UWAGA!

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Po pierwsze to skończmy z ciągłym powracaniem do temat żeglugi przez cieśninę Pilawską. Już nawet nie chodzi o względy polityczne czy pozwolenia, ale wątpię by Rosjanom chciało się pogłębić i utrzymywać dość długi tor wodny na swoim terenia za friko. Nie będę już wspominał o naszej części zalewu bo w porównaniu do przejścia w Skowronkach koszt utrzymania toru wzdłuż naszej części zalewu też byłby nieporównywalnie większy. Co do samych cofek, dalej będą tylko od strony pilawskiej. Toć na przejściu w Skowronkach mają być śluzy. Natomiast urobek z przekopu lub pogłębiania można przeznaczyć na zabezpieczenie przeciwpowodziowe.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    KrzysztofNiedźwiecki(2010-09-27)
  • Krzysztofie. Głębokość po stronie rosyjskiej nie jest problemem. Zalew jest po tamtej stronie głębszy. Problemem jest szambo na dnie w południowej stronie Zalewu. Ewentualny tor byłby stale zalewany tym szambem. A tak naprawdę problem polega na tym, że portów takich jak chcemy zrobić w Elblągu jest w Polsce kilka, i są one portami zamierającymi. A ja jako prawie mieszkaniec Krynicy żyjący z turystów, zrobię wszystko, żeby zeutrofizowana woda z Zalewu nie wylała się na plaże Krynicy. Wstępne efekty takiego procesu widzieliśmy, jak po powodzi, nadmiernie żyzna woda spowodowała anormalny rozrost glonów. I w efekcie na początku sezonu mieliśmy śmierdzące plaże.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    sceptyk(2010-09-30)
  • Sceptyku. Głębokość po stronie rozyjskiej jest problemem, ponieważ aż od granicy prawie po Bałtijsk sytuacja przedstawia się gorzej niż po stronie polskiej. W tamtym regionie w porównaniu z częścią polską zalewu praktycznie ruchu na zalewie nie było poza torem dla barek w kierunku Elbląga, zresztą zaniedbanym torem. Natomiast co do skażenia wody z zalewu to mogę zaręczyć Panu, że Wisła wielkokrotnie bardziej zanieczyszcza zatokę niż zanieczyszczał by zalew otwierany tylko w trakcie przepływania jednostki. No chyba, że założymy duży ruch statków ale wtedy musimy przyznać, że port jednak nie okazał się niewypałem i ma rację bytu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    KrzysztofNiedźwiecki(2010-10-05)