UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Poprzednie
Następne
Fot. Czytelnicy  
Drugą osobę cenię za wspólną pasję. To żeglarstwo nas połączyło, mimo ze oboje mieszkamy pod Elblągiem, życie połączyło nas pod żaglami. Poznaliśmy się na rejsie po Bałtyku, najlepsza historia miłosną to to nie jest, bo miałam tragiczną chorobę morską. Ponad rok nam zajęło zakochanie się i zrozumienie, że pasujemy do siebie. Cenię mojego chłopaka za to jak się troszczy o mnie (zawsze dzwoni do mnie żebym zrzucała natychmiast żagle i zawijała do portu gdy nadchodzi burza), komplementuje mnie (np. ze bardzo ładnie weszłam jachtem do portu) i podziwia (praca z dziećmi na wodzie nie należy do najłatwiejszych), cenie go za wszystko, za to że jest. Joanna
Reklama