Wtorek 20-11-2018, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dzień Niepodległości 2018 Dzień Niepodległości 2018

"Chcemy rozwijać narciarstwo w Elblągu"

 
Elbląg, "Chcemy rozwijać narciarstwo w Elblągu" Zimowy widok z Góry Chrobrego (fot. MS, archiwum portEl.pl)
Rek

Decyzja o przyznaniu 200 tys. złotych dotacji, która trafiła z budżetu miasta do niedawno powstałego Elbląskiego Stowarzyszenia Sympatyków Sportów Zimowych, budziła kontrowersje. Co dzieje się z tymi pieniędzmi? Kto z nich skorzysta? O tym rozmawiamy z Robertem Zygo i Elżbietą Junkier, zasiadającymi we władzach stowarzyszenia.

- Założone przez Państwa Elbląskie Stowarzyszenie Sympatyków Sportów Zimowych otrzymało z budżetu miasta 200 tys. złotych dotacji na upowszechnianie sportu wśród mieszkańców. Co się dzieje z tymi pieniędzmi?
     Robert Zygo, prezes Stowarzyszenia: - W trakcie wakacji wydaliśmy tę część, którą zaplanowaliśmy we wniosku. Przeznaczyliśmy je na organizację zajęć w parku linowym i zajęcia sportowe na Górze Chrobrego.
     Elżbieta Junkier, skarbnik Stowarzyszenia: - Zaczęliśmy od imprezy w Dzień Dziecka. Mimo że pogoda nie dopisała, zajęcia dla dzieci się odbyły. Były stoliki z zabawami, bezpłatne wejścia do parku linowego, zajęcia z instruktorami. Później organizowaliśmy w parku linowym zajęcia skierowane do klientów indywidualnych, rodzin m.in. pod hasłem „Aktywny Maluch”, Aktywni górą”. Co poniedziałki odbywały się zajęcia dla osób powyżej 60. roku życia, środy był przeznaczone na zajęcia dla przedszkoli. Współpracujemy ze szkołami i przedszkolami, wszystkie placówki publiczne i niepubliczne dostały od nas informację o takich bezpłatnych zajęciach, połączonych z ogniskiem. Nawet w październiku mieliśmy jeszcze chętnych.
     
     - Sierpniowa wichura zniszczyła przecież część parku linowego...
     
E.J: - Głównie część trasy trudnej, na którą decydują się nieliczni. Ta sytuacja nie przeszkodziła nam w realizacji zadań.
     
     - Umowę z miastem macie do końca roku. A to oznacza, że te 200 tysięcy złotych musicie do tego czasu wydać.
     
R.Z: - Mieliśmy część środków przeznaczone na akcję „Lato” i je wydaliśmy. Teraz rozpoczynamy akcję „Zima”, na razie poprzez treningi „na sucho”. Mamy wynajęte sale gimnastyczne, park, do dyspozycji Górę Chrobrego, na której zajęcia odbywają się, jeśli pogoda pozwala. Mamy już sformowane grupy chętnych aż do 50. roku życia. Chcemy jeszcze dotrzeć do starszych osób. W planach mamy także wynajęcie na zajęcia hali przy al. Grunwaldzkiej i współpracę z jednym z klubów fitness, by przygotowywać do treningów narciarskich osoby starsze i rodziny.
     E.J: - Ogłaszaliśmy nabór przede wszystkim w elbląskich placówkach oświatowych: szkołach średnich, gimnazjach, podstawówkach i przedszkolach. Odzew był dość szybki. Obecnie mamy zapisanych na zajęcia 150 osób. Pozostał nam jeszcze jeden termin, w poniedziałek o godz. 15.30. Ogłosimy wkrótce otwarty nabór do tej grupy, wyślemy na ten temat informację do mediów. Zapisy będą przyjmowane telefonicznie, pierwszeństwo będą miały osoby powyżej 60. roku życia.
     
     - A jak do końca roku warunki pogodowe nie pozwolą na naśnieżenie stoku Góry Chrobrego, to co wtedy?
     
E.J: - Zaplanowaliśmy, że rozdysponujemy do szkół dwa tysiące bezpłatnych karnetów na wyciągi. W grudniu karnety trafią też do osób, zapisanych do poszczególnych grup. Będzie je można wykorzystać w styczniu i lutym, jeśli wcześniej śniegu nie będzie. Karnety będzie też można wygrać w różnego rodzaju konkursach. Osoby, które biorą udział w nauce jazdy na nartach i snowboardzie będą mogły bezpłatnie wypożyczać sprzęt.
     
     - Decyzja o przyznaniu Państwa stowarzyszeniu dofinansowania budzi kontrowersje ze względu na powiązania osób ze stowarzyszenia z przedsiębiorstwem Góra Chrobrego. To zasilanie pieniędzmi z miejskiego budżetu prywatnej firmy. Nie jest tak?
     R.Z: - Nie rozumiem tej nagonki. Pracowałem w przedsiębiorstwie Góra Chrobrego pięć lat. Wiem, bo mam doświadczenie, jak powinno organizować się zajęcia narciarskie i jakie jest na nie zapotrzebowanie w mieście. Przez pięć lat organizowaliśmy cyklicznie akcję wypożyczania nart za jeden grosz, główne dla dzieci i młodzieży, i cieszyło się to ogromną popularnością. Dzięki tej dotacji taka możliwość będzie gratis. Przez 5 lat szkółka, która współpracuje z Górą Chrobrego, przeszkoliła 15 tysięcy osób. Nadal chcemy to rozwijać, by narciarstwo było w Elblągu bardziej popularne. Dzięki temu projektowi chcemy nauczyć kolejne grupy mieszkańców, że do sezonu trzeba się odpowiednio przygotować. Nie wystarczy jedynie założyć nart, gdy spadnie pierwszy śnieg. Stąd te wszystkie nasze działania w ramach akcji „Zima”, które prowadzimy od 1 października.
     E.J: - Właśnie dzięki temu, że w stowarzyszeniu działają osoby związane z Górą Chrobrego, mamy na bieżąco informację, jak te pieniądze są wydatkowane na krzewienie kultury narciarskiej.
     R.Z: - W Elblągu więcej osób jeździ na nartach niż gra w piłkę nożną, a przecież sezon narciarski jest krótki. Proszę sobie teraz porównać, jakie pieniądze z miasta dostają kluby piłkarskie, a jakie inne dyscypliny.
     
     - W przyszłym roku też będziecie ubiegać się o taką dotację z miasta?
     
R.Z: - Jeśli będzie taka możliwość, to tak. A to dlatego, że to jest pożyteczny projekt dla mieszkańców.
     E.J: - Wielu narciarzy pytało się nas, czy przy Górze Chrobrego powstanie jakiś klub, czy coś się będzie podobnego działo. Nie miał się kto wcześniej tym zająć. Dopiero gdy nasz były prezes, Robert Zygo, odszedł z Góry Chrobrego, udało się założyć stowarzyszenie. Ma czas i możliwości, by się tym zająć. To jest naprawdę fajna inicjatywa z korzyścią dla mieszkańców. Zajmują się nią osoby, które znają się na narciarstwie. Dzięki temu, że jestem związana i ze stowarzyszeniem, i z Górą Chrobrego, z logistycznego punktu widzenia łatwiej jest mi układać grafik zajęć na stoku czy w parku linowym.
     
     - Czy stowarzyszenie zajmuje się jeszcze jakąś inną działalnością czy opieracie się jedynie o dotację z budżetu miasta?
     
R.Z: - Mamy też darczyńców. Rozmawiamy z innymi podmiotami, by uatrakcyjnić ofertę Góry Chrobrego. By wiele się działo przez dwanaście miesięcy w roku. Rozmawiamy z jednym z klubów, by prowadzić dodatkowe zajęcia dla różnych grup sportowców: biegaczy czy triathlonistów.
     
     - A jakie są plany samej Góry Chrobrego na ten sezon?
     
E.J: - Przygotowujemy się do otwarcia sezonu. Robimy remonty sprzętu, przeglądy wyciągów. Sezon narciarski trwa w Elblągu około trzech tygodni, tak jest od lat.
     R.Z: - Przez pięć lat, jak byłem prezesem, nie było prawdziwych opadów śniegu w Elblągu. A sztuczne naśnieżanie jest kosztowne. Sam prąd kosztuje około 50 tysięcy złotych. A trzeba naśnieżać kilka razy, bo temperatura się zmienia i część pokrywy w trakcie sezonu ubywa.
     
     - Czyli rozumiem, że przedsiębiorstwo Góra Chrobrego z Elbląga się nie wyprowadza?
     
R.Z: - Na razie nie. Powstanie i działalność stowarzyszenia pomogło głównemu udziałowcowi podjąć decyzję, że w tym sezonie stok będzie otwarty.
     E.J: - Na pewno będą czynne dwa wyciągi na dużym stoku, wyciąg do nauki i snowtubing na małym stoku. Dosprzętowiony został ratrak, armatki są po pełnym serwisie, dokupujemy sprzęt do wypożyczalni.
     
     - A jak ceny w tym sezonie?
     
E.J: - Nie planujemy zmian. Ubiegłoroczny cennik spotkał się z aprobatą mieszkańców i turystów, więc nadal będzie obowiązywał.
     
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • dramat, banda kolesi przewala kasę za nic nierobienie. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    30 11
    kreciol(2017-11-02)
  • ile dni w Elblągu leży śnieg ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    26 6
    (2017-11-02)
  • POmiot POkomunistyczny dalej w natarciu. Ba da darmozjadów utrzymywanych ze środków podatników
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    22 17
    (2017-11-02)
  • czy ktoś może zająć się kontrolą urzędasów gdzie szastane są nasze pieniądze w układach kolesiowskich ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    25 7
    (2017-11-02)
  • Gdzie jest informacja o takich zajęciach, chciałabym zapisac dziecko
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    31 4
    zainteresowanamama(2017-11-02)
  • A jak do końca roku warunki pogodowe nie pozwolą na naśnieżanie stoku, to co wtedy? Wtedy rozdamy karnety do szkół. .. .. .Na ch. .. .. komuś karnety skoro nie ma śniegu ? Papieru toaletowego w szkołach nie brakuje, a karnetem d. .nie da się fachowo podetrzeć. Ogarnijcie się na tej Górze i górze urzędowej bo to śmierdzi na odległość.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    23 12
    (2017-11-02)
  • "Prawdziwe pieniądze zarabia się tylko na drogich, słomianych inwestycjach. .. ";-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    20 4
    R.Ochódzki(2017-11-02)
  • wzieli 200 tys i może rozdadzą karnety za 2 tys ale tylko wtrdy gdy śniegu nie będzie????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    18 3
    krzewiciel zlodziejstwa(2017-11-02)
  • nowy przekręt na państwową kasę - a później PortEl dziwią się że ubywa mieszkańców w Elblągu, ludzie widzą to złodziejstwo i uciekają
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    20 6
    (2017-11-02)
  • blokada na komentarze
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 1
    (2017-11-02)
  • Jak zwykle ludzie nie mający pojęcia o co chodzi zabierają głos. Byłem jednym z tych którzy na początku lat 90-tych ręcznie karczowali stok z krzaków, a ludzie z Zamechu założyli prostą linową wyciągarkę. Od tego czasu tysiące Elblążan nauczyło się jeździć na nartach. Od czasu poprawy infrastruktury, przyjeżdżają ludzie z Ostródy, Malborka, Tczewa, Pruszcza Gd, Gdańska, a ostatnio z Kaliningradu. Wszyscy zazdroszczą nam tej góry ! Że krótki sezon ? Nawet 3 tygodnie to dużo na obecny klimat. W Alpy jeździ się przeważnie na tydzień ! A tu 3 tygodnie ! Ludzie tu piszący negatywy, na pewno nie należą do braci narciarskiej. 200 tyś, złotych to śmieszna kwota, wobec wydatków na pomniki, dwie drużyny piłkarskie, ,przerost zatrudnienia w UM. Np. w Urzędzie Marszałkowskim, razem z delegaturą Elbląską jest zatrudnionych ( bo przecież nie pracuje ). .. 1.200 urzędników. .. którzy kosztują nas ok. 50 milionów PLN. Kontrolować trzeba każdy grosz wspólny, ale bez demagogii osób które zawsze są na NIE !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    31 12
    (2017-11-02)
  • jedli kielbasy za 200 tysięcy w ramach propagowania narciarstwa
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    16 7
    (2017-11-02)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata Mini
Konto poczty elektronicznej
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok (bez czytnika)
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata