Środa 12-12-2018, imieniny Joanny, Aleksandra
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Rek

„Tacy sami” jak my

 
Elbląg, „Tacy sami” jak my Iwona Pietraszkiewicz, kierownik WTZ przy Stowarzyszeniu "Tacy sami" (fot. Anna Dembińska)
Rek

Zdobywają umiejętności zawodowe, kształtują swoją wrażliwość, tworzą rzeczy piękne, ale i użyteczne. - Uczymy ich, że mają prawo powiedzieć „nie”, ale jeśli coś obiecają, do czegoś się zobowiążą słowa muszą dotrzymać – tak o pracy z podopiecznymi mówi Iwona Pietraszkiewicz, kierownik Warsztatu Terapii Zajęciowej przy Stowarzyszeniu „Tacy sami” w Elblągu. Ośrodek obchodzi jubileusz 25-lecia, ale jego historia jest dłuższa. Najdłuższa w kraju.

Warsztaty Terapii Zajęciowej skierowane są do osób z niepełnosprawnościami. Takich warsztatów w kraju jest ponad 800, w Elblągu działają trzy.
     - My jesteśmy najstarszym, z najdłuższą historią, bo wywodzimy się z innego ośrodka wsparcia, zresztą pierwszego w kraju – Domu Pomocy Społecznej dla osób ze schorzeniami neuropsychiatrycznymi – mówi Iwona Pietraszkiewicz, kierownik WTZ przy ul. Beniowskiego w Elblągu. - Nie było jeszcze przepisów, nie było ustawy o pomocy społecznej, a taki ośrodek dla młodzieży, która skończyła szkołę, powstał. Może miał inny charakter, był bardziej ubogi w ofertę, ale na pewno był bardzo potrzebny - podkreśla.
     W Warsztacie Terapii Zajęciowej przy Stowarzyszeniu „Tacy sami” uczestniczy ok. 30 osób. Spędzają w nim siedem godzin dziennie. Zaczynają o godzinie 8. Śniadaniem, które sami przygotowują.
     - Sekcja kulinarna jest bardzo ważna, jak w każdym domu – ze śmiechem zauważa Iwona Pietraszkiewicz.
     Działają też sekcje, w których uczestnicy zajmują się fusingiem, wykonywaniem maskotek ze skóry, wykonywaniem biżuterii artystycznej, malują na drewnie: - Niektóre deski mają ponad 70 lat, co ma swój urok – podkreśla Iwona Pietraszkiewicz. Uczestnicy również grają i śpiewają, tworząc znany już w środowisku zespół „Szwagry”.
     Dziś (11 października) w Ratuszu Staromiejskim odbyła się uroczystość jubileuszowa, które towarzyszyła wystawa prac uczestników WTZ.
     - Takie rzeczy robią moi uczestnicy, nie ja, bo ja takich zdolności nie mam – wskazuje z dumą kierownik Warsztatu.
     W domu przy ul. Beniowskiego niepełnosprawna młodzież uczestniczy również w zajęciach terapeutycznych m.in. z terapii mowy.
     - Przede wszystkim jednak traktujemy się poważnie, jak dorośli – podkreśla Iwona Pietraszkiewicz. - Mamy do czynienia z osobami dorosłymi, które muszą wiedzieć, że cokolwiek obiecają, do czegokolwiek się zobowiążą, muszą słowa dotrzymać. Nasze działania idą w kierunku przygotowania ich do pracy zawodowej – kontynuuje kierownik WTZ. - Uczymy, by na czas przychodzili do pracy, by wywiązywali się z poleceń, żeby sprawdzili swoją pracę. Uczymy ich zachowań prospołecznych, kompetencji osobistych, czyli np. dbania o siebie. Uczymy także tego, by potrafili powiedzieć nie. Funkcjonuje bowiem coś takiego, że gdy ktoś jest niepełnosprawny to myślimy, że możemy go nie wykorzystać. I że nie powinien zabierać głosu. Uczymy naszych podopiecznych, że mają prawo powiedzieć nie, mają prawo wyrazić swoje zdanie. Dorośleją na naszych oczach, co zauważają także ich rodzice – przyznaje Iwona Pietraszkiewicz. - Nasi podopieczni są bardziej odważni i ich opiekunowie zaczynają wierzyć, że potrafią wiele, że dadzą sobie radę w dorosłym życiu.
     I są sukcesy. - Nasi podopieczni chodzą na praktyki zawodowe, w tej chwili w myjni samochodowej, gdzie właściciel zakładu jest bardzo zadowolony z ich pracy – cieszy się kierownik WTZ. - Możemy nawet mówić o próbie ich zatrudnienia, jest się więc z czego cieszyć. A sukcesem Elbląga jest też i to, że jest przyjazny dla osób niepełnosprawnych – kończy.
     Dzisiejszą uroczystość w Ratuszu Staromiejskim artystycznie uświetnili: Tomasz Steńczyk i Bartek Krzywda, którzy zaprezentowali piosenki Agnieszki Osieckiej i Marka Grechuty oraz zespół „Szwagry”.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Żarówki LED
Kalendarz Książkowy A5 Firmowy