Poniedziałek 22-10-2018, imieniny Filipa, Salomei
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Muzyczna petarda i magisterski egzamin

 
Elbląg, Muzyczna petarda i magisterski egzamin (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Jak brzmi bandoneon w połączeniu z saksofonem i orkiestrą smyczkową? Przekonali się o tym melomani obecni podczas inauguracji 12. już sezonu artystycznego Elbląskiej Orkiestry Kameralnej, która zagrała w sobotę wieczorem pod batutą maestro Nikoli Kołodziejczyka. Był to pierwszy na świecie koncert podwójny na saksofon, bandoneon i orkiestrę smyczkową. A potem odbył się egzamin... Zobacz zdjęcia.

Na początek trochę przyjemności. Kompozycja XXI wieku, która powstała specjalnie z myślą o elbląskich kameralistach. "Małe przyjemności", bo taki tytuł nosi Koncert podwójny na bandeon, saksofon i orkiestrę smyczkową młodego kompozytora Nikoli Kołodziejczyka, to pierwsze takie wykonanie na świecie. Saksofon wszyscy dobrze znany, a co kryje się pod tajemniczą nazwą bandoneonu?
     - To instrument podobny do akordeonu, skonstruowany w roku 1854 w Niemczech. Początkowo miał służyć do wykonywania muzyki religijnej, ale słuchając jego pięknego brzmienia ciężko było wyobrazić sobie banoneon gdzieś w kościele – wyjaśnił konferansjer Jarosław Praszczałek. - To instrument dynamiczny, pełen temperamentu, pełen namiętności, świetnie się sprawdza w argentyńskim tangu.
     Co stanie się, gdy jego mocne brzmienie połączy się z dźwiękiem jazzującego saksofonu? I dołączy do tego smyczki? Wielka muzyczna petarda. Taka wybuchła dziś w sali koncertowej Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych. W pierwszej części uwertury dało się odczuć trochę lęku i niepokoju, były też momenty lirycznej refleksji za sprawą jazzujących akordów.
     Na scenie obok Elbląskiej Orkiestry Kameralnej wielkie muzyczne trio: Nikola Kołodziejczyk w roli dyrygenta, Rafał Grząka, ceniony instrumenatalista, pedagog na bandeonie, a na saksofonie Paweł Gusnar, laureat trzech Fryderyków, wykładowca na międzynarodowych i ogólnopolskich warsztatach muzycznych, obaj wykładowcy Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie, którego Gusnar jest prorektorem.
     Sobotni koncert przejdzie do historii nie tylko za sprawą światowego prawykonania. Również podczas tego pierwszego w nowym sezonie koncertu odbył się egzamin magiesterski oceniany przez specjalną komsję złożoną z profesorów.
     Tytułu magistra broniła dziś młoda dyrygentka Paulina Skoczyk. Czy zdała egzamin? Najlepszą ocenę wystawiła młodej maestro publika, która długo oklaskująca jej występ. A podczas egzaminu usłyszeliśmy dwa znane utwory: Arię na strunie G Jana Sebastiana Bacha, dzieło, które powstało na zamówienie księcia Leopolda, na dworze którego Bach przez krótki czas pracował jako nadworny muzyk oraz Divertimento D-dur K. 136 Wolfganga Amadeusza Mozarta, które powstało kilka miesięcy po podróży Wolfganaga i jego ojca Leopolda do Włoch.
     - W wieku XVIII była to muzyka rozrywkowa, lekka, łatwa, przyjemna, którą grano na przykład pod chmurką na plenerowych występach – opowiada Jarosław Praszczałek. - Wolfgang napisał go w wieku zaledwie 16 lat. Niewiele znał świata, więc na pewno piękne, wąskie ulice, olśniewająca architektura, spotkanie z papieżem, entuzjastyczne recenzje w prasie, zrobiły ogromne wrażenie na młodym wirtuouzie. Divertimento jest to więc taka dźwiękowa pocztówka z wakacji. Część pierwsza pełna figli i muzycznych psot, w typowo mozartwoskim stylu, część druga przypomina pogodny letni spacer gdzieś nad Tybrem, utrzymana w wolniejszym tempie i część trzecia popisowa, wirtuozowska to już zabawa na polu przy dobrym winie lub limoncello z ojcem albo z jakimiś damami, tego już nie wiem, bo biografowie Mozarta o tym nie wspominali – dodał.
     Jak podkreślil konferansjer, inauguracja 12. sezonu artystyczego Elbląskiej Orkiestry Kameralnej jest symboliczna, bo przez ostatnie dwa miesiace orkiestra nie próżnowała, a koncertowała w ramach festiwalu na Żuławach, brała też udział w licznych koncertach plenerowych, a już jutro odbędzie się premiera nowej płyty Krzysztofa Herdzina, na której usłyszmy także Elbląską Orkiestrę Kameralną.
     


     Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym Elbląskiej Orkiestry Kameralnej

dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata (bez czytnika)
Czytnik kart kryptograficznych Mini