Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Złodziej przyszedł nocą

Do czterech nietypowych, ale bardzo podobnych do siebie włamań doszło w ciągu ostatnich kilku tygodni na elbląskich osiedlach domków jednorodzinnych.

Łupem rabusiów padają m.in. biżuteria, telefony komórkowe, karty kredytowe i bankomatowe, a nawet odzież. W ostatnim przypadku – w nocy z czwartku na piątek - sprawca (lub sprawcy) znaleźli w lokalu kluczyki od zaparkowanej przed domem Toyoty Avensis i pilota od bramy wjazdowej na posesję. Samochód zniknął. Komplet skradzionych kluczy do domu i pilota od bramy znalazł przypadkowy przechodzień około dwustu metrów dalej na osiedlu Nad Jarem. Poszkodowani odzyskali zgubę za pośrednictwem ogłoszeń portElu. Wg naszych informacji przynajmniej do dwóch włamań doszło nocą, kiedy domownicy spali na wyższej kondygnacji domu. W opisanym wyżej włamaniu sprawca wyciął otwór w szybie, przez który otworzył od środka okno. Odłączył znaleziony na parterze telefon stacjonarny.
     - We wszystkich wypadkach sprawcy działali w ten sam sposób - mówi Alina Zając z elbląskiej Komendy Miejskiej Policji. - Kiedy właściciele domków przebywali na zapleczach lub wyższych piętrach budynku, sprawca wchodził do środka.
     Policja radzi mieszkańcom domków wzmożoną ostrożność. Sprawcy włamań z pewnością dobrze przygotowują się do rabunku, obserwują lokal i zwyczaje domowników. Samo włamanie trwa kilka minut.
     - Przestępca nie potrzebuje dużo czasu. By nas okraść, wystarczy mu chwila - dodaje Alina Zając.

OP, M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • oczywiście ze należy być czyjnym i wrazie kradzieży nie przebierać w srodku obrony. należy być bezwzględnym oni naruszaja naszą własność i powinno uciąć się im dłoń tak jak było to kiedyś
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-10-05)
  • Zgadzam się z przedmówcą. Obcinać kończyny lub wypoalać na czołachznaki rozgrzanym metalem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jenry(2002-10-07)
  • Skoro nie ma pracy, mamy prawo dżungli ,trzeba na zdobycz zapracować... w Elblągu to naprawdę tylko elita ma czego się bać ,ja i tak biedę klepie ,to też poniekąt wina złodzieja ,większego pechowca jak mnie to w Elblągu chyba nie ma ,nawet mi syrenkę rąbneli ,wracałem pieszo ,nie wspomnę tu o kradzieży bagażu z pociągu ,mieszkanko też mi skroili ,a pozatym życie jest piękne...oby tylko zdrowie było...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    optymista(2002-10-07)
  • Te optimista: ubustwo nie jest usprawiedliwieniem zlodziejstwa. Na dobranoc, poczytaj sobie 10 Przykazan.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    aniol stroz(2002-10-07)
  • Ja ciągle z propozycją - postawmy na pl. Jagielończyka pręgież
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ja(2002-10-13)
Reklama