Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 21-02-2018, imieniny Piotra, Eleonory
 
Rek

UWAGA!

Orzeł rozbił pierwszego rywala (siatkówka)

 
Elbląg, Orzeł rozbił pierwszego rywala (siatkówka) fot. Anna Dembińska
Rek

Siatkarki Orla Elbląg rewelacyjnie rozpoczęły II-ligowe rozgrywki. W meczu inaugurującym sezon elblążanki z łatwością pokonały UKS Ósemka Siedlce 3:0 i zgarnęły komplet punktów. Zobacz zdjęcia z meczu.

Drużyna prowadzona przez Andrzeja Jewniewicza i Wojciecha Samluewskiego przeszła niewielkie zmiany kadrowe przed sezonem, jednak wzmocnienia wydaja się być solidne. Nowymi twarzami w zespole są Katarzyna Mrzygłód z Gedanii Gdańsk, Izabella Trocińska z Budowlanych Łódź i Julia Głowacka kadetka z Truso. Nie do końca było wiadomo czego można się spodziewać po pierwszym przeciwniku Orła, jednak trener ostrożnie podchodził do Ósemki Siedlce - Ponoć jest to bardzo silny zespół i możemy mieć problem, żeby ten go ograć - mówił przed meczem Andrzej Jewniewicz. N szczęście przyjezdne okazały się być nie takim mocnym zespołem i elblążanki poradziły sobie z nimi bez większych problemów.
     
     Gospodynie rozpoczęły pojedynek od szybkiego prowadzenia 4:0, a po bloku Katarzyny Mrzygłód i Aleksandry Szczygłowskiej, odskoczyły na pięć punktów. W ataku brylowała Szczygłowska, a gdy po prostym przebiciu piłki na drugą stronę, punkt zdobyła libero Monika Tchórzewska, tablica wyników wskazywała 11:3 i o czas poprosił trener UKS. Przerwa na niewiele się zdała, przyjezdne nadal popełniały mnóstwo błędów i nie potrafiły obronić zarówno mocnych ataków, jak i kiwek elblążanek. Zawodniczki Orła zdobyły dziewięć punktów z rzędu (20:5). Set nie mógł się zakończyć inaczej niż wysoką wygraną elblążanek, które wręcz zdeklasowały rywalki i pozwoliły im zdobyć tylko dziewięć punktów w tej partii.
     Drugi set rozpoczął się do dwóch pojedynczych bloków Izabeli Wąsik i Weroniki Wołodko. Chwilę później elblążanki prowadziły już 5:1. Rywalki zaraz się jednak przebudziły i doprowadziły do wyrównania po 5. Po błędach zawodniczek Ósemki, gospodynie znów miały dwa punkty więcej. Sytuacja z pierwszych minut spotkania się powtórzyła i znów mieliśmy remis 9:9. Chwilę później znów lepiej atakowały elblążanki, a po kiwce Katarzyny Szostak, Elbląg prowadził 13:9. Po czasie zarządzonym na prośbę szkoleniowca Jarosława Plewińskiego, gra się wyrównała i toczyła punkt za punkt, do stanu 17:13. Dobry atak Izabeli Trocińskiej, atak w aut Siedlec i Orzeł prowadził 19:13. Rywalki co prawda odrobiły kilka punktów, jednak elbląskie zawodniczki kontrolowały wynik i wygrały seta 25:18.
     Pierwszy punkt w trzeciej partii zdobyła Izabella Trocińska, a kolejne dostarczały elblążankom ich rywalki popełniając błędy i na tablicy świetlnej powtórzył się wynik z poprzedniego se ta(5:1). Po dość wyrównanym fragmencie gry, przy stanie 10:5 o czas poprosił trener Ósemki. Kolejne akcje były jakby odzwierciedleniem poprzednich: kiedy nasza zawodniczka zdobyła punkt po ataku, tym samym odpowiedziała rywalka, kiedy Orzeł zaserwował poza plac gry, to samo zrobiły Siedlce. Tak wyrównana gra toczyła się do stanu 16:12. Po ataku Aleksandry Szczygłowskiej i błędzie podwójnego odbicia jednej z zawodniczek przyjezdnych, Orzeł miał sześć oczek przewagi. Przerwa podziałała motywująco na rywalki, które odrobiły cztery punty. Elblążanki na więcej im nie pozwoliły, końcówkę zagrały niemal perfekcyjnie i pozwoliły zawodniczkom UKS zdobyć tylko dwa punkty. Orzeł wygrał 25:18 i całe spotkanie 3:0.
     
     Andrzej Jewniewicz - Przed meczem mieliśmy dość ciężką sytuację, bo kilka zawodniczek brało antybiotyki. Jestem zadowolony bo zagrały ambitnie, tak jak powinien zagrać zespół trochę bardziej doświadczony i ograny. Trochę się obawialiśmy, bo to w Ósemce są wysokie zawodniczki, mieliśmy nagrane ich mecze i taktykę ustawiona w określonym kierunku. Cieszę się, że nowe dziewczyny wprowadziły się bardzo przyzwoicie. Cały czas dobrą formę trzyma Ola Szczygłowska, Monika Tchórzewska grała na mocnych lekach i pomogła nam tak jak mogła najlepiej. Pograć mogły też niektóre młode zawodniczki. Udanie rozpoczęliśmy sezon i kontynuujemy dobrą passę z ubiegłego sezonu. Teraz będziemy pracować na spokojnie, by przygotować się do meczu w Warszawie.
     
     Orzeł Elbląg - UKS Ósemka Siedlce 3:0 (25:9; 25:18; 25:18)
     Orzeł:
Trocińska, Szostak, Mrzygłód, Wąsik, Szczygłowska, Tchórzewska (l), Wołodko, Pik, Bartnicka (l), Długołęcka, Głowacka, Markowicz, Frąszczak, Giecewicz.
     
     1 października elblążanki zagrają na wyjeździe z Bluesoft Mazovią Warszawa.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama