Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 20-11-2017, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Nad rzeką Nad rzeką

Garnek z monetami znaleziony na strychu

 
Elbląg, Garnek z monetami znaleziony na strychu Skarb znaleziono na poddaszu budynku Gimnazjum podczas przeprowadzki (fot. AD)
Rek

Podczas pakowania eksponatów i przygotowywania się do przeprowadzki na czas remontu na poddaszu Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu znaleziono ... garnek z monetami. Wstępnie oceniono, że skarb pochodzi z okresu potopu szwedzkiego. - To ciekawe znalezisko historyczne i kolekcjonerskie - przyznaje dr Maria Kasprzycka, dyrektor muzeum. - Do tej pory mieliśmy w swoich zbiorach złotówkę koronną Jana Kazimierza, teraz mamy 300 boratynek.

Jakież było zdziwienie muzealników, gdy pod deskami na poddaszu Gimnazjum odkryli garnek z miedzianymi monetami.
     - Spodziewaliśmy się pająków, ewentualnie myszy czy szczurów, a tu taka niespodzianka - przyznają.
     Muzealnicy pakowali eksponaty, by przenieść je na Podzamcze, bo w budynku Gimnazjum w przyszłym tygodniu rozpocznie się kapitalny remont. Teraz dodatkowo będą musieli zająć się niecodziennym znaleziskiem.
     - Wstępnie można stwierdzić, że monety pochodzą z czasów potopu szwedzkiego - mówi dr Maria Kasprzycka, dyrektor Muzeum Archeologiczno-Historycznego. - Jest ich w sumie 300. To tzw. boratynki. Co robiły na naszym poddaszu, nie wiemy, ale to ciekawe znalezisko historyczne i kolekcjonerskie, choć nie jedyne tego typu na naszym terenie  - przyznaje. - W swoich zbiorach mamy złotówkę koronną, która pochodzi ze spalonej kasy pancernej odnalezionej podczas odgruzowywania parceli przy ulicy Wigilijnej 4, gdzie przed II wojną światową mieściło się muzeum miejskie. Moneta została wybita cztery lata po potopie szwedzkim, w 1664 roku, w mennicy w Krakowie.
     Potop szwedzki spowodował kryzys monetarny i gospodarczy, przez który Skarb Państwa nie był wstanie wywiązać się z zobowiązań wobec wojska. Rozwiązaniem tych problemów miało być wybicie drobnej miedzianej monety o wartości 1/3 grosza. Zaproponował to Tytus Liwiusz Boratini - ówczesny zarządca mennicy, stąd nazwa.
     Badaniem elbląskiego garnca z monetami zajmie się specjalista ds. numizmatyki i historii dawnej MAH.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama