UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
..., a moim zdaniem (wybrany wątek)
  • @Gienek - A co do tego mają pensje i ilość użytkowników internetu? Każdy ma przypisany numer IP. Nawet jeśli cwaniaczek użyje anonimowej skrzynki przez sieć serwerów proxy, to i tak po sznurku dotrą do kłębka i gościa złapią. TRZEBA TYLKO CHCIEĆ!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    (2019-02-25)
  • To, że jak kiedyś było mało użytkowników, to było mało alarmów, a teraz jest ich dużo w całej Polsce więc jak wysle e-mail100 ludzi zamiast 10, to to dużo dłużej zajmie do nich dotarcie tej samej liczbie pracowników, albo niniejszej. A co jak ktoś wysle z komputera do którego ma dostęp wiele osób, albo zza granicy? Jak wtedy ustalą takiego osobnika?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Gienek (2019-02-26)
  • Dużo, bo jak było mało osób z dostępem do Internetu, to mało było takich alarmów, a teraz takie alarmy są w całej Polsce i i jak się nimi zajmuje ta sama liczba osób, to dłużej trwa ich znalezienie, a co jak ktoś wysle e maila z publicznych pc do którego ma dostep wiele osób? Albo wysle zza granicy, to jak go namierzą?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Gienek (2019-02-26)
Reklama