[ X ]
Nie ma wolnej prasy bez finansowego wsparcia reklamodawców. Wszystko co publikujemy poniżej dostajesz w zamian za oglądanie banerów.To chyba nie jest wygórowana cena? Może wyłącz więc AdBlocka?

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
  • Człowiek nie ma nigdy gwarancji że wszystko kończy się zawsze sukcesem. Czasem w życiu doznajemy bolesnych porażek wiec proszę nie wydawać wyroków zanim sprawa nie wyjaśni się.
  • @AntyĆwirek - Przyjrzyj się człowieku tresci swojego komentarza i zestaw ja z aktualną sytuacją gdzie te jak to nazywasz"białe fartuchy "ratują życie nawet takim jak ty.
  • Mój syn też był owinięty w pępowinę wody były zielone 2 tygodnie po terminie byłam na oddzielę ze skurczami i rozwarciem 3cm. Kazano czekać, czekałam tydzień powiedziałam ordynatorowi że wypisuje się jadę do innego szpitala. Od razu kroplówkę dostałam, po 5 godzinach urodziłam syna nie oddychał nie płakał doznałam szoku po chwili zaczol płakać zabrali go do inkubatora i wywieźli dostałam krwotoku o życie syna walczyłam rok udało się. Nie każdy ma tyle szczęścia co ja i mój syn. Zmierzam do tego że nie czuje się takich rzeczy jak owinięcie pępowina i jak by poszła do szpitala to kazali by czekać.
  • Wiecie jak będzie? Zamiecione pod dywan.Chore to jest... Takie sytuacje też były w Tczewie, nawet Polsat to nagłośnil.Poszukajcie sobie w Google. Moi Drodzy, ręka rękę myje... Ale ręka sprawiedliwości kiedyś dosiegnie tego kto zawinil i doprowadził do takiej tragedii. Bardzo mi przykro :(
  • Ciekawe co napiszesz jak u ciebie tak się zdarzy.
  • Byc moze gdyby nie decyzja lek.w szpitalu, wszystko potoczyloby sie inaczej.Oni faktycznie czuja sie wazniejsi od Boga.Skandal.Na zalecenie lekarza prowadzacego , badanie winno byc wykonane natychmiast dla bwzpieczenstwa dziecka i spokoju rodzicow. Sprawa nalezy sie zajac bardzo rzetelnie!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    2
    Tez matka(2020-04-10)
  • @biegacz - super napisane!
  • Urodziłam 14 lutego dwa dni po terminie. Od tygodnia regularnie chodziłam na KTG . 13 lutego źle zaczęłam się czuć, zawsze po jedzeniu czułam się niedobrze. W Walentynki zgłosiłam się na pogotowie i zrobiono mi KTG położna po zbadaniu stwierdziłam że jeszcze nie do porodu i jakby lekarz chciał zostawić proszę się nie dać bo bez sensu będzie Pani siedziała przez weekend. Przyszedł lekarz również mnie zbadał i spytał jak się czuje więc odpowiedziałam że od wczoraj źle i chciałbym urodzić więc stwierdził stanowczo do porodu zaleceniem podania kroplówki na wywołanie porodu. Położna nie była zadowolona cały czas powtarzala po co pani dała się położyć będziemy teraz z panią walczyć drugą położna była wspaniała i tylko dzięki jej postawie byłam spokojna. Jak się okazało po 2 h trzeba było przebić wody płodowe i były niestety zielone a dziecko obkrecona pępowina. Położna miała taką minę jakby zobaczyła ducha i stwierdziła że dzisiaj lekarz miał intuicje. Podejrzewam, że gdyby nie decyzja tego lekarza a właściwie ordynatora to mogłabym stracić moje dziecko. Służba zdrowia jest w fatalnym stanie, jest mało pielęgniarek, położne są zmęczone dlatego nie chce im się profesjonalnie podejść do pacjentek co jest przykre bo są także odpowiedzialne za życie tak małych istotek. Słyszałam jak między sobą podczas gdy ja leżałam pod kroplówką rozmawiały że dzisiaj znów schodzi z dyżuru i idzie na kolejny. One pracuje na umowę i na kontrakty. Kto pozwala na takie coś! Dlatego później jest takie podejscie do pacjenta -zbyć go żeby było miej osób na oddziale. To przykre ale prawdziwe, tak działa służba zdrowia, pewnie zarabiają grosze dlatego pracują na dwa etaty, ale to ich nie tłumaczy!
  • @Kinga T. - "Służba zdrowia"- ma pracować za miskę ryżu. I sie nie stawiać, bo. .. Dla porównania Pan prokurator z rejonówki ma 7500netto - ten któremu ojciec jest tak wdzięczny za "zajęcie"się sprawą. Lekarz specjalista netto - 3500zł za etat, czyli 160godz pracy. Pani polożna za etat 2400zł. Za poród NFZ placi szpitalowi 1750zł. Odpowiednio w UK - lekarz za etat 7500funtów, polozna ok 4000funtów, za poród szpital dostaje ok 8000funtów. Szpital nie przyjmuje na obserwację, na KTG, bo mi sie wydakje, że może coś ze mną nie tak. POród, 8-12 godzin obserwacji i do domu. Lekarz pojawia się tylko wtedy gdy jest dramat. Podobnie w Szwecji, Norwegii, Danii. W Polsce nie ma potrzeby aby było tylu lekarzy, choć jest zdecydowanie za malo. Czytając opinie pod tym tekstem ma się wrażenie, że większość komentujących ma wiedzę akademicką z dziedziny medycyny, tylko "konowały"im przeszkadzają.
  • Słusznie
  • Węzeł jest wykrywalny przez USG doplera.
  • Robi się USG doplera wtedy widać przepływ przez pępowinę.
Reklama