Czwartek 18-10-2018, imieniny Łukasza, Juliana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Oświetlenie uliczne inaczej Oświetlenie uliczne inaczej

Wystawa rodzinnych wspomnień

 
Elbląg, Wystawa rodzinnych wspomnień fot. nadesłana
Rek

Czwartkowy (26 kwietnia) wernisaż wystawy „Odnalezione korzenie” w CSE „Światowid” stał się wieczorem pełnym osobistych opowieści i niezwykłej plastycznej ekspresji. Działania stanowiły podsumowanie projektu „Łączymy historie”.

Od stycznia do marca przeprowadzona została część warsztatowa projektu, na którą złożyły się zajęcia genealogiczne, digitalizacyjne i plastyczne. Warsztaty cieszyły się dużym zainteresowaniem wśród elblążan. Brali w nich udział zarówno ci, którzy od dłuższego czasu poszukują informacji na temat przodków, jak i stawiający pierwsze kroki w genealogicznej podróży. W efekcie zajęć plastycznych powstały natomiast oryginalne drzewa genealogiczne i albumy rodzinne. Wystawę wzbogaciły też prace, wykonane poza warsztatami przez tych, których informacja o wernisażu przyciągnęła do „Światowida”.
     Uczestnicy projektu podkreślali, jaką dużą przyjemność, radość, a często i wzruszenie sprawiały im poszukiwania swoich korzeni. W trakcie oglądania prac, z pasją i ożywieniem dzielili się odkryciami na temat swych rodzin, poczynionymi właśnie dzięki poznanym na warsztatach źródłom.
     Zwiedzający wysłuchali także opowieści elblążanek, którym na własną rękę udało się dość dokładnie zrekonstruować losy krewnych – także tych, z którymi kontakt został utracony lata temu. Okazało się nawet, że dwie z uczestniczek wernisażu… prawdopodobnie są ze sobą spokrewnione. Obie panie zamierzają więc kontynuować pracę nad badaniami losów swych rodzin, aby ustalić jak blisko.
     Uczestnicy korzystali także ze stoiska multimedialnego, gdzie czekało na nich nagranie historii pani Moniki. Jej rodzina długie lata walczyła z wojenną zawieruchą, przetrwała przesiedlenie do Jożmy, a w końcu powróciła do Polski.
     Dopełnienie wernisażu stanowił happening plastyczny „Najdłuższa ulica w Elblągu”. Najmłodsi mieszkańcy miasta, dzięki specjalnie przygotowanym planszom, stworzyli autorską, niezwykle barwną wersję jednej z ulic. Zwiedzający bez trudu rozpoznali nastrojowe zakątki i budynki, inspirowane architekturą Ratusza Staromiejskiego czy hotelu Elbląg.
– Wspaniałe jest to, że dzięki projektowi udało się zachęcić sporą grupę mieszkańców do poszukiwania informacji o swoich przodkach, do poznania swojej własnej historii – mówiła Aleksandra Bednarczuk. – Zajęcia, w których uczestniczyły osoby w bardzo różnym wieku, okazały się też skutecznym sposobem na stworzenie międzypokoleniowej płaszczyzny porozumienia i integracji.
     Duch poszukiwaczy osobistych historii został obudzony w mieszkańcach naszego miasta – a zwiedzający, którzy nie brali udziału w warsztatach, już pytają o ich kolejną edycję.

Daria Grenda, CSE Światowid
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Warszawskie Towarzystwo Genealogiczne (WTG) skupia osoby badające dzieje swoich rodzin, a jego głównym celem jest wzajemna pomoc w poszukiwaniach genealogicznych. Stowarzyszenie powstało w 1993 r. w Warszawie jako stowarzyszenie zwykłe. Stowarzyszenie otwarte jest dla wszystkich akceptujących jego statut. Poszukiwanie przodków ostatnio się nasila. Interesuje ich udział w walkach narodowowyzwoleńczych, sztuce, nauce, polityce itp. Zbierają informacje o kolejnych siedzibach rodzin, o ich przemieszczeniach na przestrzeni wieków, o stanie posiadania tych rodzin, o piastowanych przez przodków urzędach. Zainteresowanie może mieć związek z wysuwanymi roszczeniami wobec Polski w ramach ustawy 447.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    (2018-04-29)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

OKULARY PRZECIWSŁONECZNE,
Soczewki progresywne 390zł
Okulary korekcyjne XAVIER GARCIA
Okulary przeciwsłoneczne Roberto Cavalli