Niedziela 19-08-2018, imieniny Jana, Bolesława
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pesa i eNka czekają na odjazd z Saperów Pesa i eNka czekają na odjazd z Saperów

Pies spożył pana

"Strażakom, którzy zaalarmowani weszli do mieszkania przez okno, ukazał się makabryczny widok: na podłodze w kuchni leżało ciało mężczyzny ogryzione przez psa". Do zdarzenia doszło w Gdyni - czytamy w "Głosie Elbląga".

"- Stwierdzono ubytki skóry powłok czaszki, skóry szyi i górnej części tułowia. Ślady zabezpieczone przez policję wskazują na to, że przebywający w mieszkaniu pies mógł żywić się ciałem swojego pana - mówi Danuta Wołk-Karaczewska, rzecznik gdyńskiej policji. Nie ma co się psu dziwić. 60-letni mężczyzna zmarł według wstępnych oględzin biegłego lekarza sądowego dwa miesiące wcześniej - prawdopodobnie z przyczyn naturalnych. (...) Dawniej opiekowała się nim 50-letnia kobieta. Trzy miesiące temu pokłócili się. Kobieta zajrzała do swego znajomego dopiero przedwczoraj. Nikt nie otwierał drzwi, pies szczekał, wewnątrz paliło się światło. Wezwała policję. Sąsiedzi nie zauważyli nic dziwnego w tym, że pies przeraźliwie ujada, a z mieszkania rozchodzi się smród (wewnątrz było mnóstwo psich odchodów). - Tam zawsze szczekał pies i zawsze śmierdziało - mówią. (...) Pracownicy pogotowia weterynaryjnego schwytali go i odwieźli do schroniska. - Nie można robić z niego potwora, bo on bronił się, żeby żyć - mówi Jolanta Molenda, kierownik schroniska dla zwierząt "Ciapkowo". - Nie wiadomo, jak my byśmy zachowali się w takiej sytuacji".

AK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Dokładnie tak samo byśmy się zachowali. Kanibalizm to nie wynalazek psa z Gdyni. Obecnie na Ziemi są kręgi kulturowe postępujące w ten sposób. Grzebanie zmarłych to rozrzutność (Etiopia). Jeszcze trochę i spotkamy na półkach sklepowych konserwy z Chińczyka, pasztety z Murzynki i kabanosy z Aborygena. Z Europejczyków bedziemy produkować salami... bo z osła jest najlepsze!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Drzazga(2001-04-27)
  • Pewnie miał dobre mięso.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Rzeźnik(2001-04-27)
  • Pan bił psa za życia, a teraz mu się pies odwdzięczył.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Elblążanin(2001-04-27)
  • Drzazga!! A co z amerykanow?? Tatar?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    oset(2001-04-28)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Clinex Grill
Pieczątki Trodat
Powrót Do Szkoły
Plecaki i tornistry