Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Otwarcie nowego odcinka trasy tramwajowej. Otwarcie nowego odcinka trasy tramwajowej.

Orzeł rozbił pierwszego rywala (siatkówka)

 
Elbląg, Orzeł rozbił pierwszego rywala (siatkówka) fot. Anna Dembińska
Rek

Siatkarki Orla Elbląg rewelacyjnie rozpoczęły II-ligowe rozgrywki. W meczu inaugurującym sezon elblążanki z łatwością pokonały UKS Ósemka Siedlce 3:0 i zgarnęły komplet punktów. Zobacz zdjęcia z meczu.

Drużyna prowadzona przez Andrzeja Jewniewicza i Wojciecha Samluewskiego przeszła niewielkie zmiany kadrowe przed sezonem, jednak wzmocnienia wydaja się być solidne. Nowymi twarzami w zespole są Katarzyna Mrzygłód z Gedanii Gdańsk, Izabella Trocińska z Budowlanych Łódź i Julia Głowacka kadetka z Truso. Nie do końca było wiadomo czego można się spodziewać po pierwszym przeciwniku Orła, jednak trener ostrożnie podchodził do Ósemki Siedlce - Ponoć jest to bardzo silny zespół i możemy mieć problem, żeby ten go ograć - mówił przed meczem Andrzej Jewniewicz. N szczęście przyjezdne okazały się być nie takim mocnym zespołem i elblążanki poradziły sobie z nimi bez większych problemów.
     
     Gospodynie rozpoczęły pojedynek od szybkiego prowadzenia 4:0, a po bloku Katarzyny Mrzygłód i Aleksandry Szczygłowskiej, odskoczyły na pięć punktów. W ataku brylowała Szczygłowska, a gdy po prostym przebiciu piłki na drugą stronę, punkt zdobyła libero Monika Tchórzewska, tablica wyników wskazywała 11:3 i o czas poprosił trener UKS. Przerwa na niewiele się zdała, przyjezdne nadal popełniały mnóstwo błędów i nie potrafiły obronić zarówno mocnych ataków, jak i kiwek elblążanek. Zawodniczki Orła zdobyły dziewięć punktów z rzędu (20:5). Set nie mógł się zakończyć inaczej niż wysoką wygraną elblążanek, które wręcz zdeklasowały rywalki i pozwoliły im zdobyć tylko dziewięć punktów w tej partii.
     Drugi set rozpoczął się do dwóch pojedynczych bloków Izabeli Wąsik i Weroniki Wołodko. Chwilę później elblążanki prowadziły już 5:1. Rywalki zaraz się jednak przebudziły i doprowadziły do wyrównania po 5. Po błędach zawodniczek Ósemki, gospodynie znów miały dwa punkty więcej. Sytuacja z pierwszych minut spotkania się powtórzyła i znów mieliśmy remis 9:9. Chwilę później znów lepiej atakowały elblążanki, a po kiwce Katarzyny Szostak, Elbląg prowadził 13:9. Po czasie zarządzonym na prośbę szkoleniowca Jarosława Plewińskiego, gra się wyrównała i toczyła punkt za punkt, do stanu 17:13. Dobry atak Izabeli Trocińskiej, atak w aut Siedlec i Orzeł prowadził 19:13. Rywalki co prawda odrobiły kilka punktów, jednak elbląskie zawodniczki kontrolowały wynik i wygrały seta 25:18.
     Pierwszy punkt w trzeciej partii zdobyła Izabella Trocińska, a kolejne dostarczały elblążankom ich rywalki popełniając błędy i na tablicy świetlnej powtórzył się wynik z poprzedniego se ta(5:1). Po dość wyrównanym fragmencie gry, przy stanie 10:5 o czas poprosił trener Ósemki. Kolejne akcje były jakby odzwierciedleniem poprzednich: kiedy nasza zawodniczka zdobyła punkt po ataku, tym samym odpowiedziała rywalka, kiedy Orzeł zaserwował poza plac gry, to samo zrobiły Siedlce. Tak wyrównana gra toczyła się do stanu 16:12. Po ataku Aleksandry Szczygłowskiej i błędzie podwójnego odbicia jednej z zawodniczek przyjezdnych, Orzeł miał sześć oczek przewagi. Przerwa podziałała motywująco na rywalki, które odrobiły cztery punty. Elblążanki na więcej im nie pozwoliły, końcówkę zagrały niemal perfekcyjnie i pozwoliły zawodniczkom UKS zdobyć tylko dwa punkty. Orzeł wygrał 25:18 i całe spotkanie 3:0.
     
     Andrzej Jewniewicz - Przed meczem mieliśmy dość ciężką sytuację, bo kilka zawodniczek brało antybiotyki. Jestem zadowolony bo zagrały ambitnie, tak jak powinien zagrać zespół trochę bardziej doświadczony i ograny. Trochę się obawialiśmy, bo to w Ósemce są wysokie zawodniczki, mieliśmy nagrane ich mecze i taktykę ustawiona w określonym kierunku. Cieszę się, że nowe dziewczyny wprowadziły się bardzo przyzwoicie. Cały czas dobrą formę trzyma Ola Szczygłowska, Monika Tchórzewska grała na mocnych lekach i pomogła nam tak jak mogła najlepiej. Pograć mogły też niektóre młode zawodniczki. Udanie rozpoczęliśmy sezon i kontynuujemy dobrą passę z ubiegłego sezonu. Teraz będziemy pracować na spokojnie, by przygotować się do meczu w Warszawie.
     
     Orzeł Elbląg - UKS Ósemka Siedlce 3:0 (25:9; 25:18; 25:18)
     Orzeł:
Trocińska, Szostak, Mrzygłód, Wąsik, Szczygłowska, Tchórzewska (l), Wołodko, Pik, Bartnicka (l), Długołęcka, Głowacka, Markowicz, Frąszczak, Giecewicz.
     
     1 października elblążanki zagrają na wyjeździe z Bluesoft Mazovią Warszawa.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama