Środa 17-10-2018, imieniny Ignacego, Wiktora
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Cichutko na szlaku. Słychać tylko plusk spadających liści. Cichutko na szlaku. Słychać tylko plusk spadających liści.

Szczecin zdobyty! 11 bramek Sylwii Lisewskiej (piłka ręczna)

 
Elbląg, Szczecin zdobyty! 11 bramek Sylwii Lisewskiej (piłka ręczna) fot. nadesłane
Rek

Piłkarki Kram Startu wywalczyły w Szczecinie niezwykle cenne dwa punkty i pokazały, że nadal liczą się w grze o medal. Podopieczne Andrzeja Niewrzawy pokonały Pogoń już trzeci raz w tym sezonie, tym razem 27:25.

Pojedynek pomiędzy Pogonią a Startem był zdecydowanie ważniejszy dla naszej ekipy, która nadal ma realne szanse na medal. Szczecinianki, nawet gdyby wygrały wszystkie trzy spotkania do końca ligi, nie staną na podium i tym samym nie obronią zeszłorocznej lokaty. Gospodynie chciały jednak podtrzymać status niepokonanej u siebie drużyny w fazie mistrzowskiej.
     Piłkarki Kram Startu rozpoczęły mecz podobnie jak w Lublinie i Gdyni, czyli od straty czterech bramek. Zaraz jednak na właściwe tory nakierował elblążanki Andrzej Niewrzawa. Słaby moment gry przerwała w końcu Sylwia Lisewska w 5. minucie spotkania, a kontrę wykończyła Magda Balsam. Nasze piłkarki uszczelniły obronę i za sprawą świetnej skuteczności Ewy Andrzejewskiej, doprowadziły do wyrównania po 6. Przyjezdne długo nie cieszyły się z remisu, bo dwie następne bramki padły z rąk szczecinianek. Przez kolejne pięć minuty gospodynie nie były w stanie sforsować elbląskiej defensywy i pokonać naszych bramkarek. Niestety piłkarki Startu nie wykorzystały słabszego momentu rywalek w ofensywie i zanotowały tylko jedno trafienie. Kolejne akcje kończyły się naprzemiennym zdobywaniem goli, do stanu 11:9. Gol Pauliny Muchockiej oraz Sylwii Lisewskiej i w 20. minucie był remis po 11. Nasza najlepsza strzelczyni była nie do zatrzymania i zaraz wyprowadziła EKS na dwubramkowe prowadzenie. Poddenerwowany Adrian Struzik zaprosił swoje piłkarki na rozmowę. Po przerwie gospodynie odrobiły straty z nawiązką, rzucając aż pięć bramek z rzędu. Dość poważnie faulowana została Magda Balsam, która musiała opuścić parkiet. Nasze piłkarki miały problemy ze skutecznością, sześciominutowy impas strzelecki przerwała w końcu Aleksandra Kwiecińska i do końca pierwszej połowy trwała naprzemienna wymiana ciosów. Po 30 minutach gry tablica wyników wskazywała 18:15.
     Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił, nadal trwała wyrównana walka. Gospodynie miały okazję powiększyć prowadzenie, gdy grały w przewadze, jednak sztuka tam im się nie powiodła. Bardzo skuteczna była Sylwia Lisewska, która ratowała nasz zespół przed stratą piłki przy grze pasywnej i gdy po raz trzeci w drugiej połowie trafiła do siatki mieliśmy remis po 20. Po przerwie zarządzonej na prośbę szkoleniowca Pogoni, kibice zgromadzeni w hali byli świadkami błędów po obu stronach. Gospodynie przez dziesięć minut były nieskuteczne w ataku, by w końcu minimalne prowadzenie dała im Patrycja Królikowka. Zaraz jednak po raz kolejny popis siły zademonstrowała Sylwia Lisewska, która rzuciła już jedenastą bramkę i Start prowadził 25:22. Miejscowe zawodniczki grały bardzo słabo w ataku, a przed stratą kolejnych bramek ratowała je Adrianna Płaczek. Gdy w 57. minucie rzut karny obroniła Sołomija Szywerska, wydawało się, że nasza drużyna dowiezie prowadzenie do końca. Gospodynie dobiła Paulina Muchocka i EKS miał już trzy bramki przewagi. Ostatecznie mecz zakończył się wygraną naszej drużyny 27:25.

 


     Pogoń Baltica Szczecin - Kram Start Elbląg 25:27 (18:15)
     Pogoń
: Płaczek, Krupa, Wawrzynkowska - Blazević 8, Królikowska 4, Kochaniak 3, Zawistowska 3, Szczecina 2, Jaszczuk 2, Zimny 1, Koprowska 1, Noga 1, Costa.
     Start: Szywerska, Powaga - Lisewska 11, Andrzejewska 4, Jędrzejczyk 3, Kwiecińska 3, Muchocka 2, Balsam 2, Waga 1, Stokłosa 1, Świerżewska, Grobelska, Szopińska, Gerej.
     
     Kolejny mecz elblążanki zagrają za tydzień w Koszalinie z miejscową Energą AZS.
     

Patronem medialnym Kram Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Serwis i oryginalne części Seat
Serwis i Części VW - HADM Gramatowski
Wyprzedaż rocznika 2017 w salonie Skody HADM
Wypożyczalnia aut HADM Gramatowski