Wtorek 23-10-2018, imieniny Teodora, Seweryna
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Znowu bez głównego oskarżonego

W elbląskim sądzie trwa proces w sprawie jednej z najgroźniejszych w Polsce grup przestępczych o charakterze zbrojnym. Po raz kolejny toczy się ono bez udziału Jana R.

Mężczyzna od wielu lat jest niepełnosprawny, ale, zdaniem lekarzy, może być sądzony. Na sali sądowej zakłóca jednak przebieg procesu, dlatego również dziś sędzia Władysław Kizyk postanowił, że Jan R. wraz z towarzyszącą mu lekarką zostaną przeniesieni do osobnego pomieszczenia.
     Wyjaśnienia składają dzisiaj inni oskarżeni. Jeden z nich - Dominik Ż. w czasie śledztwa nie przyznawał się do winy. Teraz zmienił zdanie. Powiedział, że był członkiem gangu, u Jana R. pracował już wcześniej m.in. przy remontach, a pracę załatwił mu brat: - Wciągnął mnie w to brat. Zaproponował, że mogę sobie dorobić parę złotych, jeżdżąc do Niemiec. Wtedy zacząłem jeździć z papierosami. To był towar Jana R., który płacił też za wyjazdy. Nie potrafię w tej chwili dokładnie określić, ile było takich kursów, ale ich liczba jest zgodna z aktem oskarżenia. Jeszcze wcześniej były także kolizje samochodowe.
     Jak ustaliła prokuratura, gang Jana R. z Kisielic działał w Polsce, Niemczech, Holandii i Skandynawii. Na swoim koncie grupa ma mieć wielomilionowy przemyt papierosów i alkoholu, wyłudzenia kredytów i odszkodowań z firm ubezpieczeniowych, a także zabójstwo - w 2003 roku - dwóch szczecińskich biznesmenów.
     Sam Jan R. od 26 lat jest niepełnosprawny. W sali sądowej leży na szpitalnym łóżku. Towarzyszy mu lekarz.
     

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapeta lateksowa 150x260 cm - Zebra
Fototapety z jachtami
Fototapeta fizelinowa 400x148x cm - Most Golden Gate
Fototapety z architekturą