UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
  • Ludzie, kasa pierwszeństwa nie jest kasą WYŁĄCZNIE dla niepełnosprawnych/w ciąży. Po prostu takie osoby, gdy się pojawią, mają prawo wejść jako pierwsze. Nie uważam jednak, by kasjerka obsługując non stop wypatrywała uprzywilejowanych. Paniom w ciąży radzę nie: rozpinać kurtki i wypinać brzuch, tylko podejść i poprosic o obsługę poza kolejnością. Jako klient też nie odwracam się do tyłu, by wypatrywać brzucha kobiety za mną - to byłoby chore. Zdarzyło mi się niedawno, że pani w ciąży po prostu podeszła do kasy, poprosiła o obsługę ze względu na swój stan. Została obsłużona od ręki, wszyscy w kolejce rozumieli sens działania kasy pierwszeństwa, nie było problemu. Drogie panie, ruszyć głową, a nie postawa roszczeniowa i myślenie 'no przecież wszyscy z odległości kilkunastu metrów czy od tyłu powinni widzieć mój brzuch. .. "
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17
    1
    pomyślunku(2014-10-20)
  • A ciężarna nie mogła zostawić męża w kolejce i poczekać na ławkach stojących kilka kroków od kasy?
  • Dokładnie taką samą odpowiedź usłyszałam od kasjerki w tym samym hipermarkecie.Stałam w dość długiej kolejce,gdy nadeszła moja kolej zapytałam kogo obsługują w pierwszej kolejności w kasie z pierwszeństwem czy osoby niepełnosprawne,kobiety w ciąży czy może pana w potrzebie z czteropakiem.Usłyszałam,że to nie kasa z pierwszeństwem,to kasa przystosowana dla wózków.Wskazałam,że widnieje tabliczka nad nią z kobietą ciężarną.Kasjerka zmieszala się,ale dalej brnela w zaparte,że kobietom w ciąży łatwiej przejść.PARANOJA!
  • nie prawda to nie incydent. Gdy byłam w ciąży i chciałam skorzystać z przywileju tej kasy usłyszałam dokładnie taką samą odpowiedź
  • Za komuny były takie przywileje dla osób starszych, matek z dziećmi czy w ciąży, czasy się zmieniły droga pani I trzeba swoje wystać a jak ciężko to w domu leżeć a nie narażać maleństwo na niebezpieczeństwo to jest niepoważne.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1
    2
    Krzysztof Kwiatkowski(2014-10-21)
  • Ja miałam tak samo jak opisuje czytelniczka. .. będąc już w zaawansowanej ciąży postanowiłam skorzystać z tej niby przysługującej nam kasy ale oczywiście Pani kasjerka widząc Mnie że ledwo stoję nie zwróciła innym klientom uwagi aby Mnie przepuścili. .niestety bardzo zawiodłam się na tym hipermarkecie. .. i nie ma co się obrażać moje drogie kasjerki bo skoro kasa jest przeznaczona dla osób niepełnoprawnych i kobiet w ciąży to ta kasa jest dla nas bo jest tylko jedna i nie zawsze otwarta ! I to się tyczy również klientów najlepiej udawać, że się nie widzi nie ?
  • Ostatni raz byłam w ciąży dawno 4 lata temu i było tak jak Panie mówią, kasa pierwszeństwa to jakaś porażka. Jednak ostatnio własnie w Leclercu widziałam jak Pani Kasjerka poprosiła Ciężarna z końca kolejki by podeszła. Drugi przypadek jaki widziałam to ciężarna sama podeszła do kasjerki i poprosiła o obsługę, została obsłużona bez problemu. Dzięki temu mam nadzieję, ze to się zmienia. Reagujmy własnie skargami i bądźmy dla siebie milsi nie obojętni i nie oszukujmy samych siebie, że jesteśmy w kolejce tak zamyśleni, ze kobiet w ciąży i niepełnosprawnych nie widzimy.
  • Tak to tylko facet może napisać najlepiej zamknąć w domu i nie wypuszczać, czasem nie ma kto pomóc takiej kobiecie i musi iść sama na zakupy.
  • Taka polityka prorodzinna w tym kraju. Potrzebujemy, żeby było więcej dzieci i miał kto na nasze emerytury pracować. Ale pomóc już nie ma komu kobiecie, a dzieci nie rosną w kapuście proszę państwa. Ciążą jest stanem nie do przewidzenia, rano jest ok, a w sklepie nagle robi się słabo, czy coś zaczyna boleć. I nagle potrzebuje się pomocy. A nawet jak nie jest to gwałtowny ból, to kobiecie jest ciężko (nogi, plecy). Chwała tym kobietkom, które próbują pomimo ciąży pracować, robić zakupy i starają się żyć normalnie, na ile odmienny stan pozwala. To na prawdę nie jest łatwe.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    0
    szacun(2014-10-21)
  • "Reagujmy własnie skargami"-na co? Na to, że kasjerka siedzi kilka godz na kasie, skupia się na przyjmowaniu pieniędzy i wydawaniu reszty, skanowaniu towaru, zamiast wciąż zerkać na kolejkę wypatrując brzucha? bo pani ciężarna jest zbyt dumna, aby poprosić o swoje prawa, ale już chowa dumę w kieszeń (lub może czuje się ważna, taka "lepsza") biegnąc na skargę do kierownictwa. Poza tym proponuję robić zakupy w sklepikach osiedlowych, tam takich kolejek nie ma.
  • Ale skąd Pani kasjerka ma wiedziec że to ciąża?! A nie otyłość? Co za absurd! Jest zimno Pani na 90 procent ciepło ubrana Bo o brzuszek pewnie dba i skoro kolejka była długa to jak kasjerka miala Panią zobaczyć? Przecież tam są regały ze słodyczami gumami itp. .. Kasjerka Pani nie miała prawa zobaczyć A TO PANI !!! powinna zwrócic sie do kasjerki o swoje prawa. .. Po ptakach Pani do niej poszła? Po co ? Gratis Pani jakiś chciała ? Bzdety nie artykuł.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    0
    Pfffff(2014-10-21)
  • Najlepiej polaczkom wychodzi pisanie skarg i donosicielstwo a co kasjerka winna to ludzie jak prostaki nie przepuscili kobiety w ciąży bo przecoez wszystkim sie spieszy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    0
    absurd(2014-10-21)
Reklama