Czwartek 21-02-2019, imieniny Piotra, Eleonory
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

13. zwycięstwo Orła w lidze (siatkówka)

 
Elbląg, 13. zwycięstwo Orła w lidze (siatkówka)
fot. Anna Dembińska
Rek

Mecz pomiędzy Orłem a rezerwami Murowanej Gośliny nie mógł się skończyć innym wynikiem niż gładkim zwycięstwem elblążanek. Rywalki tylko w pierwszym secie postawiły opór, a mimo to gospodynie wygrały 3:0. Zobacz zdjęcia.

W meczu 14. kolejki II ligi kobiet Orzeł zmierzył się z Murowaną Gośliną II. Rywal niezbyt wymagający, bo do tej pory zdobył jedynie dwanaście punktów, elblążanki natomiast prawie trzy razy tyle. Faworytem był oczywiście Elbląg, jednak przyjezdne pokazały, że potrafią powalczyć z silniejszym przeciwnikiem.
     
     1:0
     Mecz od dwóch dobrych zagrywek rozpoczęły zawodniczki Murowanej i wyszły na prowadzenie 3:0. W kolejnych akcjach punktowały gospodynie, które szybko doprowadziły do remisu, a po asie Aleksandry Szczygłowskiej, objęły prowadzenie 5:4. Przez kilka kolejnych minuta gra toczyła się praktycznie punkt za punkt i drużyny na zmianę obejmowały minimalne prowadzenie. Gdy Orzeł odskoczył na trzy oczka, o czas poprosił trener Gośliny. Podopieczne Marka Tuszyńskiego posłuchały rad swojego szkoleniowca i zdobyły pięć punktów z rzędu. W elbląskiej drużynie słabo funkcjonowało przyjęcie, ataki również były mało precyzyjne. Przyjezdne objęły prowadzenie 23:21 i były blisko wygrania tej partii. Na szczęście dwukrotnie się pomyliły i Orzeł mógł wrócić do gry. Po skutecznym ataku, a później zagrywce Izabeli Wąsik, elblążanki wygrały pierwszego seta 27:25.
     2:0
     Od początku drugiej partii podopieczne Andrzeja Jewniewicza i Wojciecha Samulewskiego narzuciły swój rytm gry. Świetnie zagrywała Ewelina Frąszczak, a po jednym z jej ataków, Orzeł prowadził 5:0. Trener Murowanej próbował wybić z rytmu naszą drużynę prosząc o czas, jednak na niewiele się to zdało. Elblążanki były zdecydowanie lepsze w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, a po ataku Katarzyny Szostak odskoczyły już na dziesięć punktów (17:7). Po kolejnym ataku środkowej i dwóch asach serwisowych Karoliny Kaczmarczyk, gospodynie prowadziły 20:8. Do końca drugiego seta elblążanki nie dały się odbudować rywalkom i wygrały 25:12.
     3:0
     Początek trzeciego seta miał podobny przebieg, co poprzedni. Przy zagrywce Eweliny Frąszczak, elblążanki objęły prowadzenie 5:1. Przyjezdne miały przebłyski dobrej gry, jednak gospodynie szybko hamowały ich zapędy. Do dobrych akcjach Weroniki Wołodko i Katarzyny Szostak, Orzeł prowadził 20:11. Rywalki nadal jednak ambitnie walczyły do końca. Tak duża przewaga punktowa oraz doświadczenie Orła zrobiło swoje i elblążanki wygrały trzecią partię 25:16 i cały mecz 3:0
     
     Powiedzieli po meczu:
     
     Izabela Wąsik
- Najwięcej problemów sprawił nam pierwszy set. Mogło to się wiązać z tym, że młode dziewczyny weszły na boisko. Jako libero zagrała Martyna Bartnicka, zabrakło kontuzjowanej Moniki Tchórzewskiej, druga libero nie mogła wystąpić w meczu, do tego była nowa rozgrywająca, bo pierwsza jest po kontuzji i te wszystkie czynniki mogły wpłynąć na to, że początek meczu nie wyszedł nam najlepiej. Zabrakło też koncentracji. Było dużo długich wymian, przeciwnik walczył. Jesteśmy na pierwszym miejscu w tabeli, żaden zespół nam się nie podłoży i każdy walczy na zasadzie bij mistrza.
     Andrzej Jewniewicz - Mamy trochę problemów zdrowotnych i nie graliśmy pełnym składem. Po kontuzji, po raz pierwszy zagrała Weronika Wołodko i trochę bałem się ryzykować jej wejścia od razu, ale musiała później zagrać, żeby pomóc drużynie. Na początku niektóre z dziewczyn zlekceważyły Murowaną Goślinę, grały na śpiąco, nie tak jak później. Rywalki zagrały bardzo przyzwoicie, walczyły, szarpały. Widać, że jest to zespół juniorki, ale poukładany. Dla nas każdy mecz będzie trudny, bo wszyscy oczekują od nas zwycięstw. My chcemy przygotowywać się już na spokojnie do play-offów, a ostatnio mamy dużo problemów, bo i w hali jest zimno i niektóre zawodniczki mają problemy zdrowotne.
     
     Orzeł Elbląg - Murowana Goślina II 3:0 (27:25; 25:12: 25:16)
     Orzeł:
Szczygłowska, Szostak, Markowicz, Frąszczak, Wąsik, Waszak, Bartnicka (l), Dlugołęcka, Pik, Kańduła, Wołodko, Wójcicka, Kaczmarczyk, Giecewicz.
     
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

AMK Meble łazienkowe 4
AMK Meble łazienkowe 3
AMK Szkło ozdobne 2
AMK Kuchnia 5