Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 19-11-2017, imieniny Salomei, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Przepłynęli wpław ze Skowronek do Elbląga

Rek

Przeprawa pływacka na trasie Skowronki – bulwar Zygmunta Augusta jest chyba jedną z dłuższych tras pływackich w naszym regionie. W sobotę (1 października) ten prawie 26-kilometrowy odcinek przepłynęło czterech pływaków: Diana Boczkowska, Krzysztof Gajewski, Piotr Biankowski i Bogusław Ogrodnik, chcąc tym samym pokazać, jak łatwą i ważną dla naszego regionu stanie się żegluga po przekopaniu Mierzei Wiślanej. Zobacz filmzdjęcia.

Przepłynięcie ponad 20-kilometrowego odcinka to dla pływaków nie tylko czysto sportowe wyzwanie. Tym wyczynem chcieli przede wszystkim pokazać, że jeśli pasjonaci pływania są w stanie pokonać trasę w 6-8 godzin, to dla statków morskich będzie to drobiazg, krótka chwila. - Chcemy pokazać, że nasz kraj może posiadać nieograniczany przez sąsiadów kolejny port morski, a region Elbląga zyska silny impuls do jeszcze szybszego rozwoju – mówi Krzysztof Gajewski, jeden z pływaków. - Chcemy pokazać, że determinacja lokalnych władz jest w stanie doprowadzić do rozpoczęcia olbrzymiego projektu infrastrukturalnego, jakim jest przekop Mierzei Wiślanej.
     Sobotni poranek przywitał pływaków typowo jesienną pogodą. U nadbrzeży elbląskiego portu temperatura powietrza wynosiła 8, a temperatura wody prawie 12 stopni Celsjusza. Stąd pływacy wyruszyli łodzią do Skowronek, by tutaj zacząć swoją przygodę z żywiołem.
     Po ponadgodzinnym płynięciu przy dość dużej fali pływacy dotarli do zarośniętego szuwarami brzegu przy miejscu planowanego przekopu Mierzei. Tu temperatura wody wynosiła już 12,2 stopni Celsjusza, a stan wody wahał się między trzema a czterema stopniami w skali Beauforta.  

  Pływacy na mecie, czyli bulwarze Zygmunta Augusta (fot. nadesłana) Pływacy na mecie, czyli bulwarze Zygmunta Augusta (fot. nadesłana)


     Sztafeta płynęła według zasad obowiązujących sztafety na słynnym kanale La Manche, czyli m. in. pływacy nie używali pianek, nie mogli też dotykać łodzi w trakcie płynięcia. Pływak zaczynał swoją zmianę dopiero po wejściu do wody i „przybiciu piątki” poprzednikowi. - Droga do Zatoki Elbląskiej usiana była sieciami rybackimi i tylko dzięki doświadczeniu i wprawie kapitana Karola Luksa udawało się nam pokonać ten odcinek - mówi Krzysztof Gajewski. - Dzielna postawa Daniela Gajewskiego uchroniła nas wielokrotnie od wpłynięcia w sieci, od których dzieliły nas czasami dosłownie centymetry – opowiada. - W zatoce z kolei tylko dzięki wsparciu kapitana portu wstrzymane zostały prace pogłębiarek. Bez tego pokonanie tej części trasy byłoby niemożliwe. Z kolei trzeci odcinek trasy w rzece Elbląg odbył się bezpiecznie dzięki chłopakom ze skutera: Przemysławowi Nadolnemu i Aleksandrowi Wrocławskiemu. Potrafili oni skutecznie oczyścić ze wszelkich przeszkód trasę, którą pokonywał pływak. A przeszkód było naprawdę dużo: duże kłody drzew czy pływający fotel, nie wspominając o trzcinach i wodorostach – dodaje.
     Na ostatniej zmianie płynęła Diana Boczkowska, przy bulwarze Zygmunta Augusta przywitała pływaków grupa przechodniów. Czteroosobowa ekipa przepłynęła dokładnie 25,7 km w czasie 7 godzin, 30 minut 15 sekund.
     Wsparcia na wodzie pływakom udzielała ekipa w składzie: Beata Zwolińska (koordynator przeprawy), Karol Luks i Borys Pacholczak (asekuracja), Daniel Gajewski (kajakarz). Wsparcia z lądu udzielali Joanna i Krzysztof Hadziccy.

dk na podstawie informacji nadesłanej
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama