Poniedziałek 25-06-2018, imieniny Wilhelma, Doroty
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Mikołaja przygoda ze sztuką

Elbląg, Mikołaja przygoda ze sztuką

Nie jest typem urodzonego rysownika z ogromnym talentem. Wszystko, do czego doszedł, to efekt jego ciężkiej pracy. Teraz jest studentem warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, gdzie studiuje architekturę wnętrz. - To był mój jedyny pomysł na siebie – tak o swojej drodze mówi Mikołaj Drop, wychowanek Młodzieżowego Domu Kultury. W czwartek, 9 lutego o godz. 17 w Galerii na Wyspie pokaże swoje prace.

- Pierwsza na zajęcia do pana Andrzeja Sywuli chodziła koleżanka z klasy, więc i ja zacząłem chodzić do MDK-u. Nie bardzo mi to wszystko szło, więc na chwilę to zostawiłem – tak o swoich początkach opowiada Mikołaj Drop, który uczęszczał do młodzieżowej pracowni plastycznej Andrzeja Sywuli. - Ale wróciłem, wziąłem się za to, bo już wtedy wiedziałem, że kierunki politechniczne nie są dla mnie. To był mój jedyny pomysł na siebie.
     Mikołaj zaczął więc ciężko pracować, żeby spełnić marzenie.
     - Chodziłem na zajęcia przez półtora roku, ostatnie pół codziennie. Bardzo dużo rysowałem, chodziło o to, żeby wyćwiczyć rękę. To był taki wstęp do świata rysunku. Laik powie, że cóż to takiego, ale wszystko ma znaczenie. Trzeba się na przykład nauczyć odpowiedniej postawy – opowiada wychowanek Młodzieżowego Domu Kultury. - Takim przykładem może być fakt, że każdy, kto zaczyna rysować przesuwa ręką po kartce. A chodzi o to, żeby trzymać ołówek w taki sposób, aby tego nie robić. Tego też trzeba się nauczyć.
     Jak wspomina Andrzej Sywula, który prowadzi młodzieżową pracownię plastyczną, na początku Mikołaj nic nie umiał.
     - Nie był orłem, ale bardzo mu zależało, żeby studiować architekturę i wyjechać do większego miasta. Mocno się zawziął. Koniec końców na egzaminie wstępnym miał wysoką lokatę i dostał się bez problemu – opowiada Andrzej Sywula. - W tym wszystkim ciekawe jest to, że przyszedł taki chłopak z ulicy, który właściwie nie rokował, nie nadawał się, a to właśnie jemu się udało. Choć należy podkreślić, że Mikołaj ciężko na swój sukces zapracował.
     W czwartek, 9 lutego o godz. 17, w Galerii na Wyspie przy ul. Warszawskiej 51 odbędzie się wernisaż jego prac.
     - Nie nadaję im nazw, bo nie chcę zawężać interpretacji – dodaje student ASP.
     Serdecznie zapraszamy!"
     

Młodzieżowy Dom Kultury w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety ze sportami
Fototapety do sypialni
Fototapety z Nowym Jorkiem
Fototapety z jachtami