Poniedziałek 24-09-2018, imieniny Gerarda, Teodora
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Tak bardzo chciałabym fruwać. Tak bardzo chciałabym fruwać.

Przepłynęli wpław ze Skowronek do Elbląga

Rek

Przeprawa pływacka na trasie Skowronki – bulwar Zygmunta Augusta jest chyba jedną z dłuższych tras pływackich w naszym regionie. W sobotę (1 października) ten prawie 26-kilometrowy odcinek przepłynęło czterech pływaków: Diana Boczkowska, Krzysztof Gajewski, Piotr Biankowski i Bogusław Ogrodnik, chcąc tym samym pokazać, jak łatwą i ważną dla naszego regionu stanie się żegluga po przekopaniu Mierzei Wiślanej. Zobacz filmzdjęcia.

Przepłynięcie ponad 20-kilometrowego odcinka to dla pływaków nie tylko czysto sportowe wyzwanie. Tym wyczynem chcieli przede wszystkim pokazać, że jeśli pasjonaci pływania są w stanie pokonać trasę w 6-8 godzin, to dla statków morskich będzie to drobiazg, krótka chwila. - Chcemy pokazać, że nasz kraj może posiadać nieograniczany przez sąsiadów kolejny port morski, a region Elbląga zyska silny impuls do jeszcze szybszego rozwoju – mówi Krzysztof Gajewski, jeden z pływaków. - Chcemy pokazać, że determinacja lokalnych władz jest w stanie doprowadzić do rozpoczęcia olbrzymiego projektu infrastrukturalnego, jakim jest przekop Mierzei Wiślanej.
     Sobotni poranek przywitał pływaków typowo jesienną pogodą. U nadbrzeży elbląskiego portu temperatura powietrza wynosiła 8, a temperatura wody prawie 12 stopni Celsjusza. Stąd pływacy wyruszyli łodzią do Skowronek, by tutaj zacząć swoją przygodę z żywiołem.
     Po ponadgodzinnym płynięciu przy dość dużej fali pływacy dotarli do zarośniętego szuwarami brzegu przy miejscu planowanego przekopu Mierzei. Tu temperatura wody wynosiła już 12,2 stopni Celsjusza, a stan wody wahał się między trzema a czterema stopniami w skali Beauforta.  

  Pływacy na mecie, czyli bulwarze Zygmunta Augusta (fot. nadesłana) Pływacy na mecie, czyli bulwarze Zygmunta Augusta (fot. nadesłana)


     Sztafeta płynęła według zasad obowiązujących sztafety na słynnym kanale La Manche, czyli m. in. pływacy nie używali pianek, nie mogli też dotykać łodzi w trakcie płynięcia. Pływak zaczynał swoją zmianę dopiero po wejściu do wody i „przybiciu piątki” poprzednikowi. - Droga do Zatoki Elbląskiej usiana była sieciami rybackimi i tylko dzięki doświadczeniu i wprawie kapitana Karola Luksa udawało się nam pokonać ten odcinek - mówi Krzysztof Gajewski. - Dzielna postawa Daniela Gajewskiego uchroniła nas wielokrotnie od wpłynięcia w sieci, od których dzieliły nas czasami dosłownie centymetry – opowiada. - W zatoce z kolei tylko dzięki wsparciu kapitana portu wstrzymane zostały prace pogłębiarek. Bez tego pokonanie tej części trasy byłoby niemożliwe. Z kolei trzeci odcinek trasy w rzece Elbląg odbył się bezpiecznie dzięki chłopakom ze skutera: Przemysławowi Nadolnemu i Aleksandrowi Wrocławskiemu. Potrafili oni skutecznie oczyścić ze wszelkich przeszkód trasę, którą pokonywał pływak. A przeszkód było naprawdę dużo: duże kłody drzew czy pływający fotel, nie wspominając o trzcinach i wodorostach – dodaje.
     Na ostatniej zmianie płynęła Diana Boczkowska, przy bulwarze Zygmunta Augusta przywitała pływaków grupa przechodniów. Czteroosobowa ekipa przepłynęła dokładnie 25,7 km w czasie 7 godzin, 30 minut 15 sekund.
     Wsparcia na wodzie pływakom udzielała ekipa w składzie: Beata Zwolińska (koordynator przeprawy), Karol Luks i Borys Pacholczak (asekuracja), Daniel Gajewski (kajakarz). Wsparcia z lądu udzielali Joanna i Krzysztof Hadziccy.

dk na podstawie informacji nadesłanej
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

AMK Szkło ozdobne 8
!!!PROMOCJA9!!!
AMK-Zabudowa przedpokoju
DRZWI POL-SKONE ETIUDA A02-PROMOCJA!!!