UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Bursztyn z przekopu trafi do Elbląga

 
Elbląg, Bursztyn z przekopu trafi do Elbląga
Ile jest bursztynu w miejscu przekopu? (fot. portEl.pl)

Jak bogate złoża bursztynu znajdują się w miejscu planowanego przekopu Mierzei? Politycy PiS mówią o tym, że mogą one być warte nawet 880 mln złotych, specjaliści są sceptyczni – szacują je na około 50 mln złotych. Jak się dowiedzieliśmy, bez względu na to jaka będzie wartość złóż, dochód z jednej trzeciej znalezionego bursztynu trafi do Elbląga. Pieniądze mają być przeznaczone na rozbudowę portu.

Przekop Mierzei Wiślanej rozpala emocje zarówno wśród przeciwników jak i zwolenników inwestycji. 24 kwietnia (termin po raz trzeci przesunięty) mamy się dowiedzieć, ile dokładnie będzie ta inwestycja kosztować, bo na ten dzień Urząd Morski w Gdyni zapowiedział otwarcie ofert w przetargach na realizację przekopu. Ma też się wkrótce okazać, jak duże złoża bursztynu znajdują się na terenie przeznaczonym pod budowę kanału i czy w ogóle nadają się do eksploatacji.
     Politycy PiS już kilka tygodni temu mówili publicznie o tym, że wartość bursztynowych złóż może wynieść nawet 880 mln złotych, a więc tyle, ile... szacowana wartość inwestycji. Specjaliści bursztynnicy są sceptyczni – szacują złoża na około 50 mln złotych. Jak się dowiedzieliśmy, bez względu na to jaka będzie wartość złóż, dochód z jednej trzeciej znalezionego bursztynu trafi do Elbląga.
     - Politycy opozycji ciągle krytykują rząd, że planuje przekop bez uwzględnienia wydatków, jakie trzeba ponieść na modernizację elbląskiego portu. Dlatego w ostatnich dniach zapadła decyzja o tym, że dochód z jednej trzeciej znalezionego w miejscu przekopu bursztynu zostanie przekazana w formie subwencji Elblągowi, by mógł za te pieniądze rozbudować port m.in. o dodatkowe terminale, obrotnicę dla statków i pozostałą niezbędną infrastrukturę – mówi nam jeden z pracowników Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, chcący zachować anonimowość.
     Jeśli szacunki polityków PiS o wielkości złóż by się potwierdziły, Elbląg otrzyma prawie 300 milionów złotych na inwestycje! Starczyłoby nie tylko na rozbudowę portu, ale i budowę nowego wysokiego mostu w Nowakowie, który ułatwi żeglugę.
     O tym, czy tak się stanie, przekonamy się w ciągu najbliższych miesięcy. Budowa kanału ma się rozpocząć jesienią i potrwać do 2022 roku.
     
PA
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama