Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Pies spożył pana

"Strażakom, którzy zaalarmowani weszli do mieszkania przez okno, ukazał się makabryczny widok: na podłodze w kuchni leżało ciało mężczyzny ogryzione przez psa". Do zdarzenia doszło w Gdyni - czytamy w "Głosie Elbląga".

"- Stwierdzono ubytki skóry powłok czaszki, skóry szyi i górnej części tułowia. Ślady zabezpieczone przez policję wskazują na to, że przebywający w mieszkaniu pies mógł żywić się ciałem swojego pana - mówi Danuta Wołk-Karaczewska, rzecznik gdyńskiej policji. Nie ma co się psu dziwić. 60-letni mężczyzna zmarł według wstępnych oględzin biegłego lekarza sądowego dwa miesiące wcześniej - prawdopodobnie z przyczyn naturalnych. (...) Dawniej opiekowała się nim 50-letnia kobieta. Trzy miesiące temu pokłócili się. Kobieta zajrzała do swego znajomego dopiero przedwczoraj. Nikt nie otwierał drzwi, pies szczekał, wewnątrz paliło się światło. Wezwała policję. Sąsiedzi nie zauważyli nic dziwnego w tym, że pies przeraźliwie ujada, a z mieszkania rozchodzi się smród (wewnątrz było mnóstwo psich odchodów). - Tam zawsze szczekał pies i zawsze śmierdziało - mówią. (...) Pracownicy pogotowia weterynaryjnego schwytali go i odwieźli do schroniska. - Nie można robić z niego potwora, bo on bronił się, żeby żyć - mówi Jolanta Molenda, kierownik schroniska dla zwierząt "Ciapkowo". - Nie wiadomo, jak my byśmy zachowali się w takiej sytuacji".

AK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Dokładnie tak samo byśmy się zachowali. Kanibalizm to nie wynalazek psa z Gdyni. Obecnie na Ziemi są kręgi kulturowe postępujące w ten sposób. Grzebanie zmarłych to rozrzutność (Etiopia). Jeszcze trochę i spotkamy na półkach sklepowych konserwy z Chińczyka, pasztety z Murzynki i kabanosy z Aborygena. Z Europejczyków bedziemy produkować salami... bo z osła jest najlepsze!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Drzazga(2001-04-27)
  • Pewnie miał dobre mięso.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Rzeźnik(2001-04-27)
  • Pan bił psa za życia, a teraz mu się pies odwdzięczył.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Elblążanin(2001-04-27)
  • Drzazga!! A co z amerykanow?? Tatar?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    oset(2001-04-28)
Reklama