UWAGA!

----

(2016-03-26)Fot. arch.prywatneMój tata Cichociemny

63 lata temu, po pokazowym procesie, Stefan Skrzyszowski, jeden z ostatnich polskich Cichociemnych został skazany na śmierć. Wyrok wykonano 15 maja 1953 r. w mokotowskim więzieniu. W tym czasie w Gdańsku Wanda była bita i torturowana. W katowni przy Okopowej oprawcy nie mieli litości dla kobiety, która była towarzyszką życia „agenta amerykańskiego imperializmu”. Tam na świat przyszedł Janusz – syn Wandy i Stefana, który do dziś szuka grobu ojca. I jest już blisko prawdy. Prawdy pogrzebanej na „Łączce” na warszawskich Powązkach.
Przeczytaj więcej w artykule związanym z tym fotoreportażem.
Stefan Skrzyszowski po wojnie
Mój tata Cichociemny zdjęcie nr 124225
Stefan Skrzyszowski i Wanda Salmonowicz (z prawej)
Stefan Skrzyszowski i Wanda Salmonowicz
Gdynia, Stefan Skrzyszowski
Stefan Skrzyszowski (z prawej), Wanda ( lewej)
Stefan Skrzyszowski z Wandą (z prawej)
Stefan Skrzyszowski
Stefan Skrzyszowski, Tolkmicko
Stefan Skrzyszowski z Wandą (z lewej)
Stefan Skrzyszowski
Tolkmicko
Wanda Salmonowicz i Stefan Skrzyszowski, Gdynia
Stefan Skrzyszowski
Stefan Skrzyszowski ze znajomymi, Elbląg
Wanda Salmonowicz
Wanda Salmonowicz i Stefan Skrzyszowski
Stefan Skrzyszowski z przyjaciółmi
W Elblągu, po II wojnie światowej
Stefan Skrzyszowski w Gdyni
Stefan Skrzyszowski
Stefan Skrzyszowski z bratem
Gdynia, Wanda Salmonowicz i Stefan Skrzyszowski
Reklama