UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

W teatrze igrają z diabłem

 
Elbląg, W teatrze igrają z diabłem
(fot. Michał Skroboszewski)

„Igraszki z diabłem” w Teatrze Telewizji z 1979 roku, z Marianem Kociniakiem w roli głównej, są nadal niedoścignionym wzorem dla wielu twórców, mierzących się z dziełem Czecha Jana Drdy. Słusznie więc, że reżyser elbląskiej adaptacji zaproponował uwspółcześnioną wersję, w której bardzo duże znaczenie ma także muzyka. I to skomponowana przez elblążanina. Zobacz zdjęcia.

Marcin Kabat (w tej roli Artur Hauke) wraca z długiej wojaczki w rodzinne strony. Na swojej drodze spotyka m.in. rozbójnika (Dariusz Siastacz), pustelnika (gościnnie Marek Milczarczyk) oraz dwie dziewice – księżniczkę Disperandę (Aleksandra Wojtysiak) i jej służącą Kasię (Marta Masłowska), które za wszelką cenę szukają odpowiednich kandydatów na męża. Kontrolę nad duszami wszystkich bohaterów chcą przejąć diabły, którym przewodzi Lucjusz (Piotr Boratyński).
     Czy mu się uda? Czy ludzka natura, pełna żądz i niedoskonałości jest w stanie oprzeć się pokusom złej strony mocy? A może to jednak człowiek jest sprytniejszy od zła?
     Po niedzielnej premierze w Teatrze im. Sewruka trudno oczekiwać, by elbląscy aktorzy zbliżyli się do magicznego klimatu stworzonego w najsłynniejszej adaptacji „Igraszek z diabłem” (1979 r. Teatr Telewizji, do zobaczenia w internecie) m.in. przez Mariana Kociniaka, Janusza Gajosa, Magdalenę Zawadzką, Wojciecha Pokorę czy Krzysztofa Kowalewskiego. „To se ne vrati” - jak mówią Czesi.
     Warto się jednak wybrać do elbląskiego teatru, by przekonać się, czy uwspółcześnione przez reżysera Bartłomieja Wyszomirskiego „Igraszki...” (wśród rekwizytów m.in. karabin czy wrotki) wraz z czytelną scenografią, ciekawymi kostiumami (diabły są wręcz urocze!) i towarzyszącą bohaterom muzyką autorstwa elblążanina Bartka Krzywdy (brawo za teatralny debiut!) stanowią ciekawą propozycję powrotu do świata baśni i ludowych wątków podlanych sosem aluzji i ironii.
     
RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama