Czwartek 21-02-2019, imieniny Piotra, Eleonory
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Tak wyglądała wojna w Elblągu

 
Elbląg, Tak wyglądała wojna w Elblągu
Wystawę przygotowało stowarzyszenie Denar (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Każdy, kto odwiedzi klub garnizonowy przy ul. Mierosławskiego, ma okazję spotkać się oko w oko z historią walk o Elbląg w 1945 roku. W jednym miejscu pasjonaci historii zgromadzili kilkaset eksponatów – od nieśmiertelników po działka z niemieckich myśliwców. Otwarciu wystawy towarzyszyło dzisiaj spotkanie z Tomaszem Glinieckim, autorem książki na temat zdobywania Elbląga. Sala była pełna. Zobacz więcej zdjęć.

- 10 lutego przez lata przez propagandę był uważany za dzień wyzwolenia Elbląga. Dzisiaj mówimy o zdobywaniu miasta i zakończeniu walk 12 lutego, bo tak wynika z archiwów. Co ciekawe, w latach 1945-65 to właśnie tę drugą datę uważano za prawidłową. Oczywiście nie chcę czcić tej rocznicy, mówię o niej, bo zawsze trzeba pokazywać zło, które nie ma narodowości ani munduru. Dla wielu Polaków 10 lutego kojarzy się z innym smutnym wydarzeniem, czyli datą pierwszych deportacji na Sybir w 1940 roku żon, dzieci, rodziców żołnierzy, zamordowanych w Katyniu i innych miejscach kaźni. To dowód na to, jak historia potrafi być skomplikowana – mówił dzisiaj podczas spotkania autorskiego Tomasz Gliniecki autor książki „Walki o Elbląg styczeń – luty 1945”.

  Tomasz Gliniecki (fot. MS)
Tomasz Gliniecki (fot. MS)


     Jego opowieści o książce, której towarzyszyła prezentacja zdjęć sowieckich korespondentów wojennych, wykonanych w Elblągu w 1945 roku, przysłuchiwała się pełna sala. A na koniec każdy z uczestników spotkania mógł spotkać się oko w oko z opowiadanymi historiami, oglądając bogaty zbiór eksponatów z czasów II wojny światowej, wyszperanych przez elbląskich miłośników historii ze Stowarzyszenia Historyczno-Poszukiwawczego „Denar”.
     - Staramy się ją co roku pokazywać, a to tylko ze względu na naszą młodzież. Przychodzi do nas dużo szkół na lekcję historii i staramy się im przedstawić, jak to wszystko wyglądało, co się działo, kto tutaj walczył, czemu walczyli – mówi Grzegorz Nowaczyk z „Denara”. - Co roku coś przybywa na wystawie, złotego pociągu nie udało nam się znaleźć (śmiech), ale jesteśmy na tropie czegoś innego – mówi tajemniczo pan Grzegorz.
     Wystawa w klubie 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej przy ul. Mierosławskiego będzie czynna do końca marca we wtorki, środy i czwartki w godz. 8-19.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Pan Grzegorz Nowaczyk et company - takich ludzi to miasto potrzebuje. Robią społecznie edukację na bardzo przyzwoitym poziomie. Ale ten czas wojenny, martyrologiczny już powoli nie chwyta. Przejada się. O tym można jednorazowo gawędzić i - basta! Młodzi elblążanie mają takie gaworzenie w chwilowym uwielbieniu - a za chwilę się nudzą. Jak dzisiaj na Mierosławskiego [bo młode tygryski lubią świeże mięso]
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 2
    erg.(2016-02-11)
  • Średnie i starsze pokolenie interesuje się historią, młodzi w mniejszym stopniu, to normalne biorąc poziom edukacji w szkołach i zaangażowaniem nauczycieli których nie widać na takich spotkaniach z młodzieżą.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 1
    (2016-02-11)
  • O ile mi wiadomo to ten Pan nie odpisuje na maile
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    (2016-02-11)
  • Edukacjo ! obudzcie się. Miłość do historii najlepiej zaszczepić u młodzieży szkoły średniej. Gdzie Ci młodzi ludzie, jest ich ciągle za mało na takich bardzo przecież ciekawych spotkaniach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 0
    (2016-02-11)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Naszywki
POLO z HAFTEM
Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki
Ręcznik z haftem