Powszechnie wiadomo, że w wielu miastach w tym roku, również w naszym, rodzice dowiedzieli się, że ich dziecko nie zostało przyjęte do przedszkola i zastanawiają się co zrobić.
Zgodnie z ustawą z 7 września 1991r. o systemie oświaty oraz rozporządzeniem ministra edukacji i sportu z 20 lutego 2004. w sprawie warunków i trybu przyjmowania uczniów do szkół publicznych (DzU nr 26, poz.232) gmina ma obowiązek zapewnić miejsce w przedszkolu lub oddziale przedszkolnym dla dziecka, które ukończy pięć lat, oraz sześciolatka, który nie pójdzie jeszcze do szkoły a będzie kontynuował edukację w przedszkolu. Nie musi jednak zapewniać miejsca w placówce wybranej przez rodzica. W przypadku przedszkoli nie obowiązuje rejonizacja, aby dziecko zapisać do wybranej placówki, warto udać się do jej dyrektora i porozmawiać z nim osobiście. Jeśli bowiem zwolnią się w niej miejsca, to dyrektor decyduje, kogo przyjmie w następnej kolejności.
W ubiegłym roku według danych urzędu statystycznego w Olsztynie, publikowanych przez Urząd Miasta Elbląga wynika, że 1172 dzieci w wieku przedszkolnym nie zostało objętych edukacją przedszkolną w samym Elblągu. Część rodziców z tej liczby nie pracuje i nie starała się o przedszkole, a część maluchów uczęszcza do tzw. klubów malucha, nad którymi miasto nie ma nadzoru, więc nie jest to do końca policzalne. Wydawać by się mogło, że sytuacja ta nie jest jeszcze taka zła na tle innych miast w Polsce, jednak w publikacjach brakuje danych z okolicznych miejscowości, Pasłęka, Młynar, Gronowa Elbląskiego etc. miejscowości których mieszkańcy również zapisują dzieci do elbląskich przedszkoli, a zatem trudno uzyskać rzetelny obraz stosunku liczby dzieci do miejsc w przedszkolach i ich alternatywnych formach. Owszem, można znaleźć wiele optymistycznych publikacji głoszących, że jest zapewnionych 80 do 82% miejsc w przedszkolach. Radość wydaje się być jednak przedwczesna, bo nawet jeśli publikowane dane są rzetelne i trafne, co jest mało prawdopodobne, patrząc na nie kończące się listy rezerwowe- powstaje pytanie, czy samo zapewnienie miejsc wystarczy?
Oprócz tego, czy miejsce w przedszkolu jest, czy nie ma, rodziców, którzy nie traktują swojej pociechy przedmiotowo interesuje najczęściej, przedszkole w okolicy pracy czy domu, a także wielkość grup i liczba zajęć dodatkowych oraz ogólne wrażenie, czyli jakie to przedszkole jest. Taka postawa, i czujność, nabrała jeszcze większej mocy po aferach z klubami malucha we Wrocławiu i Starogardzie Gdańskim. Zwiększona uwaga rodzica zdecydowanie wyjdzie na dobre dzieciom.
W opinii wielu rodziców przedszkola to relikty przeszłości, zarówno pod względem wyposażenia jak i metod pracy, o ile to pierwsze jest zasługą złej sytuacji finansowej, i nie można przedszkola za to winić to drugie bardzo łatwo zmienić, gdyż nic nie kosztuje.
Nauczyciele z Niepublicznego Przedszkola Twórczej Aktywności "Muchomor" nowopowstałej placówki w Elblągu podpowiadają, że warto jednak przede wszystkim sprawdzić jaka atmosfera panuje w przedszkolu i jakie cechy posiada wychowawca, bo to on będzie przez najbliższe lata opiekował się naszą pociechą i to z nim będziemy współpracować. Zarówno organowi prowadzącemu jaki i nauczycielom zależy na bezstresowym i harmonijnym rozwoju dziecka, jednak by te zadania mogły być spełnione konieczne jest zapewnienie odpowiednich warunków w placówce. Kreatywność potrzebuje wolności, przestrzeni, wyjścia z rutyny i nowych ścieżek.
- Jeśli wychowawca jest mądry i jest zdolny do stworzenia więzi przy pierwszym spotkaniu, to np. wyposażenie przedszkola i jego położenie jest już, mniej ważne - mówi Pani Alicja Gołębiowska z przedszkola „Muchomor”.
- Ciężko jednak jest stworzyć więź nauczycielowi samotnie pracującemu z 30 lub więcej dzieci, tak więc również liczebność grup ma tutaj ogromne znaczenie. Nigdy nie pracowałam w żadnym z elbląskich przedszkoli, a więc nie doświadczyłam tak liczebnych grup. Trudno indywidualizować i należycie dbać o rozwój małych dzieci nawet w 20-osobowej klasie gdy wychowawczyni jest sama - uważa pani Alicja.
- Dzisiejsze nauczycielki to prawdziwe bohaterki, są robotami wielofunkcyjnymi, a ich praca w przedszkolu się nie kończy, zabierają ją na wiele godzin do domu. Rozumiem, że wynika to z braku środków na rozwój, ale na pewno efektywniej się pracuje w placówce nowoczesnej, gdzie innowacje pozwalają optymalizować pozostałe obowiązki i można poświęcić więcej czasu swojej grupie. Zawsze pracowałam w nowoczesnych i przyjaznych rodzicom placówkach, tak jest i dziś. Wiem, że wielu wychowawców robi absolutnie wszystko i walczy o to by ich przedszkola się zmieniały – przekonuje Pani Alicja.
Wychowawcy nie są w stanie stworzyć odpowiednich warunków dzieciom, jeśli sami ich nie mają. Nie sztuką jest zapewnić miejsca w przedszkolach, dzisiaj liczy się jakość, ważne jest co przedszkola prezentują i ile naszego zaufania zdobędą, wszak nasze dzieci to nasz największy skarb i warto wiedzieć w jakim środowisku będą przebywały przez większość swojego czasu.
Niepowtarzalną do tego okazją jest uczestnictwo w tzw. dniach otwartych które przedszkola organizują. Tam zapoznamy się z architekturą placówki, ale także z wizją i misją przedszkola.
Każda placówka posiadająca status przedszkola jest ustawowo zobowiązana przez MENiS do realizowania podstawy programowej, która określa cele i wynikające z nich zadania przedszkola.
Na bazie podstawy powstają różne programy autorskie, które profilują przedszkola np.: sportowe, językowe ekologiczne itd.
- Oprócz podstawy możemy także zapoznać się z innymi dokumentami udostępnionymi przez dyrektora, nie obawiajmy się pytać na spotkaniu, by uzyskać wiele istotnych informacji. Niewątpliwie kontakt z pracownikami, wygląd przedszkola, wystrój i poziom bezpieczeństwa w nim zapewniony, jest jego wizytówką. Warto zapytać w której sali będzie przebywała pociecha i na niej skupić szczególnie swą uwagę. Jeśli przedszkole nie organizuje dni adaptacyjnych możemy dać dziecku szansę do zapoznania się z tak ważnym dla niego pomieszczeniem już na dniach otwartych - radzi Pani Alicja.
Warto i trzeba pytać i sprawdzać by uniknąć „niespodzianek”. Rodzice w dzisiejszych czasach maja istotny głos, mogą i powinni mieć wpływ na wiele rzeczy z życia przedszkolnego w końcu to życie ich dzieci.
Jeżeli w grupie jest ponad 30 dzieci, a w przedszkolu są 3 grupy (a przeważnie jest ich więcej) to jest bez mała setka dzieci, ale jest to również dwusetka rodziców, ba, czterystu dziadków, a przedszkoli jest w mieście około trzydziestu, więc to czy są oni zadowoleni z przedszkola czy nie naprawdę ma znaczenie.
Wszyscy odpowiedzialnie szukający przedszkola dla swojego dziecka mogą odwiedzić Niepubliczne Przedszkole Twórczej Aktywności "Muchomor" w Elblągu. W czwartek (13 grudnia) o godz. 16.30 w Przedszkolu odbędzie się spotkanie ze Świętym Mikołajem.
Z uwagi na ograniczona liczbę miejsc, prosimy o wcześniejszą rezerwację, którą przyjmuje: Niepubliczne Przedszkole Twórczej Aktywności "Muchomor" ul. Podgórna 12 tel. 535 948 055 www.muchomor.edu.pl