Niedziela 17-02-2019, imieniny Aleksego, Zbigniewa
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Tak walczono o Elbląg

 
Elbląg, Tak walczono o Elbląg
Stary Rynek tuż po wojnie, jeszcze przed rozbiórką ruin (fotografia pochodzi ze strony tomaszstezala.pl)
Rek

71 lat po wojnie nadal nie wiemy wszystkiego na temat walk o Elbląg w 1945 roku. Kolejne tajemnice odsłaniają miłośnicy historii, którzy penetrują różnego rodzaju archiwa. W środę, 10 lutego, w jednym miejscu - w klubie przy ul. Mierosławskiego – będzie można dotknąć tej niezwykłej historii.

Termin spotkania nie został wybrany przypadkowo. To właśnie 10 lutego był uznany przez ówczesną propagandę jako dzień zdobycia Elbinga, niemieckiej twierdzy, pierwszego tak dużego miasta w Prusach Wschodnich, do którego dotarła Armia Czerwona. Z mitami i propagandą w swojej najnowszej książce „Walki o Elbląg. Styczeń - luty 1945” rozprawia się Tomasz Gliniecki, który podczas spotkania wygłosi wykład o zachowanych fotografiach sowieckich korespondentów frontowych ze zdobytego miasta.
     Dodatkowo miłośnicy historii przygotowali okolicznościową wystawę militariów i przedmiotów, poświęconą walkom o Elbląg w styczniu i lutym 1945 roku. Jej autorami są Grzegorz Nowaczyk i Tomasz Stężała ze Stowarzyszenia Historyczno-Poszukiwawczego „Denar”. Spotkaniu będzie też towarzyszyć prezentacja publikacji o przeszłości Elbląga, będących efektem prac elbląskiego Wydawnictwa Uran.
     Spotkanie odbędzie się 10 lutego w Klubie 16 PDZ w Elblągu, ul. Mierosławskiego 5. Początek o godz. 17. Wstęp wolny. Organizatorami są: Klub 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej, Stowarzyszenie Historyczno-Poszukiwawcze „Denar” i Wydawnictwo „Uran”.
     
RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Stoi nawet jeden z czołgów słynnego "rajdu Diaczenki".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2016-02-08)
  • Co tu wspominać, przez krasną armie elblążanie musieli żyć najpierw pod sowiecką okupacją a potem aż po czasy obecne pod polską okupacją, we wspomnieniach elblążan nawet tych spolonizowanych najpiękniejszy Elbląg to ten sprzed 1945 roku. Czy Elbląg już na zawsze będzie polski?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 7
    wujek(2016-02-08)
  • Mozna to bylo odbudowac.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 1
    (2016-02-08)
  • Wielu z tych co tu piszą w rocznicę wyzwolenia Elbląga dokonanego żołnierzami II Frontu Białoruskiego Armii Czerwonej marzy wręcz o tym aby do Elbląga Niemcy wrócili, zrobili selekcję aktualnych mieszkańców i dla jednych dali pracę przy młotach parowych, dla innych bezpłatny, jednorazowy przejazd koleją wąskotorową do nadmorskiego Sztutowa. No cóż, czasami marzenia spełniają się. Hero.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    7 7
    (2016-02-08)
  • Na wieki wieków polski Elbląg!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 1
    RemigiuszSarmacki(2016-02-08)
  • Grzegorz Nowaczyk, były Prezydent Elbląga znalazł nowe zajęcie, czy tylko zbieżność imion i nazwisk??! :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 3
    Kapiszon(2016-02-08)
  • Kapiszon, google prawdę ci powie. Wpisz sobie DENAR, ELBLĄG, wszystkiego się dowiesz
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    JiL(2016-02-08)
  • Paradoks Elbląga polega na tym, że niemieckie miasto zostało wyzwolone z niemieckiej okupacji. Elbląg nigdy nie był polski. To tak jakby teraz Wojsko Polskie miało wyzwolić Warszawę, czy Gdańsk z polskiej okupacji. Historia jest jasna i prosta. Dowartościowujemy się okłamując swoje dzieci naginając historię. Czemu nie piszecie, że po wyzwoleniu Elbląga pozostało tu trochę ponad 10% ludności? Reszta opuściła Elbląg swoją ojczyznę wracając do Niemiec - swojej ojczyzny. A potem zaczęło się zasiedlanie Elbląga - wszystkimi jak leci. Dlatego to miasto buców i januszów biznesu - bez korzeni, rodzinnych biznesów, tradycji, patriotyzmu. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 6
    Gawel(2016-02-08)
  • Nie ma książek napisanych w wolnej Polsce (czyli po 1989) o Elblągu po 1945 roku, wszyscy zachwycamy się pięknem starówki przedwojennego Elbląga, co roku frustrujemy się tym jak to krasnaja armia zdobyła piękny niemiecki Elbląg. Zawirowania sprawiły że my elblążanie mimo iż mieszkamy w Polsce to czujemy że jest to okupacja, tak jak Rosja okupuje Krym. Dobrze że prowadzi się dziś te rozmowy o zdobyciu a nie wyzwoleniu miasta, bo to uświadamia młodszym że będąc w Polsce elblążanie jednak nie są u siebie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 2
    wujek(2016-02-08)
  • Gawel, jezeli nie znasz chociaz troche historii Polski, to zamknij glupią gebe i siedź cicho. Elblag-Elbing, od sekularyzacji Zakonu do pierwszego rozbioru Polski był własnie miastem we wladaniu krolów polskich, podobnie jak Toruń i Gdańsk. Inną sprawą jest to, ze ludnośc Elbląga była w wiekszosci pochodzenia niemieckiego i miasto było niemieckojęzyczne i ewangelickie, jednak Elblążanie znali tez język polski, a bycie częścią tzw. Prus Królewskich, na pewno nie było przeszkodą w rozwoju, wręcz przeciwnie, to tak w wielkim skrócie. Fredek
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 2
    (2016-02-08)
  • jakiego wyzwolenia
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 0
    abc1(2016-02-08)
  • Fredek - właśnie po Twojej kulturze widać, że jesteście rodziną napływową z jakiegoś zadupia. Właśnie przez takie napływowe buractwo Elbląg jest jaki jest. Jak byś poczytał historię ze zrozumieniem wiedziałbyś, że w czasach miecza i szpady lud nie miał przynależności jako takiej. Nadano ziemię wraz z ludem takiemu czy innemu władcy i tak mieszkali. Mieli przynależność do ziemi, terenu nie władzy i polityki. Ale co tu dyskutować z prostactwem napływowym z Koziej Wólki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 3
    Gawel(2016-02-09)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

POLO z HAFTEM
Czapka z nadrukiem
Ręcznik z haftem
Polar z haftem