UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Bylem tam. Banda snobow chwalaca sie jeden przed drugim ile to tysiecy wsadzil w auto. Czesc z nich to wlasciciele warsztatow samochodowych, ale wszyscy traktowali ogladajacych z gory. Zakaz dotykania i wsiadania - to zrozumiale, ale naprawde nikt z wystawiajacych nie chcial nawet porozmawiac o swoim autku z ogladajacymi. Za to sprzedac samochod, albo wziac na restauracje byl gotow kazdy - oczywiscie za odpowiednia sumke. Kolesiostwo bylo widac z daleka i "zlot" tak naprawde byl nie dla ludzi tylko dla reklamy swojego garazu, uslug slubnych, sprzedazy samochodu. I nie bylo ani jednego pojazdu w 100% orginalnego, a sam mam w garazu kredens z 81 do restauracji.
  • O widzę że zlot to chyba nie była za fajny. Dobrze że mnie tam nie było. Szkoda czasu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    ojdobrze(2012-05-21)
  • fsopomorze.mojeforum.net :)
  • I niby za to była dycha od osoby? Wiecej tego złomu po wiochach stoi i za darmo można rzucić okiem.
  • Po napisaniu już dosyć długiego tekstu zdecydowałem, że nie będę komentował ponieważ nie wszyscy mogą zrozumieć. Ogólnie jak ktoś nie wie jak coś ma wyglądać to nic dziwnego, że ma później dziwne pretensje. Przemierzyłem teren zlotu wzdłuż i wszerz i nie zasłyszałem opowieści o wsadzaniu grubych tysięcy w auta w formie przechwałek. Nie oznacza to że remont aut z pod znaku FSO kosztuje mało. .. Ja byłem, było fajnie i tyle.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Szary uczestnik(2012-05-28)
Reklama