UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
A moim zdaniem... (wybrany wątek)
  • Zastanowiłem się nie 2, a 3 razy i nadal uważam, że jeśli ktoś wyciąga rękę, a jedyna robota, jaką się zajmuje, to robienie dzieci, to chyba jest coś nie tak. Rozumiem, że bywają różne sytuacje i chętnie pomagam ludziom w takich problemach, ale ZAWSZE podstawą jest to, czy ta osoba sama chce zakasać rękawy i własną pracą uzyskać jak najwięcej, czy woli siedzieć na du**e z wyciągniętą ręką żeby inni mi wszystko dali i za mnie zrobili. A dla chcącego praca jest. Duże zakłady ciągle potrzebują pracowników, nawet do przyuczenia. Trzeba tylko CHCIEĆ PRACOWAĆ. Dlaczego ktoś, kto ciężko pracuje na swoje pieniądze ma oddać je komuś, kto nic nie robi? Najpierw własna praca, potem dopiero prośba o pomoc. Nigdy odwrotnie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    22
    0
    Zennon.(2019-09-10)
  • Nic dodać nic ująć...Praca jest tyle że trzeba mieć chcieć pracować...A z tymi chęciami jest niestety jest źle...Lepiej brać niż coś dać na początek z siebie...
Reklama