UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Handlowcy z pawilonów na targowisku proszą miasto o pomoc

 
Elbląg, Handlowcy z pawilonów na targowisku proszą miasto o pomoc
fot. Michał Skroboszewski

- Mamy mały sklepik na rynku, a obroty spadły strasznie po zamknięciu targowiska przez jego zarządcę. Nie mamy pieniędzy na czynsz za obiekt. Pisaliśmy prośbę, by zawieszono jego pobieranie. Odpowiedzi nie otrzymaliśmy – mówi jeden z handlujących w pawilonach na targowisku miejskim.

Zarząd Budynków Komunalnych w Elblągu, który jest zarządcą miejskiego targowiska przy ul. Płk. Dąbka, 16 marca wprowadził na nim zakaz handlu. Obowiązuje on do odwołania, ale nie dotyczy osób prowadzących swoją działalność w pawilonach.

- Co z tego, że nie dotyczy? My też jesteśmy częścią rynku i po jego zamknięciu klientów jest po prostu bardzo mało. Dochody praktycznie nam się urwały, brakuje pieniędzy na czynsz – żali się jeden z przedsiębiorców, który na targowisku ma pawilon handlowy.

Jak twierdzi, 27 marca złożyli pismo z prośbą o zawieszenie przez zarządcę targowiska pobierania czynszu.

- Jaką pomoc miasto oferuje dla nas, skoro zakazało handlu na rynku? Mamy mały sklepik na rynku, obroty spadły i nie mamy na czynsz za obiekt. Pisaliśmy petycję razem z innymi osobami, które mają swoje pawilony oraz kontaktowałem się z dyrektorem rynku w sprawie zawieszenia opłat za dzierżawę pawilonów w kryzysie. Nie mamy żadnej odpowiedzi w tej sprawie. Ile mamy czekać, by miasto i prezydent nam pomógł w tych ciężkich chwilach kryzysu? – żali się handlowiec.

Jak twierdzi mężczyzna, handlowcy nie otrzymali odpowiedzi od miasta, natomiast faktury za kolejny miesiąc dzierżawy już do nich dotarły.

- Czy można nam jakoś pomóc? Ludzie przychodzili na rynek, to kupowali także w pawilonach. Teraz klientów praktycznie nie ma. Oni idą do Biedronek, bo są otwarte do północy, a mają być nawet całodobowo. Ten pawilon mam od zeszłego roku, wziąłem na to kredyt. Teraz jestem bez środków do życia praktycznie. Prosimy o pomoc – apeluje przedsiębiorca.

O to, czy przewidziana jest pomoc dla osób dzierżawiących pawilony na targowisku, zapytaliśmy Urząd Miejski w Elblągu.

- We wtorek (7 kwietnia) ma być zorganizowana konferencja prasowa w formie online, na której prezydent Elbląga ma przestawić formy kompleksowej pomocy dla elbląskich przedsiębiorców. Na niej ma być poruszana również ta sprawa – poinformował nas Łukasz Mierzejewski z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu.

 

daw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama