flaszkę stolicznej to najlepiej do ratowników mają tanio
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    doradca(2002-03-29)
  • Jeden z tych sławetnych kapitanów co uciekli już osiwiał
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mada(2002-03-29)
Reklama