Wtorek 11-12-2018, imieniny Damazego, Daniela
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Kram Start walczy w EHF (piłka ręczna)

 
Elbląg, Kram Start walczy w EHF (piłka ręczna) fot. Anna Dembińska
Rek

Drużyna Andrzeja Niewrzawy przegrała pierwszy pojedynek z norweskim Byasen Handball Elite w ramach pucharu EHF 29:34. Jutro (10 września) o godz. 18 elblążanki przystąpią do meczu rewanżowego, który da odpowiedź czy zagrają w dalszym etapie tych rozgrywek.

Wywalczenie brązowego medalu mistrzostw Polski w minionym sezonie pozwoliło naszej drużynie po raz kolejny przystąpić do europejskich pucharów. W dwóch poprzednich sezonach szczypiornistki Kram Startu z powodzeniem brały udział w Challenge Cup, a w sezonie 2017/2018 przystąpiły do rozgrywek pucharu EHF. W wyniku losowania elblążanki trafiły na norweski Byasen Handball Elite, z którym to powalczą o awans do kolejnej rundy. Pierwotnie jeden mecz miał zostać rozegrany w Elblągu, drugi w Trondheim, jednak kluby doszły do porozumienia, by oba spotkania rozegrać w Norwegii. W rozgrywkach tych bierze udział także lubińskie Zagłębie, które trafiło na łatwiejszego rywala niż elblążanki mianowicie na szwajcarski LK Zug Handball. Podopieczne Bożeny Karkut rozegrały dziś przed własną publicznością pierwszy mecz i zakończyły go wygraną 37:24. Drużyna Andrzeja Niewrzawy niewiele wiedziała o swoim norweskim przeciwniku, miała też niewiele czasu by się do tego spotkania przygotować. W minioną środę elblążanki rywalizowały w Gdyni z Vistalem, a w piątek wyleciały do Norwegii. - Z tego co wiemy to silne i wybiegane dziewczyny, bo tak się gra w Norwegii. Nie ukrywam, że będą to ciężkie mecze, tym bardziej, że oba gramy na wyjeździe dzień po dniu. Priorytetem dla nas jest liga, bo chcemy co najmniej powtórzyć sukces z minionego sezonu - powiedziała Aleksandra Stokłosa.
     W dzisiejszym spotkaniu jako pierwsze na parkiet trener Andrzej Niewrzawa wysłał Sylwię Lisewską, Aleksandrę Stokłosę, Patrycję Świerzewską, Aleksandrę Kwiecińską, Aleksandrę Jędrzejczyk, Joannę Wagę i Sołomiję Szywerską. Mecz rewelacyjnie rozpoczęła Aleksandra Kwiecińska, która trzykrotnie wpisała się do protokołu meczowego. Co prawda w 2. minucie było 2:0 dla EKS, jednak sześć minut później był remis po 3. W międzyczasie rzut karny obroniła Klaudia Powaga, dobrze także między słupkami spisywała się Solomija Szywerska. W 12. minucie, po golu Aleksandry Jędrzejczyk, nasze zawodniczki prowadziły 6:4. Gdy na ławkę kar powędrowała Aleksandra Stokłosa, Norweżki odrobiły straty z nawiązką (6:7). Trener Andrzej Niewrzawa rotował składem, na parkiecie pojawiła się Katarzyna Kozimur, Daria Szynkaruk, Hanna Yashchuk, a chwilę później Magda Balsam i Aleksandra Dorsz. Autorką czterech kolejnych bramek dla naszej drużyny była Sylwia Lisewska (dwie z gry i dwie z 7. metra). Dwie straty błyskawicznie wykorzystały rywalki i w 24. minucie wyszły na prowadzenie 12:11. Do końca pierwszej połowy bramki padały naprzemiennie i na przerwę drużyny zeszły przy wyniku 15:14 dla Byasen.
     Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił, nadal trwałą wymiana ciosów, do stanu 18:17. Zaraz potem swoją pierwszą bramkę rzuciła Daria Szynkaruk, piłkę przechwyciła Patrycja Świerżewska, by chwilę później wyprowadzić swoją drużynę na prowadzenie 19:18. Skuteczne interwencje norweskiej bramkarki i kilka bramek z rzędu gospodyń, zmusiły naszego szkoleniowca do przerwania gry. Niestety po wznowieniu nadal skuteczniejsze były piłkarki Byasen i w 47. minucie prowadziły 26:22. Kolejne straty spowodowały, że gospodynie odskoczyły na pięć goli. Obie drużyny były bardziej nastawione na zdobywanie bramek niż obronę, bo gole padały co rusz. Gospodynie utrzymywały kilkubramkową przewagę, by ostatecznie wygrać pierwszy mecz 34:29.
     
     Kram Start Elbląg - Byasen Handball Elite 29:34 (14:15)
     Start:
Szywerska, Powaga - Lisewska 8, Świerżewska 4, Jędrzejczyk 3, Kwiecińska 3, Waga, 2, Dorsz 2, Szynkaruk 2, Yashchuk 2, Gerej 2, Kozimur 1, Balsam, Choromańska, Świerczek, Stokłosa.
     
     Już jutro (10 września) o godz. 18 odbędzie się drugi mecz. Nasze piłkarki mają do odrobienia pięć bramek.
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Oryginalne części Peugeot - HADM Gramatowski
Serwis i Części VW - HADM Gramatowski
Wyprzedaż rocznika 2017 w salonie Skody HADM
Wypożyczalnia aut HADM Gramatowski