Środa 21-11-2018, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Piętnaste zwycięstwo Kram Startu w sezonie (piłka ręczna)

 
Elbląg, Piętnaste zwycięstwo Kram Startu w sezonie (piłka ręczna) fot. Anna Dembińska
Rek

Szczypiornistki Kram Startu po raz kolejny potwierdziły swoją dobrą dyspozycję. Dziś (1 marca) elblążanki pokonały dużo niżej notowaną Olimpię-Beskid Nowy Sącz 31:22, odnosząc tym samym piętnaste w tym sezonie zwycięstwo. Zobacz zdjęcia z meczu.

Pojedynek pomiędzy Startem a Olimpią pierwotnie miał się odbyć w najbliższy weekend, jednak ze względu na udział naszej drużyny w rozgrywkach Challenge Cup, drużyny zmuszone były do zmiany terminu. Zdecydowanym faworytem dzisiejszej potyczki był EKS, który ma zupełnie inne cele niż nowosądeczanki. Po 19. kolejkach zespół Andrzeja Niewrzawy miał na swoim koncie dwadzieścia osiem punktów, rywalki jedynie pięć. Kolosalna przepaść jaka dzieli oba zespoły mogła spowodować, że już przed spotkaniem niektórzy dopisywali kolejne dwa oczka dla Startu. O tym, że teoretycznie słabszego rywala nie można lekceważyć przekonało się niedawno lubińskie Zagłębie, któremu Olimpia urwała punkt.
     Pierwsze minuty dzisiejszego spotkania były wyrównane. Wynik meczu otworzyła Ewa Andrzejewska, w odpowiedzi rywalki trafiły dwukrotnie i był to ostatni raz, kiedy przyjezdne prowadziły. W 8. minucie tablica wyników wskazywała 3:3, a w kolejnych akcjach na parkiecie dominowały już nasze piłkarki. Świetnie między słupkami spisywała się Sołomija Szywerska, a po rzucie karnym egzekwowanym prze Sylwię Lisewską, EKS prowadził 7:4. W kolejnych minutach spotkania na poprawienie dorobku bramkowego nie pozwoliła rywalkom nasza bramkarka, jednak jej koleżanki z pola miały ogromne problemy z umieszczeniem piłki w siatce. Przez błędy przy podaniach do kołowej oraz do kontry, przez cztery minuty nie uświadczyliśmy goli ze strony naszych zawodniczek. W końcu do siatki trafiła Aleksandra Jędrzejczyk i od tego czasu elblążanki pokonywały bramkarki Olimpii już regularnie. Przy stanie 11:5 o przerwę poprosiła Lucyna Zygmunt. Po wznowieniu jej podopieczne zdołały oddać celny rzut, jednak na kolejny musiały czekać aż sześć minut. W tym czasie nasze piłkarki rzuciły trzy bramki. Przewaga Startu mogła być sporo wyższa, jednak znów przydarzały się błędy przy podaniach, piłka obiła się od poprzeczki albo lądowała obok bramki. Po 30 minutach meczu EKS prowadził 14:7.
     Od pierwszych minut drugiej połowy elbląskiej bramki strzegła Klaudia Powaga. Początek tej odsłony zawodów przypominał poprzednią, bo pierwsza bramka padła także w 3. minucie z rąk przyjezdnych i do pewnego momentu gra była wyrównana. Od stanu 15:9 znów pierwsze skrzypce grały nasze zawodniczki. Dwie bramki Joanny Wagi, tyle samo trafień Magdy Balsam, a gdy kolejne dołożyła Ewa Andrzejewska, o czas poprosiła trenerka Olimpii. Lucyna Zygmunt mogła mieć spore zastrzeżenia do gry swoich podopiecznych. Niedokładne podania, niecelne rzuty i nowosądeczanki przegrywały już 9:20. Po przerwie rywalki poprawiły skuteczność i gra toczyła się niemalże bramka za bramkę. Trener EKS mocno rotował składem, na parkiecie pojawiły się wszystkie zawodniczki wpisane dziś do protokołu meczowego. W 47. minucie drugą z kolei bramkę dla naszej drużyny rzuciła Aleksandra Stokłosa i Kram Start miał już trzynaście goli przewagi. O tym jak łatwo grało się naszym szczypiornistkom świadczy chociażby czas, kiedy zmuszone były radzić sobie w podwójnym osłabieniu, a i tak w tym czasie pokonały bramkarkę gości. Po raz kolejny bardzo dobre zawody zagrała Sylwia Lisewska, która karciła przyjezdne rzutami z dystansu. Od 56. minuty sytuacja na parkiecie się nieco odmieniła. Większą skuteczność miały piłkarki Olimpii, jednak zdołały zniwelować jedynie niewielką część strat. Mecz zakończył się wygraną Startu 31:22.

 


     Kram Start Elbląg - Olimpia-Beskid Nowy Sącz 31:22 (14:7)
     Start
: Szywerska, Powaga, Klarkowska - Lisewska 9, Stokłosa 4, Andrzejewska 4, Balsam 4, Waga 3, Jędrzejczyk 3, Świerżewska 3, Kwiecińska 1, Dankowska, Hawryszko, Grobelska, Gerej, Szopińska.
     Olimpia: Sach, Szczurek - Rosińska 8, Leśniak 5, Smbatian 4, Pożoga 3, Płachta 1, Luberecka 1, Choromańska, Dzidek, Pinda, Kostuch.
     
     4 marca nasza drużyna rozegra pierwszy mecz z DHC Sokol Poruba w ramach 1/4 finału Challenge Cup. Początek sobotniego starcia w Hali Sportowo-Widowiskowej o godz 17.
     


     Patronem medialnym Kram Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.
pl
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Oryginalne części Peugeot - HADM Gramatowski
Autoryzowany Serwis Citroen Hadm Gramatowski
Citroen HADM Gramatowski już otwarty!
Pomoc w przypadku szkody komunikacyjnej