UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Radny zawarł ugodę z prezydentem. Będą przeprosiny (aktualizacja)

2020-01-13
Aktualizowany 2020-01-14 09:22
Elbląg, Witold Wróblewski i Rafał Traks
Witold Wróblewski i Rafał Traks (fot. archiwum portEl.pl)

Proces cywilny, jaki prezydent Witold Wróblewski wytoczył radnemu PiS Rafałowi Traksowi zakończył się na pierwszej rozprawie. Pomiędzy stronami doszło do ugody.

Przypomnijmy, że pozew prezydenta rozpatrzył Sąd Okręgowy w Słupsku, bo wszyscy elbląscy sędziowie wyłączyli się z tej sprawy. A doszło do niej po opublikowaniu w listopadzie 2018 roku w jednym z elbląskich portali internetowych wywiadu, w którym Rafał Traks, radny PiS, powiedział m.in. „Ostatnie cztery lata pokazały, że Witold Wróblewski i jego koalicjanci nie mają pomysłu na Elbląg. W zamian za to bardzo szybko rozwija się kolesiostwo oraz tworzenie dziwnych powiązań, które szybko i sprawnie zbierają apanaże. Stowarzyszeniu, które powstało 3 miesiące przed konkursem ma najmniej atrakcyjną ofertę, zostaje  przyznana kwota 200 tys zł. W tym stowarzyszeniu we władzach zasiadają współpracownicy urzędującego prezydenta z niejednej kampanii wyborczej”.

Witold Wróblewski zarzucił Rafałowi Traksowi nieprawdę i naruszenie dobrego imienia. W prywatnym pozwie domagał się przeprosin i publikacji na lokalnym portalu oświadczenia odpowiedniej treści.

Dzisiaj w Sądzie Okręgowym w Słupsku stawił się Rafał Traks. Witolda Wróblewskiego, który wyjechał służbowo do Olsztyna, reprezentował mecenas. Proces zakończył się na pierwszym posiedzeniu ugodą między stronami.

„Mając na uwadze interes Elbląga oraz kierując się jego dobrem w celu rozwiązywania problemów i dużych wyzwań, które stają przed Naszym miastem wyraziłem zgodę na propozycje zawarcia ugody, która kończy ten niepotrzebny i niewnoszący nic do debaty publicznej proces” - napisał po wyjściu z sali sądowej Rafał Traks na swoim profilu społecznościowym.

 

Z ugody wynika, że radny PiS musi przeprosić prezydenta Witolda Wróblewskiego na portalu, na którym ukazał się wywiad. Dokładna treść przeprosin została ustalona podczas posiedzenia sądu w Słupsku.

- Czuję się usatysfakcjonowany. Zgodziłem się na zaproponowane przez sąd zawarcie ugody pod warunkiem zamieszczenia przeprosin na łamach portalu, w którym ukazał się artykuł. Przed sądem, w trybie ugody, radny Rafał Traks zobowiązał się przeprosić mnie na łamach Elbląskiego Dziennika Internetowego info.elblag.pl, zgodnie z moim żądaniem zawartym w powództwie wniesionym do sądu ponad rok temu. Oprócz tego radny Rafał Traks zobowiązał się, że nigdy więcej nie będzie używał w publicznych wypowiedziach słów, które mogłyby kogokolwiek obrażać - skomentował ugodę Witold Wróblewski. 

 

Aktualizacja: Po publikacji tekstu radny Rafał Traks wysłał nam treść ugody z prezydentem, którą publikujemy na zdjęciu powyżej. - Treść ugody nie jest tożsama z żądaniem zawartym z powództwie pana prezydenta - twierdzi radny Traks.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama