Wtorek 23-10-2018, imieniny Teodora, Seweryna
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Pomóż wydać książkę o Starcie Elbląg!

 
Elbląg, Pomóż wydać książkę o Starcie Elbląg! - Skusiło mnie to, że o historii Startu jeszcze nikt nie napisał - mówi Michał Libuda (fot. Anna Dembińska)
Rek

Elblążanin Michał Libuda z tysięcy artykułów prasowych, wywiadów, meczowych sprawozdań na przestrzeni 50 lat oraz własnych rozmów z osobami związanymi z elbląską piłką ręczną utkał opowieść, którą czyta się jednym tchem. To opowieść o Starcie Elbląg, której wydanie może zależeć również od Ciebie!

- Co Cię podkusiło, by opisać historię Startu Elbląg? Czy tylko to, że w tym roku przypada 50-lecie powstania seniorskiej drużyny kobiecej, które zbiega się z jubileuszem 100-lecia piłki ręcznej w Polsce?
     - To był jeden z argumentów do wydania tej publikacji. Ale tak naprawdę skusiło mnie to, że o tym jeszcze nikt nie napisał. Że taki klub, z taką tradycją, takimi kibicami i historią zasługuje na to, by mieć chociaż jedną publikację, która spisuje jego dzieje. Szukając materiałów, nie znalazłem podobnego wydawnictwa. Jubileusz 50-lecia Startu i 100-lecia piłki ręcznej w Polsce spotęgował tylko chęć wydania takiej publikacji.

  Okładka książki o Starcie Okładka książki o Starcie


     
     - Jak klub odniósł się do Twoich planów?
     
- Klub udostępnił mi swoje kroniki, pełne wycinków z gazet. Nie wiedziałem, że one w ogóle istnieją. Mogłem dzięki temu pewne rzeczy sobie uporządkować i za to serdecznie dziękuję. Nie było żadnych przeszkód.
     
     - Książka o historii Startu jest napisana, ale z jej wydaniem jest problem, bo brakuje na ten cel pieniędzy. Musiałeś rozpocząć zbiórkę w internecie, by zebrać pieniądze na druk... 
     
- Zwracałem się do różnych instytucji, w tym również miejskich, ale problemem są fundusze i ja to rozumiem. Brakuje pieniędzy na wiele rzeczy, a co dopiero na taką książeczkę, która miałem przyjemność napisać. Myślałem, że uda się znaleźć jakiegoś sponsora, który sfinansowałby druk, a książki byłyby rozdane... W końcu jednak musiałem zrobi zrzutkę w internecie, która cały czas trwa. Przewiduję, że uda się znaleźć 100 chętnych osób, które w zamian za egzemplarz książki z podziękowaniami, wesprą zbiórkę.
     
     - Dużo osób zapoznało się z treścią maszynopisu? Jakie były reakcje?
     
- To było zaledwie kilka osób, najbliżsi znajomi. Chciałbym zaznaczyć jednak, że treść książki to nie są moje spostrzeżenia, składają się na nią głównie fragmenty artykułów, wypowiedzi osób związanych ze Startem, opublikowanych w prasie na przestrzeni lat, uzupełnione o moje rozmowy i ułożone w spójną całość. Tak trzeba do tej książki podchodzić.
     
     Więcej o książce „Rękodzieło. Jak przez 50 lat utrzymać klub piłki ręcznej kobiet?” przeczytasz tutaj.
     
     

Wesprzyj zbiórkę dotyczącą wydania książki
     
     

     
     
 Patronat nad publikacją sprawuje Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Naklejki na meble
Obrazy na alupanelu
Fototapety z Italią
Fototapety z teksturą