Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 18-11-2017, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Dawno temu w Elblągu... koń ukrył się przed swoim panem

 
Elbląg, Dawno temu w Elblągu... koń ukrył się przed swoim panem
Rek

Dziś rano pewien właściciel ziemski zostawił przed sklepem przy Grobli św. Jerzego (niem. Innerer Georgendamm) powóz zaprzężony w jednego konia i wszedł do środka, żeby się trochę ogrzać. Najwyraźniej koniowi czas się trochę dłużył, zapewne zmarzł jak wcześniej jego pan, dlatego też postanowił zawrócić i tak znalazł najbliższą bramę wjazdową. Wtedy to znajdujący się w pobliżu parobek nałożył na konia koc i zaprowadził w bezpieczne miejsce, gdzie znalazł go pan, który rozpoczął poszukiwania swojej furmanki (AZ, środa, 25.03.1891 r.).

Mamy wiosnę, a zima nie chce odejść
     Wiosna, która zaczęła się wczoraj, przyniosła ze sobą śnieg i lód. Być może jest to właśnie pożegnalne pozdrowienie zimy, której z całego serca życzymy szczęśliwej podróży, bo wystarczająco długo prowadziła u nas swoje surowe rządy. To właśnie dziś dzień jest równy nocy. Odtąd dzień będzie coraz dłuższy […] (AZ, niedziela, 22.03.1891 r.).
     
     Znaleziono ciało robotnika Edwarda Wenzela

     W sobotę przed południem podczas wodowania statku znaleziono ciało robotnika Edwarda Wenzela z Elbląga, który utonął w rzece Elbląg w pobliżu Ostrego Rogu. Wenzel szedł którejś nocy z Ostrowa Okrętowego (niem. Schiffsholm) przez lód na rzece Elbląg, lód załamał się pod nim, a on utonął. Zostawił trójkę małych dzieci. Jego żona zmarła krótko przed nim (AZ, wtorek, 24.03.1891 r.).
     
     Kolejna ofiara „Pelikana”
     Jak udało nam się dowiedzieć, trafiony podczas wodowania „Pelikana” wspornikiem w głowę cieśla Hain zmarł w sobotę po południu wskutek odniesionych obrażeń. Mężczyzna zostawił żonę i sześcioro małych dzieci. Podczas budowy „Pelikana” śmierć poniosły już trzy osoby. Jak wiadomo dwie osoby zmarły tragicznie w wyniku upadku z rusztowania (AZ, wtorek, 24.03. 1891 r.).
     
     Udaremnione samobójstwo

     Wczoraj wieczorem przy ulicy Związku Jaszczurczego (niem. Gr. Zahlerstraße) doszło do nieudanej próby samobójczej. Czynu tego dokonał 16-letni Gustaw A, odbywający praktyki u mistrza stolarskiego. Całe szczęście chłopaka przyłapano na gorącym uczynku i w porę odcięto (AZ, środa, 25.03.1891 r.).
     
     Stan wody na rzece Elbląg
     Wodowskaz przy Wysokiem Moście wskazywał dziś o godz. 12 poziom 9 stóp i 9 cali. Przy słabym wietrze z północy woda powoli opada (AZ, środa, 25.03.1891 r.).
     
     Udany połów ryb

     Połów na dopływach Nogatu i na zalewie jest obecnie bardzo udany. Dowodem na to jest dzisiejsza wielka dostawa ryb na moście rybnym. Część tego bogatego połowu zostanie natychmiast tonami zapakowana i w okresie postu wysłana na Warmię i do Polski. Dziś można było nabyć także pierwsze stynki [anadromiczna ryba z rodziny stynkowatych – Wikipedia]. Ceny były umiarkowane (AZ, czwartek, 26.03.1891 r.).
     
     Wandalizm w lasach

     Wraz z nastaniem wiosny pojawiło się zjawisko wandalizmu w lasach i na łąkach. Nie tylko dzieci, lecz także dorośli wychodzą na dwór i zrywają masowo gałęzie wierzby wraz z jej pięknymi kotkami, by za chwilę je po drodze wyrzucić, jak można było wczoraj zauważyć. Zwracamy się z prośbą do rodziców, wychowawców i w ogóle do wszystkich ludzi myślących, by pouczać i reagować, gdy będą świadkami podobnych zachowań (AZ, niedziela, 29.03.1891 r.).
     
     Pochowano nieznanego mężczyznę

     W ostatnich dniach na przykościelnym cmentarzu w Neuheide, 9 km od Elbląga pochowano mężczyznę, którego ciało wypłynęło przed ośmioma dniami na prawy brzeg Nogatu nieopodal miejscowości Kopanka (niem. Hoppenau). Mężczyzna wyglądał na osobę przynależącą do wyższego stanu (AZ, niedziela, 29.03.1891 r.).
     
     
     Publikujemy teksty przypominające wydarzenia sprzed ponad 120 lat, dziejące się w naszym mieście i okolicach. Przejrzeliśmy już numery „Elbinger Neueste Nachrichten” i „Elbinger Tageblatt” ze zdigitalizowanych zasobów Biblioteki Elbląskiej, teraz sięgamy do "Altpreussische Zeitung".

tłum. DK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama