Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 21-04-2018, imieniny Anzelma, Feliksa
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Żonę zabił, a córkę zranił. Prokuratura żąda dożywocia

 
Elbląg, Żonę zabił, a córkę zranił. Prokuratura żąda dożywocia fot. Michał Skroboszewski
Rek

Rok temu, w podfromborskiej wsi Drewnowo, 60-letni Jan M. rzucił się na żonę i zadał jej kilka ciosów nożem. Córkę, która chciała pomóc matce, dźgnął nożem w plecy. 57-letnia kobieta zginęła na miejscu, poważnie ranną 20-latkę zabrano do szpitala. Dziś (20 lipca) miał zacząć się proces w tej sprawie, ale został odroczony. Mężczyźnie grozi dożywocie.

W lipcu ubiegłego roku córka państwa M. wróciła z biwaku do domu. W pokoju na dole rodzice pili alkohol, słychać było, że trwa tam awantura. Dziewczyna zadzwoniła więc po policję, tym bardziej, że mężczyzna bywał już agresywny, miał również wyrok w zawieszeniu za znęcanie się nad rodziną. 60-latka rozwścieczyło to tak mocno, że chwycił za nóż, rzucił się na żonę i zadał jej kilka ciosów. Córka chciała podnieść matkę, która osuwała się na podłogę, odwróciła się plecami i w tym momencie ojciec pchnął ją nożem.
     - 60-letni Jan M. zadał swojej żonie trzy ciosy nożem w klatkę piersiową, a także w obojczyk i rękę – informowała sędzia Dorota Zientara, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu, tuż po sformułowaniu aktu oskarżenia. - Kobieta zmarła. Natomiast cios zadany córce spowodował uszkodzenie rdzenia kręgowego. Dziewczyna została przetransportowana do szpitala w Olsztynie.
     Jan M. tłumaczył potem, że obie kobiety "chciał jedynie nastraszyć", ale jak wyjaśniała sędzia Zientara ciosy, które zadał, nie potwierdzają jego wersji. 
     Dziś (20 lipca) przed Sądem Okręgowym w Elblągu miał się rozpocząć jego proces. Mężczyzna jest oskarżony o popełnienie zabójstwa, a także usiłowanie zabójstwa córki.
     - Prokuratura będzie wnosiła o dożywotnie pozbawienie wolności - mówił tuż przed wejściem na salę sądową prokurator Łukasz Iskrzyński, zastępca Prokuratora Rejonowego w Braniewie.
     Ze względu na stan zdrowia oskarżonego proces odroczono, nie stawiły się również oskarżycielki posiłkowe. Już teraz wiadomo, że sprawa będzie się toczyła za zamkniętymi drzwiami, o co wnioskowała obrona. Sędzia przychylił się do tego, ze względu na interes prywatny rodziny. 
     Kolejny termin wyznaczono na 21 września.

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

karma kanarek
Artemia
Krewetkarium
Karma dla papug średnich