Poniedziałek 24-09-2018, imieniny Gerarda, Teodora
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Jeśli znasz jakiś dobry tekst, dodaj go tu
i podziel się nim z innymi Czytelnikami portEl.pl

Zapraszamy do naszego działu rozrywki. Przedstawiamy tu wyszukane
w cyberprzestrzeni najlepsze dowcipy i anegdoty. Miłej zabawy.

  • Z rozmowy Bernarda Shaw'a z pewną damą mającą o sobie wysokie mniemanie:
    - Czy oddała by mi się pani za 10 tysięcy gwinei?
    - Chyba tak.
    - A za dwie gwinee?
    - Panie Shaw, czy pan wie, kim ja jestem?!
    - Teraz już wiem. Pozostaje uzgodnić cenę.
  • Nie ma sprawiedliwości: zawiesił się komputer, a wszyscy walą w monitor.
  • Ksiądz pyta dzieci co trzeba zrobić żeby pójść do nieba.
    Dzieci odpowiadają.
    Trzeba się modlić,być grzecznym, chodzić do kościoła.
    Jasio podnosi palce i mówi - najpierw trzeba umrzeć!
  • Smerfetka zaciążyła. Papa Smerf zawołał wszystkie smerfy i po kolei przepytuje:
    - Używałeś prezerwatyw?
    - Tak, Papo Smerfie!
    - A ty używałeś prezerwatyw?
    - Oczywiście, Papo Smerfie!
    -Ty też używałeś prezerwatyw?
    - Przysięgam, Papo Smerfie!
    I tak Papa Smerf wypytywał po kolei, aż z tyłu kolejki słychać:
    - Jak ja nie cierpię prezerwatyw!!!
  • Rozmawiają dwie starsze panie.
    Wyobraź sobie wczoraj dostałam mandat.
    Za co ?
    Przekroczyłam sześćdziesiątkę.
    Co?
    To już teraz i za wiek dają mandaty!
  • Jak się nazywa facet, który żyję z młodych kobiet?
    Alfons.
    A ze starych?
    Rydzyk.
  • Jadą dwie blondynki samochodem.
    Jadący przed nimi facet włącza prawy kierunkowskaz i po chwili skręca w prawo.
    Na to jedna do drugiej:
    - Ty, zobacz jaki konsekwentny!
  • Turysta przejeżdża przez wieś.
    - Gospodarzu czy wasze krowy palą papierosy ?
    Nie.
    W takim razie pali się wam obora.
  • Kobieta miała w domu papugę, która ciągle powtarzała:
    - Precz z Kaczyńskim! Precz z Kaczyńskimi!
    Ktoś z sąsiadów podkablował i niedługo do kobiety puka policja:
    - Dzień dobry, policja. Dostaliśmy wezwanie że pani papuga obraża naszego prezydenta i premiera. Proszę pokazać papugę.
    Kobieta przynosi klatkę z papugą, a ta już od progu drze się:
    - Precz z Kaczyńskimi!
    Policjant upomina kobietę:
    - Jeśli to się będzie powtarzało, to będziemy musieli uśpić papugę, a panią wsadzić do więzienia.
    Kobieta po wyjściu funkcjonariuszy prosi papugę:
    - Słuchaj papużko, nie mów tak więcej, proszę, bo mnie zamkną a ciebie uśpią i po co nam to.
    Kilka dni spokoju, ale papuga sobie przypomniała i znowu zaczęła swoje:
    - Precz z Kaczyńskimi! - na całe gardło.
    Na drugi dzień kobieta dostała wezwanie do sądu na rozprawę - papuga jako dowód rzeczowy. Kobieta poszła więc do spowiedzi powiedzieć księdzu co jej leży na sercu. A ksiądz mówi:
    - Słuchaj kobieto - ja mam też papugę, która mówi i jest podobna. Na czas rozprawy podmienimy papugi i nikt się nie skapnie.
    No i jak uradzili, tak zrobili. Dzień rozprawy, kobiecina z księdzem podmienili papugi i babka leci do sądu z kościelną papugą. Sędzią mówi:
    - Proszę wnieść klatkę z papugą.
    Klatka z papugą wniesiona - papuga nic. Nie odzywa sie słowem. Oskarżyciel podpuszcza papugę:
    - Czy papuga mówiła "Precz z Kaczyńskimi!"?
    Papuga nic. Sędzia podpowiada:
    - Precz z Kaczyńskimi! - oskarżyciel i oskarżyciel posiłkowy też zachęcają:
    - Precz z Kaczyńskimi!
    W końcu cała sala skanduje:
    - Precz z Kaczyńskimi! Precz z Kaczyńskimi!
    A papuga zawodzi kościelnym głosem:
    - Słuuuuchaaaaj Jeeeezuuuuu jak cię błaagaa luuud...
  • Małżeństwo z dwudziestoletnim stażem leży w łóżku i nagle żona czuje, że mąż zaczyna ją pieścić, co już dawno się nie zdarzało.
    Prawie jak łaskotki, jego palce zaczęły od szyi biegły w dół kręgosłupa od szyi do bioder.
    Potem pieścił jej ramiona i szyję, dotykał jej piersi, by zatrzymać się powyżej podbrzusza.
    Następnie kontynuował umieszczając dłoń po wewnętrznej stronie jej lewego ramienia, znów pieścił lewą stronę jej biustu....
    Potem przesuwał dłoń wzdłuż jej pośladków, ud i nóg aż do kostek.
    Kontynuował po wewnętrznej stronie lewej nogi, unosząc pieszczoty aż do najwyższego punktu uda...Och....
    W ten sam sposób pieścił delikatnymi ruchami prawą stronę jej ciała....i gdy żona czuła się już rozpalona do ostatnich granic....nagle przestał, obrócił się na drugi bok i zaczął oglądać telewizję.
    Żona ledwie łapiąc oddech zapytała słodkim szeptem:
    - Stefan, to było cudowne. Dlaczego przestałeś?
    - Bo znalazłem w końcu pilota.....