UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Ciepłownicza saga (opinia nadesłana)

 
Elbląg, Piotr Opaczewski
Piotr Opaczewski (fot. Anna Dembińska, archiwum portEl.pl)
Reklama

Negocjacje między Energą Kogeneracja (EKO) a Elbląskim Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej (EPEC) trwają od lat. Stawką są ciepłe kaloryfery dla elblążan. Po ośmiu latach rozmów nadal nie wiemy nie tylko, ile będzie kosztowało nas ciepło w najbliższym sezonie grzewczym, ale kto będzie je produkował – pisze Piotr Opaczewski, radny klubu PiS w Radzie Miejskiej w Elblągu.

Prezydent Witold Wróblewski twierdzi, że radni klubu PiS straszą elblążan zimnymi kaloryferami. Podczas jednej z sesji wiceprezydent Janusz Nowak powiedział nawet, żebyśmy „nie straszyli dzieci mikołajami”. Jak zatem odnieść się do komunikatu EPEC-u z 9 stycznia, w którym spółka informuje: „Pragniemy zapewnić, że wszelkie dalsze działania Spółki będą miały na celu zadbanie o interes mieszkańców Elbląga oraz nastawione będą na zagwarantowanie pełnego bezpieczeństwa energetycznego dla odbiorców ciepła, a tym samym będziemy robić wszystko, aby dostawy ciepła w najbliższym sezonie grzewczym nie były zagrożone". Zagrożenie to w końcu istnieje czy nie?

 

Do tanga trzeba dwojga

W lutym 2013 roku EKO w piśmie do EPEC informowała o konieczności modernizacji kotłów węglowych, zagrożeniu ubytku mocy cieplnej w elbląskim systemie oraz potrzebie podpisania wieloletniej umowy na dostawy ciepła. Z treści pisma dowiadujemy się również, że rozmowy trwają od lutego 2012 roku (w tym roku minie już osiem lat!) oraz że pod koniec 2012 roku strony wypracowały odpowiednie brzmienie umowy, ale EPEC w styczniu postawił dodatkowe warunki. EKO już wtedy informowała że nie ma obowiązku planowania i organizacji zaopatrzenia Elbląga w ciepło. Takie stanowisko spółka prezentuje także dzisiaj.

Z kolei miasto jeszcze w 2015 roku opracowało aktualizację do Planu zaopatrzenia Miasta w ciepło, w którym wskazano trzy alternatywne drogi rozwoju systemu ciepłowniczego: budowę nowego źródła przez EPEC, ogłoszenie przetargu na dostawcę ciepła celem pozyskania zewnętrznego inwestora lub budowę przez EKO bloku gazowego przy jednoczesnej rozbudowie ciepłowni przy ul. Dojazdowej (EKO stwierdziła jednocześnie, że ten wariant mógłby być ewentualnie realizowany w przypadku wystąpienia opłacalności tego przedsięwzięcia).

W 2016 roku ówczesny prezes EPEC Łukasz Piśkiewicz poinformował, że spółka rozpoczęła prace nad tworzeniem koncepcji budowy nowego źródła ciepła dla Elbląga. We wrześniu 2018 roku (w trakcie kampanii wyborczej) firma wynajęta przez EPEC stwierdziła, że najlepszym wyjściem dla miasta jest budowa własnego źródła ciepła. Inwestycja miała kosztować około 400 mln złotych i przynieść obniżenie cen o około 20 procent. Budowa miała trwać około ośmiu lat, ale w opracowaniu nie było mowy o tym, skąd wziąć na nią środki. Przez kolejny rok EPEC z EKO wymieniały się pismami i rozmawiały za pośrednictwem mediów.

W listopadzie ubiegłego roku prezydent Wróblewski zwołał nadzwyczajną sesję, podczas której zarówno EPEC, jak i EKO, miały przedstawić swoje wizje docelowego modelu zaopatrzenia miasta w ciepło. Wydawało się, że strony się porozumieją i umowa zostanie wkrótce podpisana. Symboliczny był jednak fakt, że obie spółki miały przedstawić swoje własne modele, a nie jeden wspólny. Do porozumienia znów nie doszło i sesja się nie odbyła.

 

Ciepło, cieplej...coraz chłodniej

Dziś możemy śmiało mówić już o „kryzysie ciepłowniczym”. Zapewne żadna ze stron nie jest tu bez winy, jednak to nam jako miastu powinno bardziej zależeć na porozumieniu. Za zaopatrzenie mieszkańców w ciepło odpowiedzialne są w końcu władze Elbląga. Od 2012 roku EKO chce jednego – podpisania długoletniej umowy, aby mieć podstawę do zainwestowania naprawdę dużych pieniędzy. Takie stanowisko spółka przedstawiała osiem lat temu, takie samo zajmuje też dzisiaj. Bez umowy inwestycja byłaby nieracjonalna. Owszem, EKO jest monopolistą dla miasta, ale pamiętajmy, że miasto jest także monopolistą dla EKO. Jesteśmy praktycznie jedynym odbiorcą wyprodukowanego ciepła.

Po przeciwnej stronie stołu EKO miała partnera, który chyba nie do końca wiedział, czego chce. Przedstawiciele miasta przez lata prowadzili negocjacje w sprawie podpisania umowy, a jednocześnie zapowiadali budowę swojego źródła ciepła. Ostatecznie wygląda na to, że Energa (właściciel EKO) straciła cierpliwość. Ogłosiła zamiar sprzedaży elbląskiej spółki oraz wypowiedziała dotychczasową umowę EPEC-owi. Prezydent w odpowiedzi stwierdził, że EKO nie miała do tego prawa oraz ponownie ogłosił zamiar budowy swojego źródła ciepła.

W spór ostatecznie włączył się Urząd Regulacji Energetyki i podjął się roli mediatora. Kilka dni temu w siedzibie URE w Gdańsku ponownie spotkali się przedstawiciele Elbląga oraz EKO i ponownie nie doszli do porozumienia. Miasto reprezentował wiceprezydent Nowak, który poinformował uczestników, że nie ma już upoważnienia prezydenta do prowadzenia rozmów. Po co zatem pojechał? Dlaczego nie pojawiła się tam osoba z upoważnieniem? Ze strony miasta to bardzo nieprofesjonalne podejście.

Dziś mamy mnóstwo pytań i żadnych odpowiedzi - kto sfinansuje ewentualną budowę źródła ciepła dla miasta, kiedy inwestycja się rozpocznie, kiedy zakończy oraz - pytanie najważniejsze – kto dostarczy ciepło mieszkańcom najbliższej zimy? Czekamy na odpowiedzi.

Piotr Opaczewski
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • I punktowac!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    18 10
    (2020-01-22)
  • No Panie Opaczewski, jako radny zatroskany losem Elblążan walcz Pan o pieniądze z rządu. Wy z PiSu potraficie tylko zwoływać konferencje, pisać artykuły. Ok, to jest też, powiedzmy, że akceptowalne. Ale Ja mam pytanie. Co zrobili radni oraz posłowie PiSu z okręgu elbląskiego, żeby pomóc w tej sprawie? Same ujadanie w internecie i konferencje nie rozwiązują problemu. Ciągle mielicie to samo g*wno. Znam sytuację w Elblągu, nie potrzeba mi kolejnych artykułów na ten temat. Wolę poczytać o rozwiązaniach tego impasu. Pisałem niedawno, że zaraz zaczną się kolejne konferencje i artykuły PiS, no i się nie myliłem. Co będzie następne? Nawoływanie do referendum i mówienie, że tylko PiS jest w stanie uzdrowić tą sytuację, bo wtedy EKO zacznie normalnie traktować Elbląg?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    46 35
    Ploterek(2020-01-22)
  • Mam w d...e wasze spory, ja jako konsument, mam mieć ciepło w d..ę, a jak się nie nadajecie do zapewnienia mi ciepłą w d..ę to won. Na taczce wywieźć włodarzy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    43 5
    Buk(2020-01-22)
  • Dobry, spokojny tekst podsumowujący osiem lat decyzyjnego paraliżu. Nie jestem fanem ani EKO, ani PIS, ale rozumiem konieczność podpisania długoterminowej umowy. W końcu to spółka prawa handlowego i żaden zarząd nie ma prawa działać na jej szkodę. Duża inwestycja musi posiadać gwarancje zwrotu nakładów, czego nie przyjmuje do wiadomości naczelny urzędnik miasta. Obawiam się tylko, że jest pozamiatane i miasto będzie niedogrzane bazując tylko na EPEC i kotłach EKO na biomasę. Dziękujmy władzom miasta za ocieplenie klimatu, bo tylko to pozwoli przetrwać.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    37 16
    wdzięczny mieszkaniec(2020-01-22)
  • i ble ble ble, aby się pokazać, a kiedy radny Tomczyński obniży diety radnym, tak jak obiecywał?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    30 7
    (2020-01-22)
  • Powiedzmy sobie szczerze elblazanie...Wy jesteście komunistami i resortowych komunistów wybieracie do władzy, a Polska rządzi PiS, który był przez lata niszczony przez resortowe rządy PO/SLD...wieeeec na co Wy liczycie? Ze jak wybraliście kolejnego postkomucha to będzie dobrze, ze PiS się z Waszyn jastrzebiem dogada? Dosięgnięcia dna i to Wam gwarantuje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    23 21
    Gosc123(2020-01-22)
  • Jestesmy narodem poddanczym tylko gadamy juz dosyc gadania ludzie.to bez sensu .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    14 2
    (2020-01-22)
  • Opaczewski.... daruj sobie. Już się raz podpisałeś.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    22 14
    Kaszub(2020-01-22)
  • @ploterek walnij się porządnie -. Co jakikolwiek rząd ma do ciepłowni w Elblągu ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 2
    wredny_typ(2020-01-22)
  • @Gosc123 - No tak. Bo jakby w Elblągu władzę absolutną posiadał PiS, to byśmy wstali z kolan! Taka hipokryzja. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    17 9
    Ploterek(2020-01-22)
  • Panie Wróblewski coraz bardziej się pan kompromituje. Umowa została wypowiedziana zgodnie z zapisami umownymi. Zmień pan radcę i doradców. Skąd miasto weźmie środki na budowę ciepłowni skoro jest zadłużone?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    35 10
    (2020-01-22)
  • @Ploterek - Jeszcze w województwie. Wtedy byśmy coś ugrali. Jakkolwiek cynicznie to nie brzmi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    13 3
    hd(2020-01-22)
Reklama