Niedziela 21-10-2018, imieniny Jakuba, Urszuli
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pożar w Jegłowniku Pożar w Jegłowniku

Do pisania wystarczy mu dobra anegdota

 
Elbląg, Do pisania wystarczy mu dobra anegdota Michał Witkowski i Małgorzata Jędrzejewska, która prowdziła spotkanie (fot. Anna Dembińska)
Rek

"Z Witkowskim jak z pogodą – bywa w kratkę. Książki dobre przeplata słabszymi" – napisała Justyna Sobolewska, dziennikarka tygodnika Polityka. O jednych i drugich mówiono podczas niedzielnego (23 września) spotkania z pisarzem, które odbyło się w ramach VI Festiwalu Literatury Wielorzecze.

Ci, którzy przyszli na spotkanie z Michałem Witkowskim, mogli na przykład usłyszeć fragment "Dziennika kubańskiego". To jego najnowsza powieść, która publikowana jest na Facebooku, w odcinkach. Z kolei "Fioletowe światło" to powieść, której nie wydano, dystrybuował ją tylko autor.
     - Wydawnictwu się nie podobała, mi też nie do końca – wyjaśnił Michał Witkowski.
     Żeby ją napisać pisarz bywał na różnych eventach, a nawet został Miss Gizzi – blogerką modową.
     - Tej mody jest w tej powieści najmniej – powiedział i dodał, że najwięcej jest tam show biznesu, ale takiego rodem z reality show.
     Kolejną próbą rozliczenia się ze światem celebrytów miał być "Flirt towarzyski". Ostatecznie nic z tego nie wyszło, zamiast tego w ubiegłym roku ukazało się "Wymazane". W 2018 r. powieść ta została nominowana do nagrody Nike.
     Witkowski ma na swoim koncie również kryminały. Dlaczego sięgnął po tę konwencję?
     - Żeby udowodnić, że potrafię. Bo akurat czytałem bardzo dużo kryminałów i miałem jakieś takie "otępienie" do literatury wysokiej. A przede wszystkim dlatego, żeby nauczyć się budowania akcji. Miałem z tym problem, co widać w "Lubiewie" aż do czasów "Drwala" – mówił Witkowski i dodał, że właśnie tę umiejętność można najlepiej wyćwiczyć podczas pisania kryminału.
     Jedną z jego powieści, którą zaadaptowano tak, by mogła być wystawiona w teatrze, była "Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna – Szczakowej".
     - Punktem wyjścia była taka prawdziwa anegdota, że w Jaworznie – Szczakowej był cinkciarz, który gdy się upił, to brał ze swojego kantoru perły i chodził w nich po całym mieście. To mi wystarcza do napisania powieści – powiedział Witkowski.

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pieczątki Trodat
Pieczątki Firmowe
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy z Grawerem