Sobota 23-02-2019, imieniny Polikarpa, Romy
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Ferie w koszarach

 
Elbląg, Ferie w koszarach
(fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Niemal każdy w dzieciństwie marzy o tym, by zostać żołnierzem. Młodzi elblążanie mogli podczas ferii przekonać się, jak wygląda rzeczywistość w koszarach. 16 Pomorska Dywizja Zmechanizowana zorganizowała Dzień Otwartych Koszar w 16. Batalionie Dowodzenia przy ul. Królewieckiej. Zobacz zdjęcia.

Już przed 9 rano przed bramą niecierpliwie czekało dwóch chłopców.  - Podobno będzie można postrzelać z prawdziwego karabinu - powiedział nam Patryk, którego spotkaliśmy przed wejściem do jednostki.
     Można było sobie postrzelać do tarczy (i na monitorze ocenić swoją celność), obejrzeć Mobilny Punkt Dowodzenia. Żołnierze zaprezentowali dzieciom także nowy samochód saperski. Podczas sezonu letniego saperzy niemal codziennie wyjeżdżają nim do zgłoszeń o znalezieniu niewybuchów z okresu II wojny światowej.
     Żołnierze nie szczędzili dzieciom ciekawostek na temat sprzętu, który towarzyszy im w codziennej służbie. Duże wrażenie na uczestnikach ferii zrobiła informacja o możliwościach, niepozornych na pierwszy rzut oka, pojazdów. Na przykład samochodu łączności, który jest w stanie nawiązać kontakt z miejscem oddalonym o trzysta kilometrów, na dodatek takiej rozmowy nie da rady podsłuchać.

  (fot. Michał Skroboszewski)
(fot. Michał Skroboszewski)

Dzieci mogły na własne oczy przekonać się, jak wygląda podręczny wykrywacz min, podręczne radiostacje. Ciekawość wzbudzały telefony polowe na korbkę. Jednak największą frajdę dzieciom sprawiło strzelanie do tarczy. A na koniec czekała na nie tradycyjna wojskowa grochówka.
     - Odwiedziło nas kilkuset gości - mówi mjr Zbigniew Tuszyński, rzecznik prasowy 16 PDZ. - Wśród nich grupy zorganizowane, ale także byli żołnierze z dziećmi, którym pokazywali miejsce swojej służby.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety do salonu
Obraz na płótnie
Naklejki na meble
Fototapety z Elblągiem