Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 22-11-2017, imieniny Cecylii, Marka
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Start przegrał w Lubinie i stracił fotel lidera (piłka ręczna)

 
Elbląg, Start przegrał w Lubinie i stracił fotel lidera (piłka ręczna) fot. Przemysław Cegielski
Rek

Szczypiornistki Kram Startu przegrały z Zagłębiem Lubin 28:31 i wrócą do Elbląga bez punktów. Po tej porażce nasza drużyna straciła pierwsze miejsce w ligowej tabeli. Za tydzień drużynę Andrzeja Niewrzawy czeka kolejny ciężki mecz, bo do Elbląga przyjedzie szczecińska Pogoń.

Pojedynek pomiędzy Zagłębiem a Startem zapowiadał się jako najciekawszy z 4. kolejki PGNiG Superligi kobiet. Nasza drużyna z trzema okazałymi zwycięstwami była liderem tabeli, jednak lubinianki mierzyły się z dużo mocniejszymi rywalami i m.in. dlatego miały na swoim koncie tylko jedno zwycięstwo. Co prawda nasza drużyna, po wczorajszym zwycięstwie Łączpolu nad Kobierzycami, straciła pierwsze miejsce, jednak liczyła na szybki powrót na fotel lidera, w czym głośno starała się im pomóc spora grupa elbląskich kibiców.
     
     Worek z bramkarki rozwiązała już w 1. minucie nasza kołowa Aleksandra Stokłosa. Chwilę później mogło być już 0:2, jednak piłka odbija się od słupka. Od pierwszych minut meczu dobrze w bramce interweniowała Monika Wąż, kilkukrotnie broniąc rzuty elblążanek. Spotkanie było bardzo wyrównane i toczyło się praktycznie bramka za bramkę. W kolejnych akcjach swoje umiejętności mogły zaprezentować skrzydłowe Kinga Grzyb, Dominika Grobelska i Magda Balsam. W 8. minucie spotkania, gospodynie wyszły na pierwsze w tym meczu prowadzenie i natychmiast o czas poprosił nasz szkoleniowiec. Niestety po wznowieniu lubinianki odskoczyły na dwa gole i taką przewagę utrzymują przez kilka następnych minut meczu. Praktycznie niezawodna dziś była Sylwia Lisewska, która w 14. minucie doprowadziła do wyrównania 8:8 a później egzekwowała rzut karny i dała naszej drużynie prowadzenie 10:9. Jednobramkową zaliczkę udało się elblążankom utrzymać do 24. minuty spotkania. Mniej więcej przez okres dziesięciu minut spotkania obie drużyny oddawały niecelne rzuty albo na wysokości zadania stawały bramkarki. Nasza drużyna miała okazję odskoczyć rywalkom, gdy na ławkę kar powędrowała jedna z lubinianek, jednak nie wykorzystała sytuacji i to gospodynie prowadziły15:13. Trwającą blisko cztery minuty niemoc strzelecką Startu przełamała w końcu Sylwia Lisewska, która była również autorką kolejnych dwóch bramek dla naszego zespołu. Doświadczona rozgrywająca doprowadziła do wyrównania 16:16 i przy takim wyniku drużyny udały się na przerwę.
     Drugą odsłonę zawodów lepiej rozpoczęły elblążanki i po golu Joanny Wagi, Start prowadził 19:17. Przez kolejne akcje trwała naprzemienna wymiana ciosów, a gdy w 38. minucie po raz kolejny do protokołu wpisała się Sylwia Lisewska, EKS odskoczył na trzy bramki. Takie prowadzenie udało się elblążankom utrzymać do 42. minuty spotkania. Skuteczna interwencja Moniki Wąż, błąd naszej drużyny i Zagłębie doszło na jedno trafienie. W kolejnych akcjach oba zespoły były bardzo nieskuteczne, miały problemy ze zdobywaniem bramek i od 43. do 47. minuty na tablicy wyników widniał rezultat 23:24. Gol Żany Marić i był remis. Chwilę później do siarki trafiła Aleksandra Dankowska i jak się później okazało było to ostatnie prowadzenie Startu w tym meczu. Po przerwie zarządzonej na prośbę Bożeny Karkut jej podopieczne zaczęły dominować na parkiecie, a elblążanki popełniały błąd za błędem. Przez osiem kolejnych minut nasze zawodniczki nie potrafiły wykorzystać gry w przewadze, oddawały niecelne rzuty albo piłkę wybijała Monika Wąż. Rywalki rzuciły siedem bramek z rzędu i w zasadzie rozstrzygnęły losy tego pojedynku. Elblążanki próbowały jeszcze podreperować stan bramkowy i po golu Ewy Andrzejewskiej i dwóch Magdy Balsam, ustanowiły wynik meczu na 31:28. MVP spotkania wybrana została Monika Wąż.

  fot. Przemysław Cegielski fot. Przemysław Cegielski


     Zagłębie Lubin - Kram Start Elbląg 31:28 (16:16)
     Zagłębie
: Wąż, Maliczkiewicz - Semeniuk 7, Marić 5, Matla 4, Milojević 4, Premović 4, Jochymek 3, Trawczyńska 2, Grzyb 1, Ważna 1, Mączka, Buklarewicz, Wiertelak, Walczak.
     Start: Szywerska, Powaga - Lisewska 8, Balsam 6, Jędrzejczyk 3, Andrzejewska 3, Dankowska 2, Grobelska 2, Waga 2, Gerej 1, Stokłosa 1, Kwiecińska, Świerżewska, Szopińska.
     
     1 października Kram Start zmierzy się w Elblągu ze szczecińską Pogonią.
     

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Charakter pokazały Miedziowe. Za tydzien w plecy z Pogonią i miejsce w szeregu znane. Ciułanie punktów na przeciwnikach z dołu tabeli pozostanie!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 14
    (2016-09-25)
  • Dobry kurs u buka x 5.0 postawiłem wierząc w moc naszych. W plecy ;-) Bo to trzeba grać do 60 na obrotach nie w 45min stanąć.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 3
    (2016-09-25)
  • Jakiego buka ? Przecież to piłka ręczna jest KRAM
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    (2016-09-25)
  • O co tu chodzi? Czy drużynie tej klasy trzeba śpiewać grany do końca ??? One same tego nie łapią :/
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 2
    (2016-09-25)
  • Wreszcie kobitki z emblaga pokazaly swoje oblicze i charakter,czyli postepu zadnego
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    9 14
    Szczypiorniak(2016-09-25)
  • Do przewidzenia :) Pisałem, że będą baty i są. Niektórzy tu się zachwycali wygranymi nad spadkowiczami, ale ja wiedziałem, że jak przyjdą poważne mecze z Lublinem, Gdynią i Lubinem, to będą baty i tradycyjnie najgorsze możliwych 4-te miejsce (z tendencją na 5-te po możliwej porażce z Koszalinem)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 9
    (2016-09-25)
  • Tradycja stała się zadość jak zawsze w meczach an szczycie to samo to samo i to samo. Czy one sie blokują psychicznie według mnie trzeba tam psychologa bo bedzie to samo co w poprzednim sezonie może poza tą róznicą że będą za vistalem, pogonią, sperem zagłębiem i tak mie się wydaje koszalinem. .. .. czyli dwa miejsca niżej. .. mecze o stawkę dla tych kobiet nie są do wygrania - brutalne ale zaobserwowane
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 4
    binio(2016-09-25)
  • Kibice krytykują grę naszych dziewczyn, a ja pozdrawiam konsekwentnie Justynkę S.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 3
    (2016-09-25)
  • Chyba tylko wierzyli w zwyciestwo w Lublinie niepoprawni optymisci i nie znajacy sie na piłce recznej. Bedzie tak samo jak w zwykle. Kasy najwiecej od miasta a graja jak juniorki. Znowu na 100% poza podium albo jeszcze gorzej. Powinny nazywac sie Stragan Start
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 11
    (2016-09-25)
  • @Szczypiorniak - bujaj stąd
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 2
    (2016-09-25)
  • A ty się tak znasz fachowcu, że nawet nie wiesz z kim grał nasz zespół. L U B I N ! Lublin panie nie w ta strona!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 0
    (2016-09-25)
  • Byłem widziałem i serce oddałem Ale znowu oszalalem.... BRAWO DZIEWCZYNY ZA WALKE..JESTEŚMY Z WAMi NA DOBRE I na ZLE
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 1
    Kocciii kocela(2016-09-25)
Reklama